Jump to content
Dogomania

Agnieszka_

Members
  • Posts

    1042
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka_

  1. Dzięki. Pogłaszczę go od Ciebie :D
  2. To może wszyscy się w tym lesie rozbijemy ? :D
  3. Zamierzam go puszczać. Nawet dzisiaj już chodził bez smyczy, tylko wczoraj było mu za ciepło bo nawet nie chciał iść na spacer i chyba chciał wrócić do domu więc dlatego uciekł w kierunku domu.
  4. Wiec tak, Paco nadal jest takim diabłem :) Ale od wczoraj to tylko leży na kafelkach i nie wstaje. Nawet nie chce iść na spacer, bo się od razu kładzie na trawie ale ochota do biegania przychodzi mu za to wieczorem. Trochę się o niego martwię bo nawet nie chce dzisiaj jeść, ale pewnie to z teg upału. Wczoraj to przeżyłam chwile grozy. Poszłam jak zwykle z Paco na spacer na łąki, które sa niedaleko mnie. PuSciłam go ze smyczy i szedł jakieś 10 m przede mną ale czekal na mnie. Nagle wskoczył do takiej wysokiej trawy. Gdy podeszłam w to miejsce zobaczyłam, że tam go nie ma. Pomyślałam, że leży w tej wysokiej trawie bo wokoło nigdzie go nie było. Wołałam go chwilę ale nie wychodził. Weszłam do tej trawy a tam go nie bylo. Zaczęłam rozglądać się wszędzie, wołać po imieniu i gwizdać ale go nigdzie nie widziałam. Bardzo się przestraszyłam. Wszędzie biegałam po tych łąkach i pytałam ludzi ale nikt go nie widział. Normalnie tak to się jeszcze nigdy nie bałam jak wtedy. Już powoli traciłam nadzieje, że go znajdę i już widziałam przed oczyma ogłoszenia "Zaginął husky". Nagle szedl jakiś facet i się mnie pyta jakiego psa szukam, bo tam na skrzyzowaniu ulicy (4 pasmówki) stoją dwie dziewczyny i trzymaja huska. Odetchnęłam z ulga. Dobrze, ze te dziewczyny złapały Paco bo nie wiem co by było ale chyba szedł do domu (zawsze chodzimy przez to skrzyżowanie do domu).
  5. Ja niestety w tym roku nigdzie nie jadę, bo kasę wydałam na psa :) Ale nie martwię się tym. Ja mam chociaż niedaleko domu góry i na pewno będę sobie robić jakieś wycieczki. A poza tym to już sie nie mogę doczekać na wyjazd 29-31 sierpnia do Morska :))
  6. To jeszcze mój pies Paco, bo suczki już wcześniej wpisałam.
  7. Kiedyś rozmawiałam na zawodach z doświadczonymi maszerami na wieczorze maszera o alaskan huskich i mówli, że to są niezmordowane psy. Potrafią biec aż do śmierci bo w przeciwinieństwie do syberian huskich one nie pokażą po sobie, że już mają dosyć i dalej biegną aż czasami niestety padają na trasie zawodów lub treningu.
  8. No to świętujemy :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
  9. Jak to mówią: "Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" :D
  10. Zapraszam na czacik bo jest impreza z okazji, że Tajraga obroniła pracę :D
  11. No to Tajraga gratuluję i chyba pomogło nasze trzymanie kciuków :D a to za obrone pracy : :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
  12. Dobrze powiedziane: chyba :D
  13. No mój ma juz 4,5 miesiąca i czasami nie mogę sobie dać z nim rady. Cały czas by tylko biegał, bawił się i okropnie gryzie. W domu wszystko demoluje, a jak go skarcę to mnie gryzie i wogole mnie nie słucha. Już czasami to naprawdę nie mam sił do niego.
  14. Ja kupiłam taką samą maskotkę huska w supermarkecie Auchan.
