Ja moge przytoczyc swoje doswiadczenie z wystawianiem psa u hodowcy rasy. Zawsze bardzo sie ciesze, gdy widze, ze moja rase sedziuje hodowca! Daje mi to gwarancje, ze bede miala ocene od znawcy rasy, a to niestey w naszej rasie rzadkosc. Do tej pory 3 x bylam u takiego sedziego, za kazdym razem w Czechach. U jednej, czeskiej sedziny byla cala masa psow z jej przydomkiem (w Czechach rodezjany to rasa popularnoscia dorownujaca labradorom), ale wygraly zupelnie inne psy, natomiast po sedziowaniu bylo widac, jaki jest jej typ, bylo bardzo spojne, w typieuzywanego przez nia reproduktora (z zagranicy) - widocznie takie psy sie jej podobaja. Psy z jej hodowli byly co najwyzej w kilku klasach na lokatach, natomiast sedzina robila sobie bardzo duzo notatek z ocenianych psow. Best of Breed zdobyl pies z Austrii, nijak nie skoligacony z hodowla pani sedziny. A wiec mozna i tak.