-
Posts
3193 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gazuś
-
Chodź do nas, do Gdańskiego ;)
-
Docowy ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/4888/p1070136gw9.jpg[/IMG][/URL] Znalazłem skrzydło kaczki ;) ;) Teraz je trzeba jescze wyciągnąć ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/4057/p1070082dy9.jpg[/IMG][/URL] Jak nie w myślistwie, to mogę też pracować w cyrku ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img226.imageshack.us/img226/3248/p1070050kv1.jpg[/IMG][/URL] A tutaj foto z Pikniku Goldeniego! ;) Doc [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img226.imageshack.us/img226/7708/p1060476kt5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/4732/p1060407bh3.jpg[/IMG][/URL] A tutaj Golden - Szczęki 3 ;) - Nasz kolega z Pikniku ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/1076/p1060428qu1.jpg[/IMG][/URL]
-
Szukam Goldena lub labka... i co z tego wyszło...
Gazuś replied to Forsycja's topic in Golden retriever
Ma mam dośc duże doświadczenia z seterami, goldena sama posiadam. I mówiąc szczerze, dla dzieci wydają mi się lepsze setery - delikatniejsze, takie opiekuńcze, za to znam niejednego goldena który pół roczne dziecko by pzewrócił, przygniótł i zaaportował (:evil_lol:). Ale może poprostu znam wyjątowo grzeczne suczki seterów, które wystarczy raz dziennie wywieść na wisłe, zeby pobiegały (albo na inną przestrzeń), w sąsiedztwie mają kózkę, kaczki i kury - a nie polują ;) Prawdą jest, że jak seter zobaczy coś co ucieka to pogoni. Ale Golden też. Pogoni, a jak zagoni to nie bedzie wiedział co robić ;) Wyżywienie goldena to conajmniej 200 zł miesiecznie (a i tak u mnie sie to 200 zł nigdy nie zdarzyło - zawsze jest o wiele wiecej), więc +/- jak setera :) Ja osobiście bym radzila poczekać troszkę z psem, szczególnie tak silnym i żywiołowym jak goldeny, a Twoje najmłodsze dziecko będzie miało z 4,5 lat. Wiem z doświadczenia, że jak Doc zobaczy np spadającą piłke, to nie zwraca uwagi, czy dziecko, albo coś innego jest an przeszkodzie - MUSI ją złapać ;) I spokojnie potrafi przerwócić dziecko 5 letnie, nie zdając sobie sprawy z tego, że zrobił mu krzywdę- przecież biegł po piłkę ;) Chociaż, biorąc pod uwagę goldeny jakie znam to suki sa z reguły delikatniejsze No, a jeśli jestes teraz zdecydowana na 100% na goldenka - to dawaj znać na PW, poszukamy jakiś odpowiednich hodowli, po zdrowych rodzicach ;) -
Dziekujemy ślicznie ;) No, ale wygląd strony to zasługa super roboty Sylwi, nie naszej ;)
-
[quote name='Asiaczek']Takich "zaskoczeń" było sporo... pzdr.[/quote] W Goldenach mnie jedna klasa (nie moja, ani "mojego sędziego" )zszokowała. Do bólu i do dziś ledwo z tym zyję :evil_lol:
-
Dziekuje bardzo ;) Do Opola się wybieramy raczej ekipowo-pociągiem, ze wzgląd na angielską obsadę na goldeny ;)
-
