yyy chyba jedna audycja nie zaszkodzi i pewnie im chodzilo o ast (hihihi)
tych to jest teraz zatrzesienie co ktos ze znajomych ma psiaka to wlasnie asta i niestety
przezylam w zeszlym tygodniu straszna rzecz. z ahsankiem na polach cwiczylismy wracanie i takie tam inne i podszedl koles 150 kg (mozgu 0%)
i zaczyna cos gadac. az ze ladny a ze cos tam i sie wygadal, ze ma amstafa, coz kasnal go kilka razy, no i po co ja ucze wracac swojego... no to mu mowie, ze jak widze innego psa z ktorym ahsanek akurat nie powinien sie witac to go przywoluje i nie ma problemu...
na co typ mowi a po co? przeciez to jego natura!