Jump to content
Dogomania

Marta_Ares

Members
  • Posts

    9545
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marta_Ares

  1. za duzo tego ma:evil_lol: nie potrzebna mu kolejna....:evil_lol: 3 obroze sa juz w drodze.....
  2. Zamowic obroze Lupine Muddy Paws, nie zamowic, zamowic, nie zamowic...... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Lecze sie....:lol: nie moge jej zamowic:roll:
  3. hejka nie dochodza moje Pw do Ciebie?;)
  4. mi jakos zwykle odblaski wystarcza;) jedynie jak w lidlu albo w Netto beda te mrugające to może kupie.
  5. [IMG]http://i693.photobucket.com/albums/vv296/Myszka_100/wakacje/allegro%20itp/dogo.jpg[/IMG] info na Pw lub gg 4312092:evil_lol: Za chwile dam jakies fotki z wczoraj;)
  6. no wlasnie cos mi sie kojarzylo ze slyszalam wiecej negatywnych opini na temat tych obrozy i smyczy:roll:
  7. a to sorki Deer, niedawno wstałam:evil_lol: [IMG]http://i693.photobucket.com/albums/vv296/Myszka_100/wakacje/allegro%20itp/dogo.jpg[/IMG] Jakby ktoś chciał o coś zapytać to Pw lub gg 4312092 ;)
  8. [url=http://cagnolino.pl/?swiecace,33]Świecące - cagnolino.pl[/url] tu jest ich kilka;)
  9. Oleq ladne szelki niebieskie i jaszczury:loveu:
  10. robi wrazenie:lol:
  11. a w przyszly weekend jest wystawa w Wawie? hamilton 25mm chyba ok 40zł
  12. [quote name='Unbelievable']oczywiście, pomyliłam nazwy firm :diabloti: ja mówiłam o hamiltonie a nie hunterze :oops: huntera w życiu nawet na oczy nie widziałam, a ceny rzeczywiście z kosmosu:evil_lol:[/quote] ja tez myslalam o hamiltonie:evil_lol: bo obroza 20mm na Ares ok 30zł chyba?
  13. kolory maja sliczne tylko troszke taniej mogliby miec jednolite tasmy
  14. ech tylko ze u mnie w kowalu pewnie nawet tego nie zrobi:shake: Do włocławka bede musiała sie wybrac. Wyciełam mu troche włosy z tegou ucha i jakby mniej nim potrzasa
  15. no wlasnie nie mam pojecia, probuje caly czas dodzwoni sie do weti, ale ona ma chya przerwe do 16, no nic trzeba bedzie sie tam udac. Tylko kurcze nie wyobrazam sobie badania z tym moim nie dotykalskim pieskiem:roll:
  16. Bo teraz wyszlo ze on to nie wiadomo jaka patologia:shake: a nie o to chodziło, rozmawiałam z ludzmi, ktorzy go znają na żywo, na codzień, z którymi przebywa. Nikt nie mogl w to uwierzyc. Nie wiem czego oczekuje teraz. Czas pokaze co z nami bedzie i jak dalej sie to potoczy:roll: teraz jeszcze cos z Aresem wyszlo:shake: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1106/dziwna-wydzielina-z-jednego-ucha-147205/[/url] nie mam pojecia co to moze byc, probuje sie dodzwonic do wetki zeby sie umowic, zeby to zobaczyla
  17. Witam Zaczne od tego ze w tamtym roku Ares miał z jednego ucha wyciągany kłos, zrobił sie stan zapalny, i po dokladnym obejrzeniu okazało sie ze cos tam ma. Wet stwierdzil ze calego wyciagnał, dostał antybiotyk kropelki i tabletki. od tamtego czasu co jakis czas nawracaja problemy z tym uchem, co jakis czas wydobywa sie z niego taka czekoladowa wydzielina, ktora ma strasznie nie przyjemny zapach. Drugie ucho jest czysciutkie i nic sie z nim nie dzieje, natomiast to znowu zaczal potrzasac, drapac, przed wczoraj czysciłam, dzisiaj znowu to samo. Ares jest strasznie nie dotykalski i zeby dokladnie wetka mogla mu obejrzec to ucho trzeba byloby mu podac glupiego jaska, a tego chce uniknac ja moge mu bez problemu czyscic, ale ktos inny juz nie:roll:
