Olus baw sie suuuuuuuuper i wracaj do nas szybciutko :angel: :D .
Hmmmmmmm, ja natomiast nie wybralabym najspokojniejszego szczeniaka z miotu. Od zawsze moje sznaucery pracuja, olbrzymy w uzytku, Bangi w agility. Duzo lepiej pracuje sie z psem, ktory jest chetny non stop do pracy, moze poczatki sa trudne. Ale ja lubie takie "szalence". Haha Agatko pamietasz jeszcze jak mowilam, ze jak maluchy beda takie ciapowate, spokojne, to ja nie chce :wink: :lol: .
No i to przychodzenie maluchow, jesli nie przychodza to dla mnie jest cos nie tak, potem wlasnie sa takie nieufne, a moje kochaja ludzi, no moze oprocz Lo, bo ten to obcych olewa :lol: . Nie wiem moze ja mam jakies inne wyobrazenia o sznaucerze :wink: , ale dla mnie ma byc odwazny, wesoly, ciagle chetny do pracy itd :wink: :D .