takie zakonczenia to ja rozumiem.teraz poplakalam sie ale z radosci. a nie tak jak przy innych historiach z rozpaczy.juz kidys wam wszystkim dziekowalam ale to za malo .brak mi słow uznania dla wszystkich osob ktore tak potrafa pomagac zwierzakom.nie wymieniam zeby kogos nie pominąć. na tym watku i na wielu pozostalych na tym forum.dzięki Bogu że jesteście.