powiem tak: mój buldożek mial takie objawy jak oskarek, dokladnie identyczne, nie byl tylko gluchy, ale na koniec zycia tez zachowywal sie jakby mial swój świat, a jak się okazalo bylo to spowodowane zmianami w mózgu w ośrodkach odpowiadających za kojarzenie..mam nadzieje że sie myle bo oskarek jest bardzo bliski mojemu serduszku i mam wielką nadziej, ze chociaz jemu się uda!