Gdyby w domu nie było Pyzy i Bell to nie brałabym jej tak wcześnie, ale ona tylko zmieniła jedno stadko na drugie.
Szukałam w całej Europie, ale to nie takie proste to raz, a dwa ceny zachodnie są kosmiczne.
Skoro jednak okazało się,że mała Emilka jest świetnie zapowiadajacą się czi to po co ma jechać w świat jak może zostać w kraju,chyba czas aby w Polsce czi były na wyższym poziomie.