-
Posts
252 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by slaweknowicki
-
[quote name='rokitnik']Twoje pytania sa czasami zadziwiające - jak to ostatnie o to czy grzbiet powinien być prosty czy też "koci". Masz shih tzu i powinnaś przeczytać chociaż raz wzorzec. Tym bardziej, że czasem sprawiasz wrażenie osoby będącej expertem w rasie i osobom z długoletnim doświadczeniem i dużymi osiągnięciami (które dobrze Ci radziły) odpowiadasz w sposób arogancki. Trochę bezmyślnie powtarzasz "zasłyszane" rewelacje (np. o typie twojej suki, cytujesz opinie (nieprawdziwe) sędziny na temat innych ocenianych shicków) i tym zaogniasz sytuację na tym sympatycznym topiku.[/quote] mam prośbe . Przestańcie już tak jeździć po tej Goji bo naprawdę robi się niemiło .Szczególnie Dianthus upodobała sobie ją jako ofiarę i obiekt ataków .Każdy początkujący ma prawo do pytań i nie powinno wymagać sie niewiadomo jakiej wiedzy od osoby , która kilka miesięcy ma shih-tzu .Mnie posty Goji też nieraz osłabiają , ale staram się nie komentować tego w tak perfidny sposób na forum .Jeśli kogoś "bolą"posty goji to piszcie jej to na priv , zamiast poniżać ją na forum .
-
[quote name='ELSING']Masz rację Panie Sławku !!!! Też jestem tego zdania że chodzi o miłe rozmowy ,lecz nie jestem w stanie tolerować gdy Ktoś uważa że zawsze ma rację ,że jest Alfą i Omegą ,że tylko jego zdanie jest ważne a reszta ludzi to kmioty!Jak sprowadzę psa z Irlandii to bedzie typ Irlandzki albo po prostu IRA ![/quote] Błędem moim było logowanie się na tym forum . Widzę że przepowiednie odnośnie mojego linczu powoli się spełniają ;) tyle że ja mam to w ... nosie oczywiście .Wiem swoje i tego będę się trzymał . Jeśli chodzi o dyskusje na temat typów shih-tzu , to myślę , że temat powinniśmy zamknąć bo dzielenie typu amerykańskiego na kanadyjski , meksykański , gwatemalski. nikaraguański , salwadorski nie ma chyba sensu. Niedługo bydgoszcz też będzie miała swój typ , bydgoski rzecz jasna. Z mojej strony temat zamknięty , bo nerwów szkoda ;)
-
[quote name='dianthus']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: O co ci chodzi?Przecież tylko sobie dywagujemy na temat typów(albo różnic w budowie i wyglądzie bo chyba o to ci chodzi).Nie zaprzeczysż,że jak sobie takie rzeczy piszemy to trzeba pisać prosto i zrozumiale dla wszystkich.Tu są też laicy niech się uczą:lol: . Wzorce oba znam,a i angielski też nie jest mi obcy;) .Mam też piękny z lat 30-tych ub.wieku(z pewnej angielskiej książki)i ten najbardziej mi się podoba!!!Jest taki więcej poetycki,a i rysuneczki ładnie obrazują treść.Jak masz to wklej.Bo ja kumata w te klocki nie jestem i skanera też nie mam. Z samego czytania wzorców mozna się zorientować w różnicach pomiędzy amerykanami i kanadyjczykami,anglikami(I tu jest ten nieszczęsny TYP pogrzebany).A preferencje to chyba przyznasz rzecz gustu. Eventing WRACAJ to nie takie opisy zobaczysz:diabloti: .A i czasem można swoją wiedzę "kinologiczną"wzbogacić":diabloti: . Dla mnie ten "nieszczęsny zad" nie jest niczym nowym bo widziałam to określenie hoho albo i więcej razy-i to w opisach wielu ras z różnych grup.Więc się pewnie na nie uodporniłam:evil_lol: i nawet tego zadka nie zauważyłam.Dopiero jak Elsing o tym napisała.Ostatecznie w opisie było co innego istotne. A moje mają czarne podniebienia więc ...może lepiej :scared: wybiorę się po kagańce? Bawcie się sami wracam w niedzielę. Pozdrawiam[/quote] Nie chcę się z nikim spierać na tym forum , bardziej zależy mi na przyjaciołach a nie na wrogach , jednak nie moge się oprzeć i napiszę to co leży mi na sercu.Jeśli twierdzisz , że tuscans i la shalimar reddy for hollywood to ten sam ( kanadyjski) typ to wielkie sorry .Jako informację podam , że mam w planach sprowadzić psa z australii w australijskim typie oczywiście