  18. [quote name='Agnes']ja mam tak wyregulowana ta obroze, ze jak sie zacisnie to nie dusi psa, wiec kilka krokow idzie zacisnieta a potem bez problemu sie luzuje. Na poczatku poprzedni manmat nie chcial sie luzowac, to luzowalam sama;) Teraz zobacze jak z nowa bedzie[/quote] dla Aresa mam tak wyreguowana ze ma ejszcze troche luzu jak sie zacisnie, a Mayka ma tak zrobiona, zeby po zacisnieciu nie wylazła z niej bo to spec od wychodzenia ze wszystkiego:cool3:
  19. [quote name='Justa']Dlatego powinnaś spróbować, jeśli tego nie zrobisz będziesz żałować. Będziesz myśleć, co by było gdyby.. Tutaj nie ma dobrych wyborów, bo w grę wchodzą uczucia - dlatego też nie jest to takie proste. W każdym związku prędzej czy później następuje kryzys - i to często właśnie to decyduje o sile związku. Wtedy też pokazujemy swoje prawdziwe 'ja' swoje umiejętności komunikacji, radzenia sobie z problemami. Wieczna sielanka jest niezdrowa. Jesteście jeszcze młodzi, jeszcze prawdopodobnie nie takie problemy przed Wami, to dopiero przedbiegi. Dobrze znać siłę drugiej strony i swoją własną. Nie ma ideałów, pytanie czy te wady potrafisz zaakceptować, czy są one dla Ciebie nie do przyjęcia. Ściskam.[/quote] Dlatego zdecydowałam sie dac mu jeszcze jedna szanse, zeby pozniej nie zalowac:shake: Tylko co to bedzie w przyszlosci, jak my teraz z takimi problemami nie potrafimy sobie poradzic? bedzie jeszcze gorzej... Czy moze byc gorzej Potrzebowalam wsparcia od niego w zeszlym tygodniu, nie otrzymalam tego:-( [quote name='Magda25']Ideałów nie ma niestety :cool1: Nic dziwnego, że sie boisz, ale póki nie pobędziecie teraz razem to sie nigdy nie przekonasz czy potrafisz wybaczyć i co najważniejsze zapomnieć wyrządzonej krzywdy. Dbaj o siebie.[/quote] To ze nie ma idealow- zdazylam juz to zauwazyc:shake: Albo pobedziemy razem do pierwszego problemu/ do pierwszej klotni
  20. [quote name='wiq']Ja nie jestem niestety optymistycznie nastawiona, wiele takich par widziałam i nigdy facet nie przestał bić..[/quote] Moja ciocia, miala faceta, byl slub, miala z nim dziecko, okazalo sie ze ja bije, rozwiedli sie. Po latach zwiazala sie z nowym facetem i podobno on tez podnosi na nia reke? zbieg okolicznosci? nie ten nowy facet wydzwanial do nas placzac, ze nie moze sobie poradzic z jej charakterem, ze ja bardzo kocha, ale pdoobno nigdy jej nie uderzył.... Wychodzi na to ze probuje go bronic, ale tak nie jest, ja tylko zastanawiam sie co go do tego doprowadziło.... rozumie ze facet moze byc zmeczony, ale dlaczego to sie odgrywa na mnie:-( Ja tez nie bylam bez winy, wkurzylam sie na niego tylko dla tego ze nie chcial mi pomoc przy zdjeciach. [quote name='Magda25'] Moja dobra koleżanka kiedyś powiedziała mi bardzo istotną rzecz... kazała mi usiąść i sie zastanowić czy widzę tego faceta jak lata po arbuza