Jump to content
Dogomania

panienkabubu

Members
  • Posts

    8223
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by panienkabubu

  1. Chłopiec sobie śpi, Halszka była na dworze, więc musi się ocieplić i dopiero go do niej dostawię, bo ma bardzo zimne sutki.... Ładnie ssie mleczko, robi kupki i siku, nie wiem jaką ma temp, ale jest cieplutki. Wczoraj miał w porządku... Leży na podusi elektrycznej, przykryty ręczniczkami, grzeje na niego lampka... Mam nadzieję, że chociaż on przeżyje...............
  2. Wiem o tym, że jeżeli suka nie akceptuje szczeniaka, to coś z nim jest nie tak. Ale czytałam i słyszałam o wielu historiach, kiedy udało się uratować maleństwa. Przykro mi, ale nie potrafię podejść do tego przedmiotowo, to był maleńki Skarb, który nie miał szans otworzyć nawet oczu..... Nie wiem, czy piszczała, bo wysiadłam psychicznie i "odpłynęłam".. Jak obudziłam się o 7, leżała już martwa, a chłopiec ją przytulał... A moja Bostonka piszczała nad nią. Nawet nie miałam imienia dla malutkiej.... Miała być Victoria... Królowa.... Nie wygrała z losem......
  3. Teraz z każdym piskiem małego, martwię się o niego... Ziemia jest przemrożona, ale udało się małą pochować... Niech sobie śpi moje maleństwo..... Jeszcze na biurku stoją mi szklanki i buteleczki z mlekiem i glukozą... A jej już nie ma..... Nie potrafię podchodzić do tego tak przedmiotowo, jak większość hodowców... Nie potrafię powiedzieć "trudno, stało się". Walczyłam o nią, a ona się poddała.. Biedna maleńka sunia.................... Żyła 38 godzin...
  4. [quote name='Besa']a tak OffTop -dlaczego znów nie mogę dodawać załączników? Zdaje mi sie że w tym samym wątku dodawałam załączniki i było OK.[/quote] spróbuję to naprawić.. Ja zrobiłam wszystko co w mojej mocy.... Mała była pod stałą opieką weterynarza, dostawała jeść i glukozę, matka jej nie akceptowała, więc o ssaniu nie było mowy... Miałam dla niej mleczko zastępcze i kilka razy ślicznie zjadła, dopóki nie stała się bardzo słaba.... Cały wieczór przeleżała mojemu tacie na brzuszku, zeby trzymała ciepło, ale nie radziła sobie z tym...... Doszła wydzielinka z nosa i na końcu krew...... Niestety nie jestem w stanie o tym myśleć, pisać... Była taka piękna..... Ale jest jeszcze nasza BŁYSKAWICA, czyli chłopczyk, który jest panikarzem, ale panikuje z uśmiechem na pysku :) Dzisiaj wlazł między przednie łapy matki, ona lekko go przygniotła łopatką, a ten zaraz w pisk i wyobraźcie sobie, wydostał się stamtąd i poszedł ssać jej palca od łapy.....:mdleje: Chłopy to są jednak chłopy. Teraz się wygrzewa, muszę też pilnować, by nie stracił temperatury, apetyt ma olbrzymi, kupki robi, siusiu też, mamusia go kocha i np dzisiaj po całych nocnych emocjach nie dostawiałam go do sutka przez 4 godziny w nocy, po prostu nie miałam siły psychicznie i fizycznie tego zrobić, to jak go pokazałam Halszce, to ta zaczęła tańczyć, piszczeć, wyć, mówię połóż się, daj mu pić, a ta dalej dyskoteka..... Dom wariatów :)
  5. Niestety........... Mała odeszła dziś w nocy.......... [*]
  6. [*].......................................
  7. Chyba tak :evil_lol: Zaczęła sama pić mleczko, mlaska..... Wraca do nas :loveu:
  8. [quote name='malawaszka']nie wiedziałam, że moga być takie czarne bernusie! [/quote] ja też nie wiedziałam :) Dziadzius od strony tatusia bardzo się postarał, żeby mała była tak ciemna. Chłopiec też jest bardzo ciemny, ale ciągle biegam miedzy mleczarnią, Benem, Franią, Nufką i weterynarzem, nie mam nawet czasu zrobić porządnych zdjęć. Z małą jest lepiej - najważniejsza jest dzisiejsza noc. Jezeli ją przeżyje, to będize już później z górki. I już jej nie widać żeberek :loveu: tylko robi jej się fałdka na szyi. Będzie miała karczycho, oj będzie. Pamietacie, Groszek też była najmniejsza, też była najmniej rozwinięta i chudziuteńka. Różniła sie 300 gram od Piratki, która była największa. I co? Teraz Grosio jest wielkim GROCHEM! Wierzę, że będzie dobrze, jak weterynarz zna się na rzeczy, to można zdziałać cuda. Wiem już, ze na pewno nie jest to zachłyśnięcie wodami płodowymi, co po prostu spowodowało, że spadł mi z serca ogromny kamień. Teraz mała potrzebuje opieki, ciepła, ciepła, ciepła i jedzonka. I będzie życ!