-
[quote name='Goja']nie wiem czy powinnam to mówic więc się powstrzymam bo znowu mi się oberwie ale powiedziano mi to na wystawie i powiedziała to osoba która wystawia i ma hodowle nie od dzisiaj nie wiem jak z tym jest wiec pytam czy tak jest w żeczywistości[/quote] Goja masz ładną suczkę , ale to nie jest chyba kanadyjski typ z resztą sam nie wiem jak wygląda pies w typie kanadyjskim ja znam tylko angielski amerykański Może po tym poscie sięgnie mi się lincz za moją niewiedzę , no chyba że takiego typu w ogóle nie ma ( ja nie słyszałem o takim) Osoba która tobie to mówiła ,widocznie zna sie lepiej ode mnie na rasie .Widziałem mnóstwo kanadyjskich psów (głównie na zdjęciach) ale to były eleganckie wysokonożne amerykańce albo niższe na łapach i troche masywniejsze angole .Jeśli chodzi o literaturę na temat shih-tzu to jedynie z francuskich lub angielskich dowiesz się jakiś konkretów na temat rasy , pielęgnacji ... Teraz rada dla Ciebie odnośnie wąsów ( na punkcie których jesteś tak przewrazliwiona) rób tak jak wcześniej Tobie pisałem , przemywaj małej codziennie wąsiki (głównie po jedzeniu) mydełka nie musisz stosować codziennie wystarczy że będziesz systenatycznie przemywała pyszczek a mydełko używaj raz w tygodniu ( podczas cotygodniowego mycie psa) na marginesie powiem , że widziałem juz psy z bardziej przebarwionymi wąsami .Powodzenia i do zobaczenia na kolejnych wystawach
-
[quote name='Goja']dianthus wiem że piękny pie to systematyczność ja nie robię z nią " pożądku" od czasu do czasu ale codziennie nie mam klopotu z kołtunami bo poprostu nie dopuszczam do nich a mam kłopot właśnie z przebarwinymi włosami na pysku gdy zapytałam co z tym zrobić to mi podpowiedziano kilka sparaw ale niestety nic nie pomogło może jak bendę robić to kilka miesięcy to dopiero wyjdą jakieś pozytywne efekty bo jak narazie to z kilku przebarwinych wąsów zrobił się rużowy ryjek mi to osobiście nie przeszkadza no ale inni patrząna to z niechęcią[/quote] Goja , chyba trochę przesadzasz z tymi przebarwieniami .Przytoczę tutaj stwierdzenie Dianthus i powiem , że efekty kuracji wybielającej wąsą nie będą widoczne z dnia na dzień .Uzbroj się w cierpliwość i rób to co robisz przynajmniej kilka miesięcy , bo z tego co się orientuję odbrawiasz wąsy swojej suni dopiero kilkanaście dni .Przebarwienia włosów na pyszczku można porownac z farbowanymi włosami ludzkimi, jeśli zafarbowałabyś swoje włosy na marchewkowo ,nie odbarwiłabyś ich stosując szampony , mudełka itp.Zaczekaj aż zaczną rosnąć nowe włosy i o nie dbaj a stosując mydełko będziesz mogła utrzymać je w idealnej czystości.Wbrew pozorom wielki wpływ na przebarwinia wąsów ma wydzielina z oczu psa a nie tylko jedzenie .Przemywj swojemu psu oczy specjalnymi płynami i codziennie myj jej pyszczek jak małemu dziecku a problemy z wąsami na pewno znikną .Systematyka systematyka i jeszcze raz systematyka .
-
[quote name='LOGRUS Newfs']Nie chcialam wymieniac nazwiska u kogo byl moj piesek i dla czego nie bylam zadowolona z utrzymania. Pani hodowczyni utrzymywala ze piesek jest chory ale wszystkie badania nie daly potwierdzenia co mu jest.Dostalam caly komplet wynikow i zdjecia RTG i USG od Pani (z drugiej strony bardzo mila Pani).Ja z mojej strony udalam sie do konsultacji do specjalisty od chorob nerek i genetycznych.Po tych materialach otrzymanych od "wlascicielki" powiedziano mi ze nic u psa nie ma co moze wskazywac na jaka kolwiek chorobe.Powiedziano mi zeby go przywiezc i oni mu w klinice porobia wszystkie badania niezbedne do stwierdzenia czy pies ma jakies problemy. Uzgodnilam tez z "wlascicielka" ze zabiore tu do Wloch psa i porobie wszystkie niezbedne badania aby miec konkretne informacje.Tak tez sie stalo i T-LO przyjechal ,ja zrobilam wszystkie mozliwe badania i dostalam odpowiedz ze pies jest 100% zdrowy. W miedzyczasie szczeniak zostal przezemnie nauczony od nowa wszystkich podstawowych zachowan-wychodzenie na zewnatrz i robienie potrzeb fizjologicznych (nie bylo trudno bo przebywal ze swoja matka i niufami) nasladowal inne psy z ktorymi przebywal.W tym czsie zwrocilam uwage na bardzodziwne zachowanie ktoregpo przed oddaniem go tej Pani nie mial (dodam ze byl u mnie do 3,5 miesiaca i zmienil dom prawie 4 miesieczny).Szczeniak po powrocie siedzial tylko w lazience i uciekal do transportera za kazdym razem jak popuscil siku.Jak do mnie przyjechal nie byl bialy jak w momencie jego oddania,siersc byla przebarwiona w takim stopniu ze zloty kolor i bialy tworzyly jeden jednolity kolor kawy z mlekiem.Kilka miesiecy przebywal u innej osoby i aby doprowadzic psa do takiego stanu cos w jego utrzymaniu nie bylo w porzadku. Moje aluzje do nieodpowiedniego utrzymania i opieki wyrazilam bezposrednio zainteresowanej osobie czyli Pani hodowczyni u ktorej przebywal. Po otrzymaniu wszystkich rezultatow i potwierdzeniu ze pies jest 100% zdrowy,poinformowalam ta Pania o wszystkim i o mojej decyzji nie oddania jej spowrotem mojego psa.Uzgodnilysmy wspolnie jakie rozwiazanie preferuje.Pieniedzy nie chciala tylko drugiego psa.Ja nie chcialam dac od siebie juz zadnego psa i wspolnie doszlysmy do porozumienia ze wezmie od naszego wspolnego znajomego hodowcy z ktorym ja caly czas wspolpracuje.Nasze kontakty na tym sie skonczyly z ta Pania ,otrzymalam potwierdzenie o odebraniu przez nia szczeniaka z hodowli mojego znajomego. T-lo byl u mnie jeszcze 2 miesiace ,nauczyl sie wszystkiego i jest to bardzo madry i posluszny piesek.Po doprowadzeniu go do normalnosci sontaktowalam sie z moja znajoma ktora ma 4 inne shih-tzu z tej samej hodowli co moje i bardzo chetnie przyjela go do swojej gromadki.Mieszka w MILANO i nie ma rzadnych problemow ktore przejawial u poprzedniej wlascicielki. To w celu wyjasnienia sytuacji a skoro Pan mial kontakty z tamta Pania i ja zna mogl poinformowac sie jak zostala sytuacja rozwiazana.Osadzajac mnie o sprzedanie psa chorego a nie majac potwierdzenia(weterynarz sam przyznal ze nie moze doszukac sie przyczyny takiego stanu)mam do dzis wszystkie wyniki i referty weterynarzy u ktorych byl badany-rzaden z nich nie twierdzi ze pies jest chory na nerki-to bylo podejrzenie przed badaniami i w tym kierunku zostaly robione ale nie zostaly potwierdzone.Pani byla na tyle w porzadku ze zastosowala sie do moich warunkow przed przekazaniem jej szczeniaka -ze wszelkie klopoty i leczenie musi byc konsultowane ze mna.Wiec w momencie gdy wlascicielka spotkala sie z tymi klopotami ja ze swojej strony poczynilam wszystko aby pomoc i potwierdzic czy faktycznie cos jest nie tak u mojego psa.W momencie gdy otrzymalam potwierdzenie o zdrowiu i nie istniejacych chorobach mu przypisanych ,pragnelam zmienic mu wlasciciela i dac go w rece osoby ktora znam i moge byc spokojna o utrzymanie. Nie zostawilam tez tamtej Pani bez zwrotu kosztu zakupu i od razu zaproponowalam jej zwrot pieniedzy.Pani natomiast wolala drugiego