Niufa Pan sprawdzany przez nas, prześwietlony już także przez Wujka Wirtualnego Bulleta. Był u Bulleta już 2h, bawił się z nim (nawet drzazgi od deski miał takie że skończyło się w szpitalu na wyciąganiu :evil_lol:, bo Bullet sobie znalazł dechę do zabawy zamiast piłeczki).
Teraz rozmyślania, namyślania, randki z Bulletem i będziemy myśleć. ;)
Bullecik to nie pies dla każdego. To pies żywioł straszny, z pracoholistycznym podejściem do życia...
W dodatku baaardzo cięty na pieski i to jest główny problem w naszych obawach wydania go np. do samego centrum miasta.
Stąd szukamy chętnie fajnego domku z ogrodem gdzieś poza stricte Centrum :razz: