Jump to content
Dogomania

Agnieszka_Hexa

Members
  • Posts

    94
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka_Hexa

  1. na Schroegera;/ nie lubie tej lecznicy, dokldnie tydzien temu tam byl moj jamniczek i umarl kilka godzin po ;/ nie chce robic antyreklamy ale przepraszam bardzo co to jest ze ja sie musze dopominac o to zeby mi wypisali jakie podali psu leki....... :-? :-? a kase ciagną wiecej niz to sie miesci w glowie.......
  2. wlasnie zawiezlismy hexisko do weta. ta lecznica jakas ble jest;/ calą noc bylo czuwanie... plakala, ciagle jakies leki zeby jej nie bolalo:( a miala miec zabieg o 12:30 przyjezdzamy i dupa a on nam mowi ze da jej zastrzyk kolejny, wsadzil ją do klatki i nas pożegnał!!!!!!!! hexa bardzo przezywa, wiem ze teraz jest otumaniona ale bez przesady :-? :-? mamy zadzwonic o 18:00 i przyjechac... po 6 tygodniach bedzie miala zdejmowanie śruby...... jakis koszmar;/
  3. najbardziej boimy sie tego ze ta łapa musi byc jakas słaba...... niedawno kulala, bylo juz ok i dzis ją zlamala podskakując po patyk?!! przeciez szpice mają mocne konczyny... umie mi to ktos wytlumaczyc?? nigdy nie przeforsowywalam jej, biegala ile chciala ale bez przesady wiec czy to genetycznie ma slabą łape?
  4. wiem ze to glupi temat na forum ale musze was prosic o to . jutro o 12:30 Hexisko , moje kochane malamucisko ma operację i prosze, trzymajcie kciuki!!!!!! dzis, hexisko bawilo sie patykiem i skoczylo w gorę... upadła i złamała nogę tylnią... chyba ma slabe kosci, teraz jest w domku i spi po bardzo silnych lekach. trzymajcie jutro kciuki, czeka ją operacja.....
  5. pan CSEPAI ISTVAN
  6. Ten Francuz w zamierzeniu miał oceniać malamuty i chowy ale coś im nie wyszło bo oceniał Węgier:)
  7. ja mam pytanie, dzis rano zauwazylam ogromnego kleszcza na szyji hexy. byl troche drapnięty dlatego poszlam do weta zeby sam go wyciągnął. facet powiedzial ze juz nie ma czego wyciągać i ze moze tylko oczyscic rane. oczyscill i zdezynfekowal i ...tyle. teraz patrze a tam chyba nadal siedzi glowa albo jego czesc. powinnam znowu do niego isc czy sama wypadnie?
  8. NORTONIK JESTEM NIE NA CZASIE ALE DZIS CIE PODZIWIALAM I JESTES SUPER TATĄ MOJEJ HEXY!!!!!!!!!!!!! CUDOWNIE JEST PATRZEC NA TEN SAM WYRAZ CUDOWNEJ MORDKI:) SZKODA TYLKO ZE HEXA WARKNĘŁA NA TATUSIA:) NORTONIK KOLEJNYCH 7 I JESZCZE WIECEJ!!!!!!!!! :new-bday:
  9. o ile pamiętam to pani Małgorzata Supronowicz oceniałą nas w Legionowie w zeszłym roku i nie macała, wszystko raczej wzrokiem, uważnie patrzy na ruch psa.
  10. aaaaaa to super!!! ja do Markowskiego, normalnie kocham tego gościa!!! a Ty?
  11. wiec na Żeromskiego , na przeciwko apteki jest taka lecznica ze sklepem, schodzi się tak w dół ale widać jš.
  12. hehe dzieki jak na złośc od kiedy to mam to jest ich mniej:)))))
  13. dostałam to w sklepie z artykulami dla zwierząt kolo mnie i naszego weta. jestes z wawy, z jakiej dzielnicy? bo ja to kupial u mnie na Bielanach/
  14. słuchajcie kupiłam dzis coś podobnego do tego co na powyzszym rysunku firmy TRIX. rzecz nazywa się Zeckenschlinge i jest formy TRIXIE. jest niezle, wyglada jak dlugopis , ma wyciagane takie wlasnie jakby lasso<pętelkę> i w momencie kiedy zarzucamy to na wystającego kleszcza to chowamy pętelkę i kleszcz wychodzi :) sprawdzilam na gorąco bo zaraz znalazlam jednego delikwenta i to faktycznie dizala. pies się nie boi<przynajmniej hexa> , nie trzeba nic wykręcać i szczypać skóry. i do tego tanie!!! 10 zł tylko:) ja polecam
  15. a ten lek o ktorym mowisz to gdzie mozna kupic?
  16. hmm bylam u weta:) ale chyba nie mial racji:) powiedzial ze to brodawka :-? :-? i ze moze ich przybywac z biegiem lat:) ale kilka dni potem zaczęło to malec wiec chyba pan Wet się mylil:))))
  17. i ta epidemia jest w tym wszystkim najgorsza bo czlowiek ma szczere chęci się zabezpieczyc przed kleszczami, nie jest to jednak nigdy 100 procentowe.................. jeszcze kilka lat temu napewno mniej bylo zachorowan na babeszjoze!
  18. wiem wiem panikuję:)))) ale tak to jest jak sie poza swoim psem nie widzi świata:)) znacie to , nie? :wink: :wink: pozdrawiam :)
  19. dzieki, bede w poniedzialek napewno u weta chociazby tylko po to ....:]
  20. cos powazniejszego?? boże, co na przyklad?????
  21. niedawno zauwazylam na uchu mojej malamutki cos... nie jest to kleszcz bo nawidzialam sie juz ich w roznych stadiach napicia...i napewno tak nie wyglada kleszcz.... wyglada to na jakąs krostę, guzek, w kazdym razie nie da się tego wycisnąć< probowalam> nic nie wyplywa, hexa znosila to wrecz z olewczym stosunkiem to moje macanie wiec jej to nie boli, chyba troche uroslo od ostatniego czasu... co to moze byc?????? czy psom zdarzają się po prostu krosty???? isc do weta???
  22. kurcze kicha z tymi kleszczami!!!! dokladnie piętnastego kwietnia minął rok od śmierci jednej z naszych klubowych malamutek, niestety -babeszjoza... bylo juz za pozno na ratunek:(((( mieszkamy z hexą w warszawie i ilekroc wracamy ze spaceru z lasku to wyciągamy kilka niezlych sztuk!!!!!!!!!!!!!!!!!! :evil: :evil: :evil: to jakas plaga! wczoraj przeglądalam hexę , patrzę a tu zasuwa klient po glowie! skubane trudno je zlapac ale skonczyl na gazie hiehie.... powiedzcie mi jeszcze co z nimi robicie jak juz są wyciągniete, podobno kleszcze są bardzo odporne i nawet spuszczone w wodzie potrafią ...przezyc..;/ co z nimi robicie? ja mam 2 metody: gaz i młotek. obie 100%:)
  23. wieeeeeeeeeelkie dzieki. kurcze ale duza konkurencja...nie mamy szans, buziaki,
  24. a moge byc na tyle bezczelna i prosic jeszcze o suki??
  25. o malamuty, dzieki:*
×
×
  • Create New...