psa jak przed zakupem T-la bylo w umowie (wszyscy nowi nabywcy moich szczeniat dostaja jednakowe tak samo w nowofundlandach) w przypadku choroby genetycznej(wrodzonej) ja zwracam pieniadze lub odbieram psa i osoba moze dostac innego szczeniaka z mojej hodowli.Moje szczenieta wszystkie sa badane przed opuszcxzeniem hodowli-nigdy nie sprzdala bym chorego psa . Pan tutaj przytoczyl imiona psow wiec dodam ze w zlym guscie opuszcza (z premedytacja lub niewiedza,brakiem informacji) pozniejszych faktow. Nie powinno sie posadzac kogos o cos jesli nie ma sie potwierdzenia i dowodow. JUZ WYJASNILAM PANU ZE MYLI HODOWLE I CALY CZAS DAJE MI IMIE HODOWLI "KYARING THSO" (o ktorej wyrazilam sie ze podobaja mi sie ich psy) A KTOREJ IMIE NIE NALERZY DO MNIE (choc nie powstydzilabym sie gdyby do mnie nalerzalo).Jesli chce urzyc imie hodowli w pisaniu o mnie to przypominam ze LOGRUS i widnieje we wszystkich postach ode mnie jako podpis. Prosze nie mylic wecej bo powstaje zamieszanie. Mysle ze powinien tez skontaktowac sie z Pania ktora miala T-LA ode mnie i poinformowac sie o faktach (a nie pisac o czyms nie znajac argumentu konkretnie).Nie sadze zeby Pani miala mi do zarzucenia cokolwiek-uwazam ze moje rozwiazanie bylo w porzadku i nie chcac dac jej innego psa z mojej hodowli ,mogla wybrac szczeniaka z innej z ktorej zgodzila sie bardzo chetnie wziac w zamian. Juz nie mialam zamiaru pisac na tym FORUM ale posadzenie mnie bylo bardzo CIEZKIE do strawienia i zostalam zmuszona.[/quote] LORGUS o ile dobrze pamiętam nie wspominałem słowem o formie rozliczenia , po zwrocie psa .Powiem szczerze ze ucieszyłem się z widomości , że T lo (przepraszam za błąd w pisowni we wcześniejszyh postach) żyje i ma się dobrze bo z tego co pamętam był ślicznym szczeniakiem o super harakterku .Chciałbym skończyć i definitywnie zamknąć już te drażliwe tematy bo forum nie jest chyba najlepszym miejscem na wyrzucanie tego typu brudów .Chętnie będę kontynuował rozmowy na forum z Tobą , ale już nie na tak niemiłe tematy :hand: piąteczka na zgodę
-
[quote name='LOGRUS Newfs']Dziekuje bardzo! Pierwszy pozytywny wobec mnie post. Jestem wzruszona:-( Dzieki! Anka[/quote] Dosyć tych pozytywów , czas na małe sprostowanie . Większość z Was z całą pewnością zastanawia sie kim jest ta straszna hodowczyni o której piesze kiaring... .Tak dziwnie się złożyło , że hodowle , hodowczynie oraz psa o którym mowa ( o ile pamietam miał lub jeszcze ma na imię tilo) znam osobiście . Otóz moi drodzy , pieska o którym mowa we wczesniejszych postach kiaring ,znam od pierwszych dni pobytu w hodowli X o której mowa ,przypadkowo złożyło się , że mieszkałem w tym samym mieście,więc byłem w temacie.Szczeniak od samego początku nie był w 100 % zdrowy , co było widać na pierwszy rzut oka , nawet dla osoby nie mającej wyksztłcenia weterynaryjnego .Kiaring piszesz w swoim wcześniejszym poście -cytuję "jego biała sierść była nie myta" , jego sierść była myta i to częściej niż powinna , ale sama przyznasz , że ciężko utrzymać w idealnym stanie psa z chorymi nerkami , z którego "leje sie jak z kranu ".Temat tilo doskonale znany był weterynarzowi ( dr parzeckiemu) u którego leczyłem również swoje psy . Jeśli miałbym kogoś obarczać winą o los Tilo to osobą tą byłabyś ty .Logicznie wnioskując , większą wine w takiej sytuacji ma osoba sprzedająca chorego psa , niż ta , która nieświadoma choroby go kupiła . To chyba na tyle
-
wyżej są linki do zdjęć mojej 10 letniej skubanki.Może nie jest to profesjonalnie przygotowany i pielęgnowany w all systemie kyaring , ale wstydzić się nie muszę i w odróżnieniu od niektórych sądzę że jak na "panią" w średnim wieku to swoją klase ma.Zdjęcia na pewno nie oddają tego co na żywo .Mam nadzieję , że ktoś cyknął nam jakieś zdjęcie , jeśli tak to bardzo proszę o zamieszczenie go(ich) na forum , bądź przesłanie do mnie na [EMAIL="m@ila"]m@ila[/EMAIL]
-
[URL="http://img474.imageshack.us/my.php?image=bydgoszcz062831ad.jpg"]http://img474.imageshack.us/my.php?image=bydgoszcz062831ad.jpg[/URL]