[quote name='Florka_xyz']Jestem tego samego zdanie u mnie w Bouvierach sędzia od suk był taki który zna się na rasie dlatego, że starał sie wybierać suki tego samego typu:) A u psów czyli u mnie był sędzia o którym nie moge powedzec ze sie znał na Bouvierach bo sie nie znał.:shake: Jego wybory były bardzo dziwne np. wybierał w jednej klasie psa jasnego i małego w innej klasie np. pies duzy,ciemny sam nie wiedział jakiego psa wybrać:shake: Wydaje mi sie ze na wystawy takiego typu jak Wystawa Światów to juz sędzia musi byc taki który zna sie naprawde na rasie a nie tylko taki co przeczytła i nic wiecej :) Pozdrawiam[/quote] Tylko, że sędzia nie może oceniać psów faworyzując np ciemne, jeśli wzorzec popuszcza różne maści. Tak samo w labradorach raz wygrywają psy kremowe, raz czarne, a w innej klasie czekoladki, to chyba normalne ;) Inne oznaki niekompetencji, czy chociaż "dziwnego" sędziego (wybieranie psów w skrajnie różnych typach, wybieranie niewzorcowych osobników, dawanie wygrac psom z wyraźnymi wadami), to już osobna sprawa, ale sam fakt dawania lokatom psom o różnych (ale wzorcowym) ubarwieniu nie jest niczym niezwykłym - a nawet : normalnym ;) Ja bym chciała (jeśli chodzi o goldeny), żeby na wystawach wysokiej rangi sędziowali sędziowie np. z kraju pochodzenia rasy. Ja akurat na "swojego sędziego" - Polaka nie narzekam, bo moim zdaniem sędizuje b. kompetentnie, jednak nieco znieszmaczał mnie fakt, że na TYLU sedziów (goldeny były oceniane na kilku ringach - 6?) nie było NIKOGO z kraju pochodzenia rasy.
-
[quote name='BabyCakes']Jak masz dokladnie rozumiec, to musialabys zapytac autora ;) Wydaje mi sie, ze nie chodzi tu o barki, tylko o kat, pod jakim szyja "wychodzi" z ramion, ale - jak juz niejednokrotnie powtarzalam - ja sie nie znam :p To opis Twojego Doca?[/quote] Tak, ze światówki. To znaczy - częśc opisu ;)
-
A my się z Florką doczekałyśmy strony - zapraszamy do odwiedzin! ;) [URL="http://www.handling.piesek.com"]www.handling.piesek.com[/URL]
-
[quote name='BabyCakes']A jakis kontekst? Mnie sie wydaje, ze moze chodzic o osadzenie szyi.[/quote] "doskonałe wyjście szyji, piękna w wyrazie głowa"... - Bez kontekstu ;) No tak, osadzenie? Ale jak to mam dokładnie rozumieć? Osadzenie :z góry" (barki), czy ogólnie...?
-
A ja mam takie pytanko - co rozumieć przez "wyjście szyji"? Poproszę o dokładne wytłumaczenie, jeśli by ktoś mógł ;)
-
[quote name='Olivka']Arima podaj adres e -mailowy to wyślę.[/quote] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Jesli też bym mogła poprosić ;)
-
[quote name='cuciola']Gazus a ty czemu juz nie wpadasz do naszej galerii?[/quote] Wpadam wpadam, ale jak sie wpada na 50 galerii to na komenty nie ma czasu :) I nawet blog Yogusiowy odwiedzam ;)
-
Jak on urósł!! Nie wiadomo kiedy!
-
[quote name='Agasia']Gazuś nie chodzilo mi o Twoje wypowiedzi tylko klotnie Oli I palmy ;) A tak to moj amstaff :D[/quote] Hihi, taki groooźny i ma wielkie zęby :D Cóż, mojego na wystawie sie bali jak im kanapki zabierał :D
-
[quote name='LAURA']wyjście szyji - chyba chodzi o miejsce gdzie szyja wychodzi z barków... :)[/quote] No to się domyślam - ale dokładniej? Tzn samo wyjście "górne"? Czy ogólnie cała szyja, co by łączyło się z frontem ogólnie, kątowaniem przodu itp? W opisie właśnie nie amm nic o kątowaniu przodu, Doc ma je dobre, i zastanawiam się czy "doskonale wyjście szyji" odnosci się do frontu.
-
[quote name='Agasia']Dziewczyny... niektore wasze klotnie sa wprost smieszne... po co to? niech kazda idzie swoim przekonaniem, robi tak jak uwaza to za sluszne i dąży do swojego celu... :) Handling to sztuka ktorej uczy się cale zycie, nie wystarczy miec psa i go ciagle pokaztwac, tu potrzeba cos wiecej, a napewno nie wymadrzania sie ponad innych :) Wszystkim Wam zycze wytrwalosci i moze troszke wiecej ugody i obiektywizmu.. :)[/quote] Jeśli o mnie chodzi to są zupełnie pozbawione złości wypowiedzi przedstawiające moje zdanie i nie widzę w kulturalnej dyskusji nic złego :lol: Palma - pisałaś, że wystawiałaś Boogie na luźnej ringówce, ta na fotkach jest raczej napięta, jeśli rozumiesz o co chodzi. Tzn przynajmniej ja mówiłam o luźnej zwysającej sobie swobodnie na dole szyji, tak że pies musi trzymać głowę i biec praktycznie sam z siebie. A ja mam takie pytanie co do opisów - jak mam rozumieć "wyjście szyji"? Chodzi o miejsce gdzie szyja wychodzi z barków - czy jako front ogólnie? Moża się posłużyć zdjęciem poniższym do wytłumaczenia ;) Ktoś prosił foto Docowe + niestety ze światówki mam wszystkie (:-( ) zamazane ;( Ale jak ktoś da radę się czegoś dopatrzeć (tzn ringówki ;)) w tym zdjęciu, to mniej więcej tak też miał ją pies w ruchu - luźno spuszczoną na piersi ;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img223.imageshack.us/img223/8496/obraz392en0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images2.fotosik.pl/244/b2c6e98c58881537.jpg[/IMG][/URL] A to bardziej wyraźne foto, jednakże z wystawową postawą nic wspólnego nie ma (Doc wyłudzął kanapki od ludzi :D). Ale ringówkę widać. W biegu ma ją nieco luźniej niż na tym foto nawet. Agasia, na tych fotkach z Pauliną jest Twoj Snoopy? ;)
-
[quote name='palma']' A co do wystawiania nie mów że jakbyś miała możliwość to byś nie wystawiła swojego [/quote] Mój pies jest wyuczony stania, tak że raczej nawet nie przestawi chociażby łapy, ze mną doskonale biega, jest uwazny, wpatrzony, tak jak pisałam - nie ma dla nas znaczenia nawet czy mam ringówkę, albo to, czy otaczają nas psy. Doc nie zwraca na nie uwagi. Jednak nie mam zamiaru pokazywać go na MP - nie widze w tym nic dziwnego. Doskonale znam tego psa, niczym mnie nie zaskoczy, wiem co na niego działa, co zrobić zeby się dobrze zaprezentował, zrobił wszytsko jak trzeba. Skoro pójde na MP to po to, żeby się czegoś nauczyć (tzn nauczyć się pracy z jakimś psem) bez szkód dla niego (tzn jeśli popełnie błąd, szkoda odniose ja, a nie ocena psa) - MP z moim psem nie miało by dla mnie sensu edukacyjnego itp. Czyli [U]dla mnie [/U] straciłoby sens w ogóle ;), przy wielu ystępach ringowych z Docem miałam w opisie "doskonale prezentowany"/"bdb prowadzony" - nie potrzebuje sprawdzac tego w MP, wole "pożyczyć" jakąs zrozumienineresującą mnie, trudniejsza rasę i uczyć się, uczyć ;) ;) To, że poznałambym psa dopiero na wystawie jest dodatkową trudnością - trzba w mig zdobyć jego zaufanie, sprawić, żeby pies się uśmiechnął, oraz znaleśc jakąś nitkę ia ;) Takie jest moje zdanie.
