-
Posts
638 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania i Salma
-
Pośladek Salmy ma się całkiem dobrze :) Wprawdzie zbiera się tam trochę ropy, ale lekarz powiedział ze to normalne, poza tym jutro idziemy na antybiotyk więc powiem Wam jak idzie leczenie. Na szczęście najprawdapodobniej Salcia będzie mogła pojechać ze mną i moimi znajomymi w czwartek na Ślężę :D
-
Wpadam tylko na chwilkę, aby się wyzalić :( Dziś na popołudniowym spacerze, jakaś suka ONa zupełnie bez powodu podbiegła do Salci i rozszarpała jej spory kawałek uda :-? Wet założył sporo szwów, ale najgorsze jest to, że facet od ONki uciekł i nawet nie wiem czy była ona szczepiona na wściekliznę :evil:
-
Na ogół psy przyjmowane są bezpłatnie :D Jeśli już pobierane są jakieś opłaty, to nie przekraczają one 7 zł. Przynajmniej tak zauwazyłam przeglądając setki ofert :wink:
-
Gratuluję strony :wink: Wesele udało się wyśmienicie. Pogoda przez cały weekend była sloneczna i nie spadła ani kropla deszczu :D
-
Anetta, miejsce wygląda na bardzo atrakcyjne, jednak dla mnie 48 zł to trochę duzo :-? Najprawdopodobniej jedziemy do Chałup, gdzie znajomy ojca ma przyczepę 5-cio osobową na ogrodzonej posesji, a do tego prysznic. Wokół same lasy, a do morza bliziutko :D No ale szukam dalej, bo wakacje dłuuugie a do Chałup jechalibyśmy tylko na 10 dni.
-
Alsa, będę wręcz zaszczycona jeśli umieścisz zdjęcie mojego brzydalka na swojej stronie :lol: No a dziś wielki dzień - jadę z rodzinką na wesele i zabieram ze sobą chłopaka :wink: Szkoda tylko ze pogoda taka niepewna :x
-
Dorciu, a kiedy będzie wiadomo czy to będzie chłopak czy dziewczynka ?
-
Alsa, to niestety smutna rzeczywistosc :-? Na szczęscie jutro dłuuuugi weekend a do tego zbliża się koniec roku :lol: Poza tym w sobotę wybieram się na wesele o typowo wiejskim charakterze, a takie są według mnie najlepsze :D Życzę udanych dni wolnych :wink:
-
Dalmati, sprawa jest prosta. Jadę z chłopakiem, a jego wymagania nie są duze - musi być TV w pokoju, bo w sierpniu jest olimpiada :lol: Zaś jeśli chodzi o mnie, to oczywiscie w poblizu musi być jakaś niestrzeżona plaża i jakieś tereny spacerowe. No i do sklepu spożywczego nie moze być daleko, bo nie jedziemy samochodem (w tamtym roku do sklepu było ok 2,5 km w jedną stronę, a do większego miasta- Ustronia Morskiego- jakieś 4 km w jedną). To chyba tyle :D Liczę na KAŻDĄ propozycję :wink:
-
Dalmati, byłabym ci bardzo wdzięczna. Bo kto najlepiej wie o jakie miejsce chodzi właścicielowi dalmtyńczyka jeśli nie inny właściciel :lol: Osobiście zamierzałam czegoś poszukać w Boże Ciało, bo teraz po prostu nie mam czasu, rozumiecie - zamęt związany ze zblizającym się końcem roku :wink:
-
Czy to prawda, ze na dzień dzisiejszy są juz problemy ze znalezieniem wolnego miejsca nad morzem na wakacje ? Wszyscy mi o tym wspominają :-?
-
Chciałam tylko zameldować ze godzinkę temu wróciłam z 5-cio dniowego pobytu nad morzem (w Rogowie) i ze czuję się doskonale :lol: Pogodę mieliśmy wręcz wymarzoną - caly czas swieciło słońce i było całkiem ciepło (jak na nasze polskie warunki) :wink:
-
Bardzo się cieszę z Waszych sukcesów :D Salma niestety omija dzieci jak tylko może i nie przepada za ich pieszczotami. Pociesza mnie to, ze kiedy ja bede miała dzieci, to będzie ona miała jakieś 10 lat, więc moze to się zmieni :lol:
-
Tyle się wypowiadałam o startych opuszkach, i zapomniałam czegoś powiedzieć :oops: Moja poprzednia dalmatynka kiedy zaczynała "rowerową karierę" na początku miała starte opuszki, a wtedy pomagał preparat o nazwie TANADERM (w spray'u) :wink:
-
A w jakiej postaci i jak często dajesz wapno ?
-
Salma też biega przy rowerze w obrozy, szelek używamy tylko w samochodzie. Kora, jazda na rowerze z psem to niestety zawsze pewne ryzyko :-? Ależ nam się udało z pogodą :) Od razu jak wróciłyśmy z treningu zaczeło padać. Mam nadzieję ze do jutra przestanie, bo mamy w planach jak zwykle rowerowy rajdzik a wieczorem idę na 18-stkę kolego :fadein:
-
Polecono mi, aby brzuszek smarować maścią z wit. A i podawać lek o nazwie AMERTIL (0,5 tabl dziennie). Dzisiaj zaczęłam i powiem wam czy poskutkowało :wink:
-
Co do klikerków, to polecam nakrętki od KUBUSIA albo PYSIA. Ale nie żebym robiła reklamę :lol:
-
Podejrzewam, że Salcia ma uczulenie na trawy. Zawsze o tej porze roku po buszowaniu w wysokiej trawie ma wysypkę na brzuchu. Czy znacie jakieś sposoby aby ją zliwidować? Ją tzn wysypkę :wink:
-
Salcia miala kontakt z klikerem w wieku 8 tygodni. Dzięki temu urządeniu muszę przyznać ze całkiem szybko nauczyła się siadać i kłaść. Jednak jak już zaczęła wychodzić, kliker zaczął mi trochę zawadzać- właściwie to nie był kliker tylko zszywacz :lol:
-
Salcia chyba przyzwyczaiła się do biegania po betonie. Wprawdzie do naszych łąk i wałów odrzańskich nie jest daleko, to jednak takie wyprawy organizujemy bardzo często. Salma chyba tylko raz (jak miała ok 8 m-cy) starła sobie opuszki i od tej pory mimo iz nie używam żadnych specyfików nie powtórzyło się to :fadein:
-
Gosiu, fajnie by się był spotkać. Mam nadzieję ze uda mi się dotrzeć na wystawę do Wałbrzycha :roll: Dzisiejszy powrót z treningu agility był paskudny :evil: Mialam dziś pełno spraw do załatwienia na mieście i bardzo się śpieszyłam, więc specjalnie wyszłyśmy z Salmą z treningu wczesniej tzn o 11.20 Planowo mialam byc w domu przed 12.00, ale wszystkie tramwaje albo uciekły albo miały zmianę trasy - wrociłam do domu o 13.00 :-? Nie będę wspominać że w czasie treningu wypiłam baaaardzo dużo moczopędnej wody :oops:
-
Kika, czekamy na szczegółową relację :wink: Gosiu, a jakie wystawy masz w planach? By niestety nie możemy jeździć zarówno na wystawy jak i zawody, ale w najblizszym czasie postaramy sie być w Wałbrzychu :D
-
No właśnie, jak poszły egzaminy? Ja z ogromną radością patrzyłam na zestresowanych gimnazjalistów 8) Niestety w przyszłym roku to ja będę mieć stresiora, bo zdaję maturę :x Coż za pogoda :-? W ostatniej chwili udało nam się wrócić z roweru, bo tuz po naszym powrocie zaczęło lać. Nie ma to jak mieć fuksa :P
-
Kika, my tez będziemy trzymać kciuki :wink: