Jump to content
Dogomania

kasia i PePe

Members
  • Posts

    70
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia i PePe

  1. o tym nastawieniu mamy rzeczywiscie nie pomyslalam... dowiedzialam sie jednak, ze wczoraj suka bawila sie z 2 miesiecznym szczeniakiem sasiadow na spacerze, zawarczala dopiero kiedy moj tata chcial go poglaskac wiec moze nie ebdzie tak zle analizujemy tez z mezem sytacje i prawdopodobnie zdecydujemy sie na doga, o ktorym zawsze marzylismy wydaje mi sie, ze to powinno pomoc- pies bedzie wiekszy, wiec w razie ataku ...(odpukac....) moze to troche nienormalne, ale juz sie boje o tego szczeniaka, no a moje nastawienie, tez nie moze sie ujawnic prawda? ten amstaf, jest kochanym psem, naprawde a ewentualna wojna bardzo utrudnilaby nam zycie, czasami zdarza sie, ze nocujemy u rodzicow, kiedy oni nie wyjezdzaja, zeby zwierzeta nie zostawaly same dzieki za odpowiedzi i mam nadzieje, ze za jakies pol roku, jak juz szczeniak bedzie z nami, zdam wam pozytywna relacje z zapoznania sie towarzyszy:lol:
  2. uf i dzieki wielkie, u nas szczeniak pojawi sie najwczesniej na wiosne, musimy sie do tego przygotowac- nie tylko finansowo, chcemy tez wczesniej umowci sie z hodowcami na rozmowy ( od razu pytanie: czy mozna tu zapytac o hodowle tak z nazwy i adresu? - tzn o opinie o tej hodowli?) a co jesli dog jest drugim psem, tzn jak odwiedza sie z nim znajomych (rodzicow itd), ktorzy posiadaja psa? - pisalam juz o tym w "wszytsko o psach- amstaf i drugi piesek" tzn czy dog pomimo swoich rozmiarow da sie zdominowac? no i jeszcze jedno, pytanie, przypuszczam, ze tendencyjne;) : ile kosztuje miesieczne wykarmienie psa? - i obiecuje, ze przeczytam wszytsko w topiku o dogach pozdrawiam ps. najbardziej to sie chyba ciesze z tych waszych opisow zachowania dogow przy dzieciach malych:lol:
  3. Lagunka, tez przez to dzisiaj przeszlam :roll: pozdrawiam
  4. jeszcze jedno pytanie: gdzie jest "topik o dogach" z gory przepraszam za nieporadnosc :roll:
  5. chodzi mi dokladnie o to samo- dlaczego posiadanie doga nie zawsze jest przjemnoscia super dziekuje za odpowiedzi :lol: co do podrozy samochodem, to czy teoretycznie byloby mu wygodnie w toyocie corolli 3 drzwiowej, gdyby mial do dyspozycji tylnie siedzenie, mam namysli takie dluzsze pozdroze (z bialegostoku do poznania np)
  6. to, ze sa wielkie i piekne wiem mam tez troche informacjina temat usposobienia, ale zawsze sa jakies "ale" prawda? chodzi mi o to, ze mialam wyzla weimarskiego, byl wspanialy, ale hodowca zapomnial powiedziec mi, ze psy te sa tak towarzyskie, ze zle poprowadzone moga panicznie bac sie zostawac same chocby na minute moj brat ma amstafa, hodowca nie zwrocil jego uwagi na fakt, ze psy te nie przepadaja za innymi zwierzetami, i ze spacer z nimi w publicznym miejscu jest raczej tragedia niz przyjemnosci tak wiec chyba kazda rasa ma jakies "minusy", cos na co trzeba zwrocic szczegolna uwage przy wychowaniu psa ??? tak wiec, czy dogi duzo szczekaja? czy moga jezdzic samochodem, na tylnim siedzeniu, w dlugie trasy (5 godzin oczywiscie z postojami) czy czesto uciekaja w trakcie spacerow? no nie wiem wszytsko to co mogloby mnie zniechecic do tej rasy poprosze :lol: kasia
  7. dzieki za odpowiedzi, ciezko powiedziec czy atakowala inne psy: swoich szczeniat oczywiscie nie atakowala, obecnie ma kontakt z jednym tylko psem, ktorego zna od malego i zawsze spotykaja sie na neutralnym gruncie, z innymi psami nie ma kontaktu- rodzice mieszkaja za miastem, maja wielki ogrod, pies wiec praktycznie nie spotyka innych psow, poza tym wyzej wspomnianym, z ktorym czasami chodzi na spacery do lasu kilka miesiecy temu zostala jednak pogryziona przez psa i to na swoim podworku- psa znajomych rodzicow, ktory pierwszy sie na nia rzucil, psy zostaly natychmiast rozdzielone w domu rodzicow jest tez kot, ale ma 16 lat i byl oczywiscie przed psem, Lula nigdy nie byla wobec niej agresywna