-
Posts
8045 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by g_o_n_i_a
-
Są już widoczne minimalne zmiany. Gaja jeszcze troche nie rozumie dlaczego nie wolno pchać się jej kiedy Aza jest głaskana (np. przy witaniu). Mam nadzieję, ze uda nam się dojsc do perfekcji. Mam jeszcze pytanie. Dlaczego psiaki mogą kłócić się o jedzienie? Dzisiaj na podlodze było kilka okruchów, obie wywąchały je i Aza zaczęla powarkiwać. Cóż robić?
-
[b][color=blue]One nadal czekają na adopcję wirtualną...:[/color][/b] Wipuś - [img]http://www.rsoz.superhost.pl/images/zoom/YYTJVX/Czarny1709.jpg[/img] Racek - [img]http://www.rsoz.superhost.pl/images/zoom/YYTJVX/Recek.jpg[/img] Gaspar - [img]http://www.rsoz.superhost.pl/images/zoom/YYTJVX/Gaspar.jpg[/img] Timuś - [img]http://www.rsoz.superhost.pl/images/zoom/ULZEQO/Tim.jpg[/img] Nodi - [img]http://www.rsoz.superhost.pl/images/zoom/YYTJVX/Nodi_3.jpg[/img] [color=blue][b]Nadal prosimy o pomoc, tym psiakom nalezy się chociaż jeszcze wirtualna opieka... [/b][/color]
-
SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!! :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: No to pozostaje mi wpisac do watku transportowego, ze szukamy transportu z Rzeszowa do Wawy i sama bede szukac. Jednak gdyby transport się nie znalazł, to przyjezdżacie do nas? Moze zgarnelibyscie przy okazji jedną, małą psiuńkę dla Pana z Wawy?
-
Jejkuu... :angel: Rybon, ja myślę, że domek byłby jak najbardziej odpowiedni. Lenka nie jest agresywna w stosunku do innych psów i w ogole ona woli klapnąć się pod biurko niz szaleć i rozrabiać. Wiem tez, ze jeżeli wezmiesz Lenkę, to się w niej zakochasz i nikomu nie oddasz (Twojego TZ tez to tyczy). :-) To jak, probujemy? Zadzwon jutro pod numer, ktory jest podany na pierwszej stronie wątku. Musisz koniecznie przekonac P. Halinę, ze zapewnisz jej cudną emeryturkę, spokojny, kochający domek i dużo, dużo miłości. Ja wierze, ze się uda. I mocno trzymam łapki :kciuki: :kciuki:
-
[quote name='AgaG']ja myślę, że on się lepiej czuje, bo ktoś się nim zainteresował. Nie ma potrzebniejszego lekarstwa dla starszego pieska jak uczucie i bycie z nim.[/quote] Nie przesadzajmy... Ten psiak był pod szczegolną opieką już od wakacji, w ostatnim czasie został przeniesiony do recepcji - wtedy jego stan się pogorszył. I nagle jest poprawa. [color=red]UWAGA! Waldi i Lenka mają wirtualnych opiekunów! Serdecznie dziękujemy Pani Annie za podjęcie się opieki nad dwoma psami!! :angel: [/color]
-
Tylko nie wiem kto mógłby go wziąść... Wiem, ze pewnie lepiej byłoby mu przeżyć ostatnie chwile w ciepłym domku, ale on praktycznie teraz czuje się jak w domu - własne legowisko, ciepło, dookoła ludzie, którzy mu pomagają... Być może kierowniczka weźmie go do domu, ale to wszystko zalezy od jej chęci, bo ona ma 9 psów.
-
Zawsze było tak, ze Azulka miała pierwszeństwo. Jednak zdarzały się takie sytuacjie, kiedy to rodzinka wychodziła na podwórko. Aza oczywiscie czasu nie ma na mizianko, biega, szaleje i niucha dookoła, natomiast Gaja w pierwszej kolejności leci do ludzi, tuli się. I tu mam pytanie - jezeli jest taka sytuacja, ze Azy nie ma, Gaja jest głaskana, to jeżeli Aza przychodzi do głaskania to przerzucamy się na Azę, a potem na Gaję? Będziemy probować wyprowadzić na dobrą drogę Azę. Oby wszystko poszło dobrze.
-
Jak wspominałam dalmatynczyk jest od trzeciego miesiąca swojego życia u nas. Gaja (doberman) została adoptowana pod koniec sierpnia 2005 z rzeszowskiego schroniska. To dorosła suczka prawdopodobnie w wieku ok. 4 - 5 lat. Jeżeli chodzi o te smakołyki - przy tym fakcie nie było mnie przy psach, 5 letni gówniarz wrzucił zgnite jabłko i oczywiscie to wzbudziło wielkie zainteresowanie suczek... :-?
-
Dogomaniacy - bardzo proszę o pomoc! W domu posiadamy od szczeniaka dalmatynczyka (suczkę). Obecnie ma ponad 1,5 roku. Jest ona sympatyczna, nieagresywna i z sympatią garnie do innych psów. Mamy jednak z nią problem. Kiedy są dawane smakołyki, to Aza wszędzie się pcha i zabiera nie tylko smakołyki przeznaczone dla niej, ale usiłuje zabrać naszej drugiej suczce. Przez to niedawno mieliśmy kłótnie między suczkami, bo sąsiad niby chciał dobrze i rzucił coś psom i Aza nie chciała odstąpić i Gaja również. Nie podoba mi się jej egoistyczne zachowanie, jak temu zaradzić? Cóż mam robić? Pomozecie mi? Proszę...