Od powrotu Kajtka do schroniska wiele się zmieniło. Troche osłabł, łapkami cięzej przebiera. Za to mieszka tak jak powinien mieszkac - ogrodek i budka. Tylko, ze ogrodek to nie ogrodek, a wybieg, mniejszy, rzadziej uzywany. Kajtuś tam ma swoją budkę, ogląda wszytko co się dzieje. Czasem jakis szczenior wsunie się do niego pod siatką, Kajtuś popatrzy, młodzik pokręci się troche i zmyka. A Kajtuś cały czas o czymś myśli, moze marzy?