-
[quote name='$andwich'] I naprawdę nie rozumiem tych Waszych kłótni, bo nie warto tracić czasu i energii na bezsensowne sprzeczki. Weźcie lepiej psiaki na spacer, będzie więcej pożytku;).[/quote] Ha! My byliśmy :D I mamy z tego super -Docową - Sesję zdjęciową ;) O naszym stanie PO sesji nie wspominam - ja podziobana cała przez krzaki róż, pies... Wanna się kłaniała ;) A co do Twojej wypowiedzi na temat MP - właściwie to samo pisąłam, więc podpisuję się obydwiema rękami ;)
-
[quote name='palma']Prawda że pięknie wystawia :loveu: :loveu: :loveu: Jak jamniczek nie chciał iść to się obróciła i go zawołała zachęciła ..... i szczęśliwy szedł dalej => on nie chciał iść na honorowym .... w przeciwieństwie to Boogie która ciągneła do psów jak wariatka :eviltong: :evil_lol: :eviltong:[/quote] Z tego co wiem ta Pani nie wystawiała zbyt wielu psiaków? Miałam okazje widzieć Jej pracę z Larym Amarad w Gdańsku, w tym roku. ;) Hmm, a to, że się psa zachęca do pracy, to chyba normalne? Dużo psów ma takie "fochy", wymaga zachęcenia/cmoknięcia, podrapania pod brodą i idą dalej, bez oporu.
-
[quote name='palma'] Ale ta pani była świetna ..... chodzi o panią z hodowli goldenów z głębi serca => mam nadzieję że mogę napisać :oops: Niestety nie jest ta pani uzytkowniczką forum dogomania :-( :-( :-([/quote] Tak, Wiem o kogo chodzi.
-
[quote name='palma'] Doświadczonych handlerów znam i to takich którzy za wystawienie pobierają opłaty więc są napewno dobrzy :) [/quote] Hm, nie jestem pewna, czy to znaczy że "napewno" są dobrzy ;) Można wiedziec o jakich handlerach mówisz? ;) Ktoś z dgm?
-
[quote name='Reyes'] Powiem że też najbardziej lubie pokazywanie na luźźźźźnych ringówkach Ale w JH chyba wolą napiętą sędziowie[/quote] Doc ten raz był bez, a tak to na luźnej. Najśmieszniej było na światowej - kupiłam taką najcieńsza ringówkę (Na której goldena który "nie idzie sam"nie da sie utrzymać), dośc krótką, która przy okazji opisywania psa zwyczajnie się wysunęła z kółeczka. I właściwie opsi ruchowy był na psie bez ringówki tzn miał ją na karku, ja ją trzymałam, ale była "rozwiązana", chociaz nie było tego widać. Dla nas to nie różnica. Co do "ciągania psów" na napietych - moim zdnaiem Golden, flat, labrador wygląda ładniej na luźnej, ale np beagle bardziej mi sie na napietej podobają. zależne od rasy. Tak samo np nie lubie trzymania psa za pysk (fafle) podczas opisu. Doc sam trzyma, tzn patrzy sie na moją rękę ;)
-
[quote name='paulinka13']przeczytaj moj post jeszcze raz i prosze nie bierz kazdej wypowiedzi jako atak na siebie. Gazus ma rację. Jak nie chcesz się z nami zgodzic,trudno.masz prawo do własnego zdania i przekonan. Inni doświadczeni handlezy (Kasia np.:)) chcą Ci powiedziec czym dla nich jest handling. jak się z tym nie zgadzasz to tylko przyjmij do wiadomosci ze przekonania innych tez istnieją i są w wiekszym czy mniejszym stopniu prawdziwe.[/quote] Tylko, że ja się nie uważam za doświadczonego handlera, co to to nie ;) Reyes - jakbyś znała mojego psa to byś sie nie dziwiła. On mnie na wystawie nie odstępuje na krok, spokojnie moge go na smyczy nie trzymać, tak samo w innych "tłumnych" miejscach typu psie pikniki itp. Nie widziałam psa, który by się tak pilnował ;) On kocha takie miejsca, ale Pani musi być blisko ;)