Jump to content
Dogomania

Wind

Members
  • Posts

    5728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wind

  1. Flaire, Im wiecej siedze nad starociamy kynologicznymi, tym bardziej jestem przekonana o slusznosci dokumentowania pewnych faktow :) I jak widac nie tylko psy powinny byc tam zapisane, ale rowniez ludzie :) Milo powspominac, prawda? A najlepiej wszystko co sobie przypomnisz, zapisuj! Jak uruchomisz strone swojej hodowli (no moze poki co Misi i jej szkrabow ;)) od reki bedziesz miala jeden dzial zapisany na maksa :) A no wlasnie ... co z Twoja strona? ;) pozdrawiam,
  2. Fuka, Ty chyba spac nie mozesz ;) Oczyma wyobrazni widze, jak w glebokiej nocy majaczy Twoja postac, dzierzaca - nagryziony zebem czasu - trymer i w smudze swieczki podskubujesz i skubiesz :lol: Co do czasow przedsieciowych to i owszem ... niestety byly :(. Lecz wielu hodowcow (tych znamienitych hodowli) skanowalo foty i wrzucalo w siec opisy historii swoich hodowli. Baaa ... jesli nie ma fot to mozna znalezc nawet ryciny ;) Lubie w nocy przegladac rozne historyczne zaszlosci. Oczywiscie najblizsza sercu jest koszula czyli klan yorkow ;), lecz nie pogardze rowniez wysokimi bracmi i stad moje pytania o dokladne nazwy. Jesli brakuje gdzies jakiegos ogniwa zawsze mozna wyslac mail do hodowli i otrzymuje sie zazwyczaj wyczerpujaca odpowiedz rozwiewajaca watpliwosci :) BTW czy powstaja gdzies kompletne opracowania na temat roznych mniej lub bardziej wybitnych przedstawicieli danej rasy? Przeciez np. Kluby Ras (jak zwal tak zwal) powinny byc zainteresowane w promocji tego typu informacji, a tym samym promocji hodowli. Czy jedyna droga jest przekopywanie sie przez rodowody i szukanie powiazan? pozdrawiam,
  3. Gratuluje 100 strony ... taaak ... rzeczywiscie ta 100 jaks taka znamienita sie zrobila ;) pozdrawiam,
  4. No wlasnie, gdzie ta nasza Mroweczka? :confused: Mroweczko, czekamy na wiesci od Ciebie!!!
  5. Popieram Dziewczyny! Bardzo popieram! Tu i owdze Flaire odkreca lekko woreczek informacji, tak ze wiemy ze sukcesy byly, puchary byly, mioty byly, piekne szcznieta tez z nich wyrosly, ale ni wiemy co, jak, z kim, kiedy :( Flaire, nie daj sie prosic :cry: Wlasnie jestem na etapie przegladania stron z serdelkami i podziwiam jak sie zmienialy ... nie ma sily ... gdy Flaire poda nam w koncu znamienite nazwy dokopiemy sie do tych pieknosci :)
  6. Flaire, A widzisz? Nie tylko ja jestem spragniona tej wiedzy :) Bardzo prosze opowiedz nam na Forum o tej suce, ktora zdobyla ... no wiesz co ;) I jeszcze jak sie dokladnie nazywala ... I opowiedz nam o swoich psach dokladniej! Chetnie to tutaj poczytamy, prawda Dziewczyny? BTW sadze, ze z tylu miotow od Flaire to psy do dzisiaj zdobywaja rozne nagrody i tytuly, a ich krew plynie w wielu utytulowanych potomkach :) pozdrawiam,
  7. Mokka, a co? Pewnie, ze miodzio! Takiego piesia kocha sie "pomimo" a nie za cos ;) Totalnie bezinteresowna milosc :lol:
  8. Oj Mokka czuje sie dotknieta ;) Moim pierwszym psem byl wlasnie ratler, z pieknymi, wywalonymi na wierzch galami, smakowitym, duzym brzuszyskiem i palakowatymi lapkami ;) I nawet do glowy by mi nie przyszlo, aby mojego piesia obrazac stwierdzeniem, ze jest to miniatura pinczera :lol: Punkt widzenia, zalezy od punktu siedzenia :lol:
  9. Osobiscie jestem przeciwniczka hodowli kennelowych. Nie tylko dlatego, ze rejestrujac hodowle w ZK otrzymuje sie rejestracje na hodowle amatorska , a kennel wg. mnie to juz hodowla biznesowa, nastawiona na ciagle krzyzowanie i rozmanazanie suk, oraz eksploatacje reproduktorow w zupelnie niakceptowalnych przeze mnie ilosciach zwierzat zyjacych w kojcach, klatkach, skrzyniach i kontenerach :(, ale rowniez dlatego iz uwazam, ze psy nie zasluguja na skazywanie ich na ciagle zycie w klatkach i sporadyczny kontakt z czlowiekiem, ktorego tak bardzo potrzebuja. Dlatego zawsze zwracam uwage na tego typu przedsiebiorstwa, mimo ze tak na prawde nie mam zadnego przelozenia na to co sie tam dzieje i ze dzieje sie wogole w takim kennelu. Z drugiej strony jestem bardzo ostrozna, gdy slysze roznego rodzaju opinie typu "bo tam zyje 40 psow w klatkach". I dlatego zawsze chce wiedziec, czy ktos to widzial na wlasne oczy, czy tylko o tym slyszal ... a moze slyszal tylko szczekanie psow, co w moim odczuciu jeszcze nic nie znaczy bo 6 yorkow potrafi zrobic taki raban jakby ich bylo 40 ;) pozdrawiam,
