Po kolei:
wyniki dostałaś, dziękuję :buzi:
Ci mili państwo, zaraz po nas mili, ci polsko - niemieccy, co to samochód dla psa zmienią :D
Nie wiesz o botanikach, bo nie miałam siły dzwonić, wróciłam z US,a oni przyjechali i pojechali po ponad godzinie. Botanicy, i dlatego nie chcieli psa, bo hodują egzotyczne roślinki i boją się, że pies zasika. Suka nie. Nie komentuję. Chociaż bardzo podoba im się różowy i nie wykluczone, że wrócą.
Choruje najbardziej Precel, bo rzyga i ma sraczkę, reszta ma tylko sraczkę. Musiały coś zeżreć w ogródku. Zabiję te pieprzone kocury :evil: Chociaż tfu, tfu, już w tej rzadziźnie pojawił się jakiś kształt.
Mama była rano, u innego lekarza, bo naszych nie było. I zadał dziwne pytanie: Co mamy zamiar zrobić z Viggo/ Zaraz jedziemy do tego, co operował, zobaczymy o co chodzilo.