Z tego co zauważyłam, nie tylko na wystawie w Wawie, ale ogolnie obserwując buldozki, wydaje mi się, że pręgusy są najkrótsze, łaciatki są dłuższe, może sa lepsze w hodowli, łatwiej rodzą?
A plowe (najpiekniejsze!!) sa najpotężniejsze, nawet suczki sa duze.
Czy geny sylwetki sa skorelowane z barwą szaty? Czy intuicja dobrze mi podpowiada?