w środku zimy do sklepu bo mam zachciankę w ciąży,albo wiąże mi 16 raz danego dnia buty bo sama w ciąży nie mogę, jak przynosi mi 4 poduszkę z rzędu, bo żadna mi nie odpowiadała... i jak? widzisz w tej roli M? a co będzie jak znowu go "zdenerwujesz" ? Nie boisz sie ? Ufasz komuś kto Cie uderzył ? Związek to zaufanie... Mówisz, że go kochasz, a czy to nie jest czasem zwykłe przywiązanie i obawa przed byciem samej ? [/quote] Wiesz co, wydaje mi sie ze akurat Marcin zrobił by coś takiego, wiem bo robił dla mnie bardzo dużo, tylko wlasnie, ciezko mi powiedziec gdzie bylaby granica, ile w stanie bylby takie cos robic... Ale mimo wszystko nie mam watpliwoscie ze dalby rade. Byl na kazde moje zawolanie, na kazda prosbe.... To na pewno jest tez przywiazanie, ale ja naprawde mialam ogromne plany na przyszlosc z ta osoba, tak jak mowilam byly plany zeby razem zamieszkac. Bo w wakacje zauwazylismy ze jednak duzo mniej sie klocimy kiedy jestesmy ze soba caly czas, a nie tak z doskoku [quote name='agaciaaa']Martuś, to trudna decyzja i dopiero z czasem dowiesz się, czy właściwa.. Trzymam kciuki, żeby tak było. Tylko trzymaj się twardo tego: Bo tak jak już Justa napisała, druga szansa- tak, trzecia- absolutnie. To zbyt poważna sprawa. [URL]http://i693.photobucket.com/albums/vv296/Myszka_100/wakacje/DSC05177.jpg[/URL] ta fotka mi się bardzo podoba :loveu:[/quote] Z tym na pewno tak będzie, wtedy juz nie bedzie zadnych wyjasnien, za bardzo bym sie bala w przyszlosci o dzieci, tyle sie tego teraz slyszy w tv.... a co jakby jego wlasne dziecko go zdenerwowało:shake:
  21. [quote name='Justa']Marta, ja staram się kierować zasadą.. Dawaj drugą szansę, trzeciej nigdy. Trzymam mocno za Was kciuki.. Jednak, nie oczekuj cudów - ludzie zazwyczaj się nie zmianiają, nie w takim stopniu. Oczywiście, on może się starać i prawdopodobnie będzie, jednak czy Ty będziesz się czuła przy nim bezpiecznie?[/quote] tego sie własnie boje, jak ja teraz bede sie przy nim czuła, ale z drugiej strony było nam ze sobą tak dobrze... szczegolnie te pierwsze 2 lata, wszystko zaczelo sie psuć kiedy hmm no wlasnie nie wiem kiedy, ja mam wrazenie ze dla niego teraz tylko pieniądze sie licza:roll: Nie upijał sie, nie palił..... kurcze myslałam ideał faceta:roll:
  22. ale tak jak pisałam, u nas wogole to sie nie luzuje samo:roll:
  23. moje wogole sie nie luzuja:shake: zarówno Mayki jak i Aresa. A Aresa dosyć czesto jest chyba prana, też mi sie to właśnie podoba ze nic sie z nia nie dzieje, nie mechaci sie, nie wystaja jakies nitki, tak jak jest to w rogzie.... Te wzory mi sie jeszcze bardzo podobają z MM: [IMG]http://i693.photobucket.com/albums/vv296/Myszka_100/wakacje/1.jpg[/IMG] [IMG]http://i693.photobucket.com/albums/vv296/Myszka_100/wakacje/2.jpg[/IMG] [IMG]http://i693.photobucket.com/albums/vv296/Myszka_100/wakacje/3.jpg[/IMG] Ciezko byłoby sie zdecydować na jeden kolor:evil_lol:
  24. ale Wy macie urozmaicone spacerki:loveu: :loveu: :loveu:
  25. podoba mi sie bardzo kolor tej obrozy:loveu: nic sie z nia nie dzieje?? po dłuższym użytkowaniu??
×
×
  • Create New...