[b]golden_owner[/b] nie chodzi mi o to, zeby biec i sie gimnastykowac by psu ogon obnizyc bo by to komicznie wygladalo. Do wystawy jeszcze troche dni zostalo. Gazuś musi pociwczyc i sprobowac pacnac jej ogon jak zaczyna biec... wiele psow pozostawia ogon w dole na dluzsza chwile (nawet na 2-3 okrazenia) wiec po takim czasie mozna chyba pacnac drugi raz (zadna filozofia - jak dla mnie) Widzialam husky ktore po pacnieciu ogon nosily nizej bardzo dlugo.... wszystko zalezy od psa... jesli pies Gazusia nie bedzie chcial trzymac ogona nisko i natychmiast po pacnieciu go podniesie to chyba nie warto mu go obnizac bo to bedzie bez sensu, ale musi sprobowac... u goldena zle noszony ogon w takiej stawce moim zdaniem ma ogromne znaczenie...