a wrecz przeciwnie teoria mamy ma 2 podloza jak sadze: jej znajoma ma amstafa, ktory agryzl juz kilka psow i kotow- pies mieszka na wsi, gdzie wiele zwierzat chodzi swopodnie, wystarczy, ze ktorys sie zblizy... a druga sprawa, to, ze rodzice nie maja jeszcze wnukow, za to wielki instynkt dziadkowy;) przelewaja wiec na Lule, bardzo duza dawke milosci, przy czym "generalnie nie lubia psow" Lula nigdy nie byla agresywna w stosunku do dzieci, ludzi, w domu jednak dostaje wszytsko czego sobie zazyczy.... dlatego boje sie, ze okazywanie jakiegokolwiek zainteresowania innemu psu moze sie zle skonczyc i jeszcze jedna sprawa- jakis czas temu "rzucila sie"- zaczela szczekac na szczeniaka w lecznicy weterynaryjnej, ale tu mogly chyba zadzialac okolicznosci- stres i strach przed lekarzem, byla na smyczy wiec nic sie nie stalo kasia
  8. Witam, postaram sie szybko przedstawic sytuacje i moj problem: moi rodzice maja amstafa, ktorego uwielbiaja- suczka, 3 lata, rok tem miala mlode, wysterylizowana nie mieszkamy z rodzicami, ale czesto u ich bywamy chcemy miec setera irlandzkiego w jaki sposob przedstawic sobie pieski? gdzie? czy istnieje mozliwosc, ze amstaf -Lula skreci kark naszemy szczeniakow, przy pierwszym spotkaniu? - teoria mojej mamy to tak mniej wiecej- opisalam sytuacje bardzo dokladnie, ale cos sie nie wyslal post z gory dzieki za pomoc kasia
  9. PEPE ma znaczenie- bialy krawacik, malutki wiec nie dyskwalifikuje go , ale ostatnio jedna pani "od wystaw" powiedziala mi " na wystawy sie zamalowuje ;)" kasia i PEPE jeszcze nie pomalowany
  10. dzieki Azir- chyba mnie przekonales....zobaczymy tylko jak wzgledy zdrowotne do tej kliniki i tak musimy sie wybrac- PEPE za szybko rosnie i za duzo biega- ma opuchniete stawy!!! (nasz spacer musimy wiec troszeczke przelozyc, bo PeP moze biegac do godziny dziennie:( ) dziekuje kasia
  11. szukalam w archiwum i nic, wiec pytam: aparat na zeby dla psow????? PEPE ma krzywy jeden zabek i lekka wade zgryzu, mozna to wyleczyc aparatem, jeszcze nie bylismy u tego weterynarza, ktorego nam polecono, wiec nie wiem ile to kosztuje, i czy wada zgryzu mu przeszkadza- moze zagryzac zle i ranic sobie fafle np. czy moze tylko sa to wzgledy estetyczne- jesli tak to najwyze zrezynujemy z wystaw:) wiec: zetkneliscie sie z pieskiem z aparetem na zabkach?:) a moze bylo juz o tym na forum i ktso wie jak to znalezc? pozdrawiamy kasia PEPE krzywy zabek
  12. tzn, ze w niedziele o 12? gdzie? kasia
  13. ps: sorki za bledy :oops: mecz nam sie za plecami w tv wazny rozgrywa no i ciezko sie skoncetrowac do tego pies nie lubi jak krzycze na zawodnikow- jednym slowem nerwowa atmosfera u nas panuje k.
  14. piatek obojetnie, calutki mamy wolny 2 niedziele temu , jak wyszlo sloneczko na cytadeli bylo tylu ludzi z dziecmi, sankami, pieskami milymi i mniej milymi.... ze caly prawie spacer szlismy na smyczy:( co do labow o 13 to, to wszytsko dziwne jest, bo sama wiecej niz 2 jednoczesnie nie widzialam, za to kraza o tych spotkaniach rozne plotki- o 12 w niedziele, 0 13 w sobote itd:), laby raz sa haskimi innym razem ONami;) nam tam rasa obojetna, oby piesek lubil sie bawic i tolerowal dziwne gardlowe odglosy, ktore PePe ostatnio z siebie wydaje- zdaza mu sie zadko- ni to warkniecie ni pisniecie zachecajace do zabawy m@gd@ zielona gora nie tak daleko:) ZAPRASZAMY:) czekamy na propozycje kasia i PePuch
  15. hej! na cytadele wybieramy sie w piatek, sobote i niedziele chyba tez umawiacie sie o jakiejs konkretnej godzinie? pod dzwonami? kasia
  16. no koniecznie musza sie polubic :D chcialabym, zeby moj PeP lubil wszytskie pieski, ale ostatnio podczas zabawy zaczal warczec na jednego ONa :( przed weekendem dam znac na priva pozdrawiam kasia i PePe spragniony zabawy zawsze!
  17. a moze tu znajdzie, sie ktos chetny na specerek w weekend lub nie:) na cytadeli w Poznaniu??? kasia i PePe, co uwielbia spacerki
×
×
  • Create New...