Witam, jadąc wczoraj autem, zauważyłem samochód z reklamą: "HUSKY - SZKOLENIE, ZAPRZĘGI" itp.
Był też nr telefonu, zadzwoniłem i powiedziałem że jestem zainteresowany przyłączeniem mojej Sunki do zaprzęgu.
Chciałem aby poganiała z innymi psami, nabrała trochę doświadczenia itd.
Sedno. Usłyszałem że o przyłączeniu nie ma mowy, z tego tytułu że posiadam Malamuta.
Zrozumiałem, z tego co mówił później, że Malamuty są tak zdecydowanie wolniejsze od Husky że o takim połączeniu nie ma mowy.
Pozdrawiam i czekam na Waszą opinię.