no niestety, bo w sumie kazdemu hodowcy rozne niespodzianki moga wyskoczyc:(((
a rozczarowanie olbrzymie!ja nawet sobie nie potrafie wyobrazic co taka osoba czuje, gdy sie dowiaduje, ze wszystkie jej plany i marzenia legly w gruzach...mowie-dla mnie to jest niewyobrazalna strata i bol:(((((((
ale coz poradzimy jak sa ludzie i "ludzie", ta druga grupa osob najwyrazniej nie ma serca i sumienia:((((((