  10. Piszesz ot tak sobie, czy masz na to konkretne dowody? pozdrawiam,
  11. I jeszcze jedno. Masz racje! Stwierdzenie "przewinelo sie" jest mocno nieprecyzyjne i niefortunne. Mialam na mysli ile konkretnie mialas psow jako wlascicielka ... taka co z nimi mieszka, szkoli, kocha, trymuje, wystawia, karmi rano, karmi wieczorem ;)
  12. Flaire, Bardzo dziekuje za PW. Psa o ktorym mi pisalas znalazlam wczesniej w interecie, wiec znany jest mi przynajmniej z fotki i nazwy ;) Wydaje mi sie, ze Twoja historia Hodowcy jest o tyle ciakawa, iz pewnie inni Forumowicze chetnie by ja poznali :D Moze sie myle, niech wiec sie wypowiedza pozostali, ale z tego co widac zaslugi byly znaczne, wiec szkoda sie nimi nie pochwalic :) Tym bardziej, ze konkurencja w USA jest pewnie znacznie silniejsza niz u nas, prawda? pozdrawiam,
  13. Flaire, Czy moge zapytac z innej beczki ile psow przewinelo sie przez Twoje zycie ;) Zawsze zapominam Cie o to zapytac. 100 lat zdecydowanie nie masz, ale czasami mam wrazenie, ze w Twoim zyciu bylo ich tak duzo, ze wiele zywotow moglabys obdarowac ;) I jeszcze jedno. Pisalas, ze w USA bylas hodowca serdelkow. Jesli to nie jest tajemnica, czy moglabys podac przydomek? Wlasnie blakam sie po amerykanskich stronach terrierowych i wyszukuje co piekniejsze i bardziej utytulowane okazy, do ktorych pewnie i Twoje nalezaly :-) pozdrawiam,
  14. sortis, Ruch jest ogolny a nie srodowiskowy. Przez przypadek znalazlam wlasnie na tej stronie ten opis.
  15. Wojtek, To co wyjatkowo dobrego :D
  16. Fuka, O metroseksualizmie wiecej znajdziesz tutaj. Jak dla mnie super trend :)
  17. Alez sie naczytalm ;) Jako goraca zwolenniczka omawianych zabiegow, ale rowniez wolnego wyboru kazdego wlasciciela, zawsze osoby zainteresowane tym tematem kieruje do odpowiednich publikacji i weta. Po tym co przeczytalam z doswiadczen jborowego, ktory goraco zachecal pewna wlascicielke On-a do sterylizacji, wole byc bardzo powsciagliwa w osobistych stwierdzeniach "bo nalezy". Dla przypomnienia podam, ze sunia po sterylizacji wskutek najprawdopodobniej szoku odeszla na zawsze, pozostawiajac swoich wlascicieli w odczuciu dobrze spelnionego obowiazku w mysl "bo nalezy". Podobna historie przezylismy pare miesiecy temu, gdy grono psiarzy (w tym i ja) naklanialo nasza znajoma, posiadaczke mixa jamnika do sterylki. Zabieg przebiegl pomyslnie ... lecz po 12 godzinach sunia juz nie zyla :( Zdaje sobie sprawe, ze omawiane przypadki sa marginesem skutkow ubocznych, ale zbyt osobiscie do tego podchodze i do nikogo nie powiem "bo nalezy". Wole odeslac do odpowiednich materialow i na Paluch ... Nic tak rozumnie nie uswiadamia jak troche empirycznych doswiadczen ... pozdrawiam,
  18. hahaha- jak tylko zwolni się fotel przy komputerze Axel natychmiast na niego wskakuje i słodko zasypia :hmmmm: Obawiam sie, ze piszecie o moim suczydle :lol: Jak tylko zwalniam krzeslo przed kompem, Maja natychmiast na nie wskakuje i z zaciekawieniem spoglada na klawiature i monitor ... informatyk czy co ? :hmmmm: pozdrawiam,
  19. Porannie stwierdzam, ze z waga wszystkich yorkow jest ok :) Tak na prawde dopiero, gdy maja rok mozna stwierdzic, ze proces wzrostu zostal zakonczony. Zawsze natomiast moze zmienic sie waga yorkow ;) Chociaz utuczenia psiaka nikomu nie zycze ;) pozdrawiam,
  20. weridiana, Bardzo czesto ubolewamy na tym Forum nad tymi samymi wadami, ktore wskazalas :( Rasa zepsuta i do przesady zroznicowana :( pozdrawiam i zycze milego czytania Forum Yorkow :)
  21. Wind