  9. Kilka fotek.. Zrobionych na szybko [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6855_640_x_480.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6859_640_x_480.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6862_640_x_480.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6857_640_x_480.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6858_640_x_480.jpg[/IMG]
  10. [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6861_640_x_480.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6862_640_x_480.jpg[/IMG] Pozdrawiam wszystkie Dogo-ciotki i Dogo-wujków! Nie poddam się łatwo! Zaczęłam piszczeć i chyba jestem głodna! [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6858_640_x_480.jpg[/IMG]
  11. Kilka zdjęć małej... Miała mieć na imię "NICE QUEEN".......... Mam nadzieję, że to nie ostatnie jej zdjęcia........ :placz::placz::placz: [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6853_640_x_480.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6855_640_x_480.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6856_640_x_480.jpg[/IMG] Taka jestem maleńka [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6857_640_x_480.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG_6859_640_x_480.jpg[/IMG]
  12. Od około 550g do nawet 1200g Nawet nie chcę mówić ile waży Księżniczka...... Walczymy, ale jest ciężko. Ja już jestem przemęczona, bo nie spałam całą noc, wczoraj dzień był straszny (nie tylko ze względu na narodziny dzieciaków), dzisiaj jest jeszcze gorzej. Co nas nie zabije to wzmocni, jak mała przeżyje to chyba nikomu jej nie oddam. Idę po aparat zobaczycie moje maleństwo.... Bo chłoptaś poszedł na jedzenie do mamusi :evil_lol: żarłok jeden
  13. Nie jest z nią dobrze, jeszcze rano chciała ssać, teraz już kompletnie odmówiła współpracy, dostaje pokarm na moich rękach przez taki kroplacz (jak to sie nazywa po polsku?) i coś opornie jej to idzie. Mam nadzieję, że jeszcze odzyska werwę i dogoni brata. Oby.
  14. Moja królewna i król przyszły na świat wczoraj :loveu: Jest nas o dwójkę więcej, szczeniaki są przepięknie umaszczone, suka jest CZARNA, co bardzo rzadko zdarza się u bernardynów. Nie zjaśniała nic od wczoraj, a powinna, bo chłopcu się to przydarzyło. Będzie bardzo ciemna. Nie mam zdjęć, bo zgubiłam aparat. Sunia jest dużo mniejsza od chłopca, ma maleńkie problemy, ale nie pozwolę jej odejsć z tego świata, walczyć będziemy, bo to moja rodzynka :loveu: Imionka juz niby mam ale to za wcześnie, bardzo się boję o małą, więc na razie dbam o nią jak tylko potrafię.... ufff jak to dobrze, że już po.
  15. Chłopiec jest silnym facetem, także o niego się nie martwię, tylko suczka jest słabiutka, tzn. taka jakaś maleńka i biedna, ale powalczymy o nią, nie damy jej odejść, skoro już się pojawiła na tym światku. Nadal nie mogę znaleźć aparatu, ale obiecuję niebawem wstawić jakieś fotki.
  16. Mam nadzieję... O małą trzeba się postarać, ale będziemy walczyć. Jadę do weta po zapomniane rzeczy..
  17. Ludki, dajcie się wyspać :evil_lol::evil_lol: To był ciężki dzień (znaczy ten - Trzech Króli). Nie mamy Trzech, ani Króli :-) Jest pół na pół, tak jak mówiłam - chłopiec i dziewczynka. Chłopiec będzie chyba krótki, dziewczynka chyba długa. Na pewno mają różne długości sierści. Teraz muszę odpocząć póki nie piją i nie płaczą, Halszka jest świetną matką, od razu załapała insynkt i jak tylko nie ma dzieci obok niej, to zaraz ich szuka i myje i liże. Tylko kupki małpa nie chciała zjeść :mad: Szczeniaki są PRZEPIĘKNE, doskonale umaszczone, suka jest CZARNA!! Nic nie zjaśniała, a urodziła się o 17. Głowę będzie miała na pewno czarną, reszta może być nawet podpalana. Chłopiec będzie jaśniejszy, ale to wykapany tatuś - patrzę na pysk i widzę Sanniego :) No a teraz ssią sobie uszka nawzajem hihihi. I mruczą na podusi. Halszka musi trochę odpocząć, bo też to był dla niej ciężki dzień. Swoją drogą zastanawiam się dlaczego takie wielgachne psy jak bernardyny rodzą takie maleńkie dzieciaczki :evil_lol: Prawie 100 razy mneijsze niż sama Halszka. Yyyy Halszka przed porodem ważyła 87kg :razz: No i chyba idę spać. Mam godzinę, żeby się wyspać, potem o 6 zmienia mnie tatowy w pilnowaniu, to będę mogła pospać troche dłużej, pojechać na uczelnię i załatwić papierkowe sprawy. Nufka jest w szoku :evil_lol: I my chyba tez............ :loveu: Zdjęć nie mam, bo aparat jest GDZIEŚ, gdzie nie wiadomo gdzie.........
  18. No jak to co będzie nagrodą? :crazyeye: Szczeniak? :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [B]Matusz [/B]- nie sądzę, że zostanie, bo mam inne plany :) [B]Tinka:)[/B] - no tak, ale miałam tylko jeden miot na razie hihi [B]pokoik1 [/B]- Ty nagrodę masz już zaplanowaną - mizianko :loveu: 3 dziewczynki były ostatnio, więc teraz na pewno się to zmieni :cool3: [B]Asiaczek [/B]- Ja też typuję 2 szczeniaki, chociaż to kopanie jest zbyt intensywne jak na 2 :evil_lol: [B]Doginka [/B]- a możesz zmienić statystyki? :evil_lol: [B]marymek[/B] - a nie wiesz czy sama urodziła? Czy cesarka?
  19. [quote name='Matusz']pies długi, suka krótka :eviltong:[/quote] nie nie nie :shake: bo suka musiałaby zostać hihihihi:evil_lol: a jeszcze w hodowli krótkiego psa nie wyhodowałam :eviltong:
  20. [quote name='marymek']Rany, ale tu emocje, uff. Jak wlazłam i zobaczyłam ile stron to myślałam że to już :mdleje: Ja trzymam kciuki :kciuki: I obstawiam że to dzisiaj w nocy albo jutro nad ranem się stanie :loveu: A pocieszając Kasie (:loveu:) najliczniejszy miot bernardynów to 20 szczeniąt. Nie wiem gdzie, ale wiem że taki był. Fajnie, nie? :loveu: Halszka, trzymaj się dzielnie łobuziaro :multi:[/quote] Cóż - trzeba czekać :evil_lol: Na pewno się dowiecie jak już będzie po :loveu: Współczuje tej suce :roll: Halszka będzie mieć 1-2, a już widzę jakie sprawia jej problemy poruszanie... A tamta??? O matko nie wyobrażam sobie. Kaśka - ja obstawiam: suka długa, pies krótki :cool3:
  21. Dla mnie są śmieszni i tyle :p
  22. [quote name='Kaśka (Hasta)']to ja tez sie pobawie: stawiam na najblizsza noc i 2 szczeniaki[/quote] To jeszcze proszę o płeć i długosć sierści :evil_lol:
  23. [quote name='eria']eeee w TAKIM brzuchu napewno nie jeden:evil_lol:[/quote] Znowu będziecie obstawiac jak półtora roku temu? :eviltong::eviltong::eviltong: I w efekcie ja będę mieć rację hihi. Robi się ciemno, w domu coraz większy spokój.......... Uf uf uf, trzy oddechy, może to niebawem :evil_lol:
  24. [quote name='Asiaczek']Na kiedy stawiasz poród? Ja na jutro... pzdr.[/quote] Na jutrzejszy poranek :) Bo wtedy mamy umówioną wizytę do weterynarza hahaha i Halszunia na pewno się przestraszy i urodzi :evil_lol::evil_lol: Chociaż przed momentem, jak u niej byłam i czesałam (biedna jest już taka łysa :placz:) to zostałam skopana i tutaj pojawia się moje pytanie: [B]Jak szybko szczeniak przemieszcza się po macicy suki[/B]? Bo albo jest taki Speedy Gonzales z niego albo jest ich tam kilka :evil_lol:
  25. W takim śniegu to życzę powodzenia obfutrzonym psiakom :evil_lol::evil_lol:
×
×
  • Create New...