Witam!!! niedawno zamiescilem podobny post, ale z tematem :" Jak reagujecie na widok bullowwatych?" teraz chcialem zapytac jakie sa wasze odczucia ze spotkan waszych czworonogow z ludzmi. wiem, ze sytuacje sa rozne, ale prosze przedstawic i te smieszne i te nieprzyjemne.
ja mieszkam na wsi i do moich psow ludzie szybko sie przyzwyczajaja, ale...
Np. dzisiaj rano moj 3,5mies. staffik biegal luzem kolo apteki (mieszkam obok) i chodzilem z nim po wspolnym podworko. nagle wyszlo z apteki dwoch lysych mlodziencow z wyglad niezbyt inteligentymi i ucieli sobie krotka konwersacje na temat mojego szczeniaka:
-ej ty!!! dziwny jakis ten pies!
-e tam! nie wiesz to ten morderca!!! uwazaj zeby cie nie ugryzl!!!
wtem moj maly pobiegl za nimi zeby sie bawic, ogolnie biega za ludzi ale gdy chca go poglaskac ucieka. wymienili kilka zdan i poszli. ze z wielkim smiechem poszedlem do domu!!!!!