    Algi

    aga, Tak sobie mysle, ze algi sa bardzo czesto polecane przez roznych hodowcow, ale tak na prawde nikt nie prowadzi badan jak psiak wybarwia sie pod wplywem alg, a jak wybarwilby sie bez nich ;) Ja nigdy u Majki ich nie stosowalam, ale niektorzy Forumowicze (np. waldek2) maja empiryczne doswiadczenie z tym produktem, wiec pewnie jak tu wpadna skrobna pare slow od siebie :) Nie mniej, bardzo czesto od zyczliwych hodowcow yorkow mozna uslyszec, ze w procesie wybarwiania algi maja wplyw zbawienny. Zawsze mozna sprobowac. Wydatek to bardzo duzy nie jest, a jak psu sluzyc nie bedzie to zawsze mozesz nimi jakas egzotyczna zupe zasmazyc :lol: pozdrawiam,
  22. tygrysek, Karmy dla szczeniat roznia sie skladem od karm dla psow doroslych. Sa m.in bardziej kaloryczne. A wiec pan w sklepie mial racje. Doroslemu psu nie jest potrzebna karma o tak wysokiej kalorycznosci - przeciez juz jest poza etapem intensywnego wzrosu :-) Dobrym sposobem na wzbudzenie apetytu, jest dodanie do karmy drobniutko pokrojonej kielbaski, zoltego serka itp. oczywiscie w sladowych ilosciach. pozdrawiam,
  23. Fuka, Jak dla mnie to czy z wlosem czy bez piekna jest ... ale na zewnatrz tak zimno ... :( No chyba, ze Pancia szaliczkiem sie podzieli ;)
  24. aga, Z tymi koscmi to nie tak ;) Z tego co pisza inni na Dogo, psy dzielimy na takie ktorym kosci nie szkodza, oraz na takie ktore po kosciach dostaja biegunki i na takie, ktore po tym przysmaku dostaja zatwardzenia ;) Moj pies nalezy do ostatniej grupy i mimo prob wychowania go na wilka :lol: rozszarpujacego swoja zdobycz do szpiku kosci, przypadlosc zatwardzenia wciaz mu doskwiera. Co wiecej, pewnego razu konsumpcja giczy cielecej o maly wlos nie zakonczyla sie oparacja przeczyszczenia jelit :( Z tego co pamietam Misia Flaire nalezy do psow biegunkowych ... a Leon od Mokki do typowo zatwardzeniowych itd. itd. ;) pozdrawiam,
  25. Fuka, Ale na tej szyi to moglas jej troche wlosa zostawic ;) A nie takiego szyjowego lysolca focic :lol: pozdrawiam,
×
×
  • Create New...