Basiu, ja moge jechac, dzien wolny mam, staruszek tez mnie pusci :), teraz wszystko zalezy od kolegi G. jego namawiam, wiem ze jest chetny, ale musi z praca zalatwic, jesli mu sie uda, to meldujemy sie 28 wieczorem :)....mam nadzieje, ze wszystko sie uda zalatwic ....i dojedziemy!