Pierwsza akcję zorganizowałam jeszcze w gimnazjum... to była zbiórka pieniędzy wśród uczniów, z kołem plastycznym zrobiliśmy troche upominków dla tych co dali kase:) I to była taka próba...jak sie uda...no i musze przyznać, że wyszło nieźle:) Druga akcja i trzecia były bardzo podobne... Mam konakt z grupa dzieciaków które chodzą na zajęcia z lepienia z gliny i zrobiły dla nas pare prac, no i była aukcja prac, później odbyła się "impreza" i wstep kosztował około 2 zł, no i można było zamawiać piosenki:) i za to też płacili, zbieraliśmy pieniadze do puszek...wszystko trwalo okolo 3 dni...byla tez zbiorka karm i różnych potrzebnych rzeczy...No i to tak w duzym skrocie:)