-
[URL="http://img119.imageshack.us/my.php?image=bydgoszcz062771ar.jpg"]http://img119.imageshack.us/my.php?image=bydgoszcz062771ar.jpg[/URL]
-
[quote name='dianthus']Do Cockerka bo ja jestem dokładna:czytaj: Witam Pani Marysiu.Pogadamy sobie.Ja nie wystawiam bo... . MI SIĘ NIE CHCE .Niech się inni męczą:eviltong: .Ja tylko będę patrzeć i krytykować:evil_lol: . Gratuluję wszystkim sukcesów w Bydgoszczy.:hand: :hand: :hand: Sławku gratuluję ci BISa nareszcie ktoś oprócz mnie pokazuje długowłosą ozdóbkę na Weteranach.Na pewno się gdzieś spotkamy i się"pobijemy".[/quote] [URL="http://img102.imageshack.us/my.php?image=bydgoszcz062564xc.jpg"]http://img102.imageshack.us/my.php?image=bydgoszcz062564xc.jpg[/URL]" target="_blank"><img src="[URL="http://img102.imageshack.us/img102/5346/bydgoszcz062564xc.th.jpg"]http://img102.imageshack.us/img102/5346/bydgoszcz062564xc.th.jpg[/URL]
-
[quote name='dianthus']Do zalogowania się sprowokował mnie obrażliwy dla polskich hodowców post Logrus. Za mną stoi 15 lat wystawiania i hodowania shih tzu i jeśli ktoś jest chętny i konsekwentny to nawet nie używając super profesjonalnych kosmetyków przygotuje psa na poziomie tzw.rzemieślniczym i niczyjego oka(z sędziowskim włączne) nie znieważy. Jako "dinozaur"wystawowo-hodowlany poczułam się osobiście obrażona jako hodowca i wystawca. Może coś takiego możnaby napisać naście lat temu gdy wszyscy mało wiedzieliśmy o pielęgnacji włosa,a i kosmetyki były takie bardziej przaśne ale i wtedy widziało się ładnie przygotowane psy.Minęło kupę lat i jak to się ładnie mówi "praktyka czyni mistrza". Podglądało się Duńczyków(pani Larsen) i porad chętnie słuchało.Teraz jest łatwo bo doskonałe kosmetyki i sprzęt też doskonały,często kupuje się psa u doświadczonego hodowcy,który chętnie pomoże i poradzi albo wskaże kogoś kto pomoże. No ale wracam do SUPERZNAWCZYNI.Ja też byłam na klubówce,o której pisze Marynia i widziałam to hmmm cudo z Kyaring.Naprawdę nie ma się czym chlubić.Logrus na twoim miejscu nie chwaliłabym się 2,5 letnim stażem w hodowli.Stażystą jest się na ogół 6 m-cy.Chyba,że umiejętności nie dostaje. Jeśli się chce to bez względu na odległość jaką trzeba pokonać-psa można pokazać w optymalnej kondycji.A twoja suka ... bez komentarza.I wcale nie była trzecia jak piszesz tylko 4/5.Delikatnie mówiąc wyglądała bardzo skromnie,a i prezentacja zostawiała wiele do życzenia.Wiek też nie jest wytłumaczeniem bo chyba pamiętasz shih,który wygrał BIS Mlodzieżowy na tejże wystawie.. Marynia szukaj fotki:diabloti: . Kiedyś przygotowałam shih(nie swoje)na wystawę w Słowenii.Psa robiłam w czwartek Pies jak i inne jechał w kontenerku-wystawiał się w niedzielę.Wygrał z tak zachwalanymi przez Ciebie psami włoskimi i kanadyjska sędzina min. napisała"WSPANIAŁA PROFESJONALNIE PRZYGOTOWANA SZATA".A smaczku dodaje to,że pies 100% angielskiej krwi! Wypisywanie bzdur o tym,że kontenerki i siedzenie w mieszkaniu niszczy włos to już kompletne kretyństwo.Poza tym gdybyś Logrusku sprzedała HODOWCY,a nie prawdopodobnie rozmnażaczowi to byś tych bzdetów nie pisała. Dając opis angielskiego typu shih "popisałaś"się totalną niewiedzą o rasie.O ignorancji nie wspomnę,a Twoje zachowanie przypomina zachowanie rozzłoszczonego malucha w piaskownicy. Jak się nie wie to się nie pisze proszę szanownej Logrus.Może powinnaś jakieś rewelacje odnośnie pielęgnacji włosa wygłosić na forum niufków,niech też się pozłoszczą.Ja tam wolę zrobić 10 shih niż jednego niufka.Widziałam jak się takiego robi na wystawę.Dziekuję postoję. Co do pielęgnacji wlosa mogę bardzo dużo powiedzieć-zwłaszcza,że wystawiam psa w weteranach i nikt patrząc na jego włos nie powie,że to już 12-letni pies.Zresztą z zachowania to on taki bardziej dziecinny.Niektóre osoby na tym forum pewnie miały okazję go oglądać.Ja nie mam się czego wstydzić ,jak i inni hodowcy i wystawcy z tego forum. Napisałaś,że shih to rasa,o którą trzeba dbać i jeśli się nie chce to trzeba sobie odpuścić.LOGRUS NAPISAŁAŚ O SOBIE!!! A tak odnoście twojej miłości do Kyaring to może nam napiszesz że jest to hodowla nr1 we Włoszech? pozdrawiam[/quote] więc jednak nie tylk mnie zabolał napisany przez kyaring post pozdrawiam Pani Iwono ;)
