mam nadzieję, że Zefirek nie biegał po głównej drodze szybkiego ruchu Wisła-Katowice :angryy: .
Nie czytałam całego wątku , więc prosze o inf. czy były gdzieś rozwieszane plakaciki.
jeżeli tak , to proszę jeden na pw, zawieszę w Klinice w Mikołowie, z nadzieją że może go ktoś rozpozna lub zabierze do siebie.