  15. Możliwe, że kot jest trochę zazdrosny, bo nawet jak ja go chcę pogłaskać to mnie czasami gryzie. A do jedzenia Paco daję rano ryż z mięskiem i warzywami a popołudniu suchą karmę i jeszcze w ciagu dnia dostaje takie smakołyki dla psów np. ciasteczka, kosteczki itp. A foty będą w tym tygodniu.
  16. Może powrócę trochę do tematu. Wczoraj i dzisiaj mój kot zaatakował Paco. Strasznie go podrapał po pysku, aż mu się bardzo lała krew. Nie wiem czy się do siebie przyzwyczają i boje się, że kot zrobi kiedyś krzywdę psu. Mój Paco już od tygodnia robi strasznie rzadkie kupki i czasami go czyści. Nie wiem od czego to moze być, bo wydaje mi się, że jedzenie jest w porządku.
  17. Na zawodach właśnie dużo osób ma takie kurtki z wizerunkiem głowy huska na plecach, ale nie wiem gdzie oni takie kurtki kupują.
  18. Ja już nie mam siły z moim Paco. Takiego diabła jeszcze nie widziałam. Ostatnio to wogóle mnie nie słucha i strasznie mnie gryzie (nawet do krwi), ale tylko mnie bo moich rodziców słucha. A jak go skarcę to zaczyna mnie jeszcze bardziej gryść. Na spacerach zaczyna mi uciekać, nie chce się dać zapiąć na smycz i ostatnio pobiegł do takiej duzej kałuży, zaczął w niej biegac i sie położył. A niedawno w domu w kuchni ściągnął ze stołu szklankę do piwa, która się rozbila i wziął szkło do pyska, ale na szczęście się nie rozciął.
  19. Tajraga to ja jem to samo co Ty (oprócz rolad). Nie przepadam za mięsem, najchętniej nie jadłabym go wogóle, ale rodzice mi każą. Ale mięso ograniczam jak tylko mogę, a nawet jak na obiad jem to znikome ilości :)
  20. Wiesz Aga tylko jest jeden kłopot. Bo jak powiedziałam mamie, ze zza niedługo pojade na spotkanie do Katowic to powiedziła, że mnie samej nie puści :(( Powiedziała, że jak chcę to mogę jechać ale tylko z nią :((
  21. Jeżeli nic mi nie przeszkodzi w przyjeździe do Katowic to na pewno wezmę Paco. A kot to nawet z domu nie wychodzi, bo ona się strasznie boi wszystkiego :D
  22. Ja mojemu szczeniakowi daję rano jakieś mięsko z ryżem i warzywami, a popołudniu suchą karmę. Oprócz tegom czasami daję mu jakieś mleko, biały ser, żółtko itp.
  23. Rav kot narazie jeszcze żyje :D Na początku to kot siedział cały czas pod łóżkiem i warczał na psa, a Paco raczej był obojetny w stosunku do kota. Ale od kilku dni jest na odwrót. Kot już mniej się boi psa, ale nadal na niego warczy a Paco jak mój kot zaczyna uciekać to go goni po całym domu.
  24. Mój szczeniak też nie mieszka jeszcze ze mną tygodnia i niesamowicie rozrabia. Na początku było ok ale przez ostatnie dni to zrobil się z niego straszny diabeł. Już czasami nie mam z nim siły. Cały czas coś goni, gryzie wszystko, zaczął gonić i "szczekać" na kota, wylewa swoją miskę z wodą, a na spacerach zaczyna mnie nie słuchać i wszystko zjada. Próbowałam go wszystkiego oduczyć, ale to nic nie daje. Udaje, że mnie nie słyszy a jak go skarcę to myśli, że się z nim bawię i zaczyna mnie gryźć. A smakołyki również go nie interesują na spacerach.
  25. Zdjęcia mojego Paco powinny być do tygodnia. Zrobilam tylko 10 zdjęć i aparat coś mi się zepsuł i przewinął film. A więć dzisiaj dam je do wywołania a później muszę poprosic mike, żeby mi je zeskanował :D
×
×
  • Create New...