-
[quote name='LOGRUS Newfs']MARYNIU dziwne ze ty pamietasz 2 suczki bo mialam tylko jedna WENDY.W KL.Mlodziezy.:shake: Slowo daje ze w tym czasie mialam tylko ja. A ze bylam po dlugiej podrozy to i psiak nie ukapany swierzo i nie mialam z soba wiele .W tym czasie WENDY miala 10 miesiecy wiec tez i wlos jak na ten wiek wystarczajacy. Aby Ci przypomniec lepiej to z tych co byly wystawiane moja to ta co byla bardzo biala bo takie ma umaszczenie i zloty kolor jest jasny .PAMIETASZ? Ja co prawda wystawe pamietam pod tym wzgledem ze bylam zmeczona i sunia tez po calym dniu czekania na ocene myslalam tylko o dojechaniu do domu. A tak po za tym ,to musze isc pracowac i nie mam czasu siedziec przy kompie i odpisywac na wszystkie posty.[/quote] Sorry wielkie za moją opinie na temat twojego posta ale sama chyba przyznasz , że forumowicze , w tym i ja mieli prawo tak zareagować.Nie powinnaś w taki sposób wyrażać opini na temat "naszych "psów a stwierdzenie że TOBIE najbardziej podobają sie psy z hodowli lorgus zostało zrozuiane tak jak zostało .Czytając twoją pierwszą wypowiedź poczułem się jak głupek nie mający pojęcia o rasie i pielęgnacji , myślę że nie tylko ja się tak poczułem .Sam mam swoje upatrzone hodowle z których chciałbym zaimportować w przyszłości psa(lub psy) , jednak wcale nie uważam że SPORO z "naszych "psów nie ma klasy . Jeszcze jedna uwaga odnośnie angielskiego typu shih-tzu .Twierdząc że "angole" są długie , przysadziste i mają krótkie szyje jeszcze bardziej utwierdza mnie w Twej niekompetencji i miernej znajomości rasy .Proponuję przestudiować wzorzec a dopiero wtedy głosić swe mądrości .
-
[quote name='marynia']10 kilo to dużo! Nie wiem ile waży Plastelina ale też jest z niej ciężka babka :)Muszę uważać, żeby nie przytyła za mocno, bo to na stawy niezdrowo.Chociaz ciężko odmówić jak zwierzak ma apetyt. Nawet moja mała amerykanka zrobił się delikatnie "pączusiowata". Tylko gryfonka trzyma linię :)[/quote] z tym 10 kg to moze lekko przesadzilem ale wazy sporo ;)
-
[quote name='marynia']Sławek, nie ma czegoś takiego jak lepsze zło :) Dla mnie to po prostu ideał !A Plastelina teraz to już "dama w średnim wieku" - tylko teraz jest dużo ciemniejsza:) I troszkę grubsza...[/quote] tak to juz jest z tymi paniami w srednim wieku moja dejzi to juz chyba do dziesieciu kilo dobila ;-)
-
[quote name='marynia']Zgaduję: rozszyfrowałeś mnie po fotce Tytusa?Z gryfonikiem moja mama nie ma nic wspólnego - nadal jest wierna swoim shih tzu. Gryfonka to moja miłość ( a jeszcze bardziej mojego męża)Miło mi Sławek, że jeszcze pamiętasz o Ucayali - przecież ona się ze 100 lat nie pokazywała na wystawie :) Ja z kolei mam nadzieję że amerykańce nie wyjdą z mody.Najlepszym dla rasy byłoby "wymieszanie typu", żeby były eleganckie i dobrze zbudowane. Takie są moim zdaniem najfajniejsze - i takie są dzieci Ucayali i Tytuska :)[/quote] nie zapominaj że plasteline paiętam od szczeniecia :lol: a jesli chodzi o polaczenie amerykanskiego z angielskim typem to juz lepsze zlo ;)
-
[quote name='LOGRUS Newfs']Moim zdaniem najpiekniejsze SHITZKI sa w hodowli KYARING THSO we Wloszech.Sa to amerykanskiej krwi shih-tzu i maja kalase ktorej brakuje wiekszosci psom tej rasy.Pamietajcie ze siersc zakrywa wiele wad ale dobre oko widzi. Polecam Wam zobaczyc psy tej hodowli. A dodajac do jednego z wczesniejszych postow co do podrabiania zdjec amerykanskich aby wyszly lepsze kolory-BZDURA! Nie wyobrazacie sobie jake kosmetyki oni maja i jak piekne te psy sa na zywo.W Polsce jeszcze "raczkuje" pielegnacja siersci u ras ozdobnych (i nie tylko).A najlepsze sa kosmetyki ALL SYSTEM-wielka gama produktow i kazdy znajdzie dla swojego psa te najlepsze.Wysmienite dla shih-tzu!!!!Do wybielania wasow jest swietny zel. Pracowalam