Astania napisała
"dy mieszkałam na Mokotowie to też często chodziłam na Pola Mokotowskie. Przychodziło tam kilka osób z amstaffami. Mieliśmy prawie w tym samym wieku psy i bardzo fajnie się bawiły, oczywiście do czasu jak ktoś nie przyszedł z dobermanem czy innymi psami, które zaczełył atakować nasze małe jeszcze amstaffy. Takie sytuacje powtarzały się kilkakrotnie więc dziękuję, za taką zabawę i socjalizację. Moje Amstaffy tolerują inne psy i to jest dla mnie najważniejsze, ale czy muszą się z nimi bawić? "
Ja również chodzę na Pola mokotowskie z psami, spotykamy się tam i wszystki psy biegaja razem, a jest na co popatrzeć ok.4-5 ast, bullinka i nasze potwory - pitbull i bokser. My się znamy i wiemy jak reaguja nasze psy, a skąd ja moge wiedzieć czy nabiegający lablador( czy też inna rasa) nie jest agresywny. Pozwlam się bawić Drako ze wszystkimi psami, jednak na początku musze zobaczyć jak na siebie reaguja.