Mieszkam w bloku ,ale dowiadywalam sie w spoldzielni i powiedzieli mi ze jesli pies nie wyje w czasie ciszy nocnej to nic mi nie moga mi zrobic.....
a TOZ-em tez sie juz nie przejmuje bo podobno nie musze ich nawet wpuscic chyba ze przyjda z wojewodzkim lek. wet. i jesli pies nie jest zaglodzony, bity itp . to faktycznie moga mi skoczyc.