w KYARING THSO 2,5 roku i tam poznalam wszystkie truki pieòlegnacji wlosa i utrzymanie koloru.A ile papilotow sie narobilam-psy kapie sie raz w tygodniu i codziennie przerabia wszystkie papiloty spryskujac rozpylaczem specjana mieszanke na delikatne natluszczenie wlosa.Mialam w tym czasie 26 shih-tzu w pelnym wlosie w roznym wieku.I jak bedziecie ogladac zdjecia na stronach tej hodowli to zobaczcie jak piekny i dlugi wlos maja tamte psy.I nie ma zadnych podrabianych foto. Ja mam z tamtad 2 shitzki sunie.Zrobilam tylko po jednym miocie od kazdej i wystarczy bo wlasciwie to moja pasja sa NOWOFUNDLANDY ktore hoduje. Pozdrowka Anka:razz:[/quote] Witaj Aniu W nawiązaniu do twojego posta chciałbym wymienic kilka własnych spostrzeżeń .Dodam , że to moja osobista opinia i z całą pewnościa wielu forumowiczów ze mną się nie zgodzi. pierwsze: wielu hodowców w polsce zachłysnęło się amerykańskim typem shih-tzu faktem jest iż są to niezwykle efektowne ,pięknie poruzające się psy , jednak zaraz nasuwa się pytanie kiedy minie ta moda na długonożne o dłłłłłługich szyjach psy ?! .Myślę i mam nadzieję , że tak samo szybko minie jak do nas przyszła .Ruch "amerykańców " jest niesamowity , energiczny z niewiarygodnym wykrokiem , jednak są psy w angielskim typie , króre także zachwycają swą motoryką (przykładem niech tutaj będą ucajali acte i suka lonki) .Chciałbym równiez zapytać co rozumiesz pisząc , że polskie psy nie mają klasy?! drugie: mówiąc , że w polsce pielęgnacja szaty u shih-tzu raczkuje , kompromitujesz samą siebie .Sprawą oczywista jest , że nie wszystkie psy urzekają swym bujnym włosem ,ale czy we wspomnianych przez ciebie włoszech wszystkie psy są tak cudownie wypielęgnowane jak w hodowli kyaring thso?? jeśli interesujesz się rasą powinaś wiedzieć jak wyglądają psy prezentowane przez hodowle ACTE MARTEL SOLARISAVIS MERLOT i wiele innych trzeci: może w to nie uwierzysz ale kosmetyki all system trafiły juz do polski i faktycznie są dobre , jednak nie wszystkie (stosowałem i mam świadomość tego co pisze) sądzę też , że sporą część kosmetyków all systemu można zastąpić specyfikami innych firm , które dają takie same a nawet lepsze efekty. cztery : doświdczenie , które zdobyłaś we włoszech przez te 2.5 roku napewno dały tobie wiele , na marginesie dodam, że zazdroszczę Tobie takich praktyk , jednak przez 10 lat w których cały czas obcuje z rasą będę nieskromny i powiem , że tez jakieś tam pojęcie o pielęgnacji mam.To że shih-tzu powinno kapać sie co tydzień też żadnym odkryciem nie jest , przynajmniej dla mnie .Papiloty kwestja gustu ,jedni robią inni nie , nie jest to jednak złoty środek na długie łosy .Sam nie wiązę swoim psom papilotów (jedynie na pysku) a mimo to włosy mają do ziemi . Załuje , że nie widziałem nigdy twoich suczek na ringu , chętnie opopatrzyłbym na nie . Jak juz pisałem na wstępie to co napisałem jest moim osobistym odczuciem i przepraszam tych , którzy mają inne zdanie i się ze mną nie zgadzaja a ciebie Aniu pozdrawiam
-
[quote name='Goja']Sławek moja sunia powinna mieć biały włos na pysku miała kilka wąsów przebarwionych na rudawo brazowy kolor zastosowałam mydełko zgodnie z instrukcją a efekt jest taki że owszem te przebarwienie się zmniejszyło ale przy okazji włos przylegający do przebarwionego (ten nieprzebarwiony) zrobił się w odcieniu rudawym co można zrobić nietak przy myciu psa ;) wyczytałam że te mydełka nie tylko mojej suni nie pomogły opinie na ich temat są podzielone[/quote] goja! Sądzę że najwięcej do powiedzenia mają ci , którzy tylko ze słyszenia znają ten kosmetyk .Sam słyszałem wiele opinii ale wyrobiłem sobie zdanie o tym specyfiku jak sam go uzyłem .Nie licz na to , że po 3-4 myciu wąsy staną się śnieżno białe , na taki efekt trzeba ciężko pracować .Mydełko diamentowe pomoże tobie w uzyskaniu oczekiwanych efektów , ale niestety samo nic się nie robi.Jest kika sposobów na uzyskanie dobrych efektów ,ale tak jak wcześniej napisałem wiąże sie to z pracą właściciela.
-
[quote name='Goja']z przykrością stwierdzam że mydełko diamentowe JSB to ściema kilkakrotnie stosowałam je u mojej suni i rezultat był opłakany po kilkukrotnejkuracji jest gożej niż było :angryy: kupa kasy i kupa:mad:[/quote] zatsanawiam się czy we właściwy sposób korzystasz z mydełka diamentowego?! ja używam osobiście tego specyfiku i wiem że użyty we właściwy sposób daje super rezultaty .Pisanie że mydełko jeszcze bardziej zabrudziło wąsy twojemu psu wydaje mi się dalece dziwne
-
[quote name='lonka']Nie wykluczone że bedzie katalog przedwystawowy.A znasz moze ta sędzine?Jak ona sedziuje?Co lubi?[/quote] jChyba wiem co to za kobieta .Gdybym teraz byl w domu u rodzicow sprawdzilbym w katalogach ale niestety nie mam takiej mozliwosci tym samym nie powiem tobie co ona lubi a czego nie lubi , nie chciałbym wprowadzac kogokolwiek w blad. Bedzie dobrze a poza tym to tylko wystawa .Dodam tylko ze z tego co pamietam to bardzo mila kobietka
-
[quote name='lonka']Jeżeli to nie tajemnica to kto jeszcze przyjedzie z twojego zespolu?;)[/quote] To żadna tajemnica , przecież i tak już za "chwilę " wystawa. Będzie gromadka moich "wnucząt" po La shalimar redy ... i po Farii.Będzie też Faria no i oczywiście moja championka Rapsodi .Jeśl chodzi o resztę psów , to 100% pewności nie mam , ale nie wykluczone , że ktoś mnie mile zaskoczy i pojawi się w Bydgoszczy...
-
[quote name='lonka']Nie wiem którego Zuczka pytasz;) Ja jade do Bydgoszczy i wiem że Jaki też(z tego co wiem ostatnio ma problem z kompem).[/quote] zapowiada się niezła obsada z mojeo timu będzie ptzynajmniej 5 psów .Już na tę chwilę mam do przygotowania 7 psów :help1: dobrze że bardzo lubię przygotowywać te cacka do wystaw :bigcool: . Więc do zobaczenia na wystawie ps. mm nadzieję że będzie okazja poznać sie osobiście lonka . do miłego..
-
Drogie żuczki które z Was wybieraja sie na wystawę do mojego rodzinnego miasta Bydgoszczy? Ja w ostatniej chwili stwierdziłem , że pokaże tam swoją "babuszke " czyli Rapsodie niech dziewuszka ćwiczy przed listopadowym wilkim SHOW w stolicy wielkopolski
-
[quote name='orasek']tydzień przed wystawą?? :crazyeye: pieski sie kąpie dzień przed wystawą i to najlepiej po ostatnim spacerku żeby był czyściutki i lśniący, ktoś kto Ci tak poradził żeby kąpać psa tydzień przed wystawą chyba sam ma shih-tzu i boi sie konkurencji hehe, przecież shih-tzu kąpie sie raz na tydzień ;)[/quote] Orasek ! jak tam twoja trzódka? z maluchami wszystko ok?
-
[quote name='Goja']dzieki za adresy oczywiscie nieomieszkam skorzystac kiedy ostatni raz mozna wykapac psa przed wystawa, czy jakis przepis okresla to dokladnie czy ma to nastapic dzien przed czy np kilka dni albo tydzien 2 przed wystawa[/quote] majac na wzgledzie że twój szczeniak jest wnukiem mojej suki podam tobie wszelkie tajniki daj mi tylko m@ila postaram sie szybko odpisac