Jump to content
Dogomania

Marta Chmielewska

Members
  • Content count

    2853
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

About Marta Chmielewska

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.mooninstaff.lua.pl/

Converted

  • Location
    z domu
  1. Marta Chmielewska

    Inwazja nagich stafików z PENNY na czele

    Dostałam nowe zdjęcia drugiej pannicy :loveu: Mała Mi [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/6741/malami4pp3.jpg[/IMG][/URL] *** [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img503.imageshack.us/img503/4192/malami3vq5.jpg[/IMG][/URL] i taka mądra jest, szkolona bestia ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/9612/malami2hc2.jpg[/IMG][/URL] *** [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/6416/malamiqv8.jpg[/IMG][/URL] Dostałam też zdjęcie zniszczonego łóżka, ale co tam, nie będę wklejać :evil_lol:
  2. Marta Chmielewska

    Hormonalne wspomaganie zapłodnienia

    [quote name='xxxx52'](...) Zapominajac zupelnie o psach. i ich potrzebach :shake:Mysle ,ze niedlugo zacznie Pani udawadniac ,ze z powodu" przeciagow "nalezy klonowac ,i beda rodzily sie psy z "probowki" Jak mozna poza tym przyrownywac ludzi do psow,:shake:w sytuacji kiedy kobieta zostaje sztucznie zaplodnione.Ale to jest jej wybor,a jaki pies ma wybor?Musi rodzic i basta czy chce czy nie :mad: A co pani ma przeciw adopcji?:crazyeye:gdy kobiety nie moga zajsc w ciaze?To bardzo interesujace:angryy: Widze ,ze Pani traktuje psy tylko instrumantalnie![/quote] XXX coś tam, dlaczego sobie przeczysz? Chcesz wmowić nam, że rasy psów powstały naturalnie bez ingerencji człowieka? Bez krycia wspomaganego, ustawianego, usypiania ogromnej ilości szczeniąt niespełniających ,,widzimisię" twórcow ras? Chcesz nam wmówić, że to co naturalne jest dla psów wyłącznie dobre? Rozumie, że w zwiazku z tym suka powinna mieć mlode 2 razy do roku bo tak chce natura?? Że pierwszy miot powinien być przy pierwszej cieczce? Że śmiertelnosć miotu powinna wynosić 80 %? Bo taka jest natura... :roll: Jakie potrzeby ma pies? Jedzenie, spanie, zabawa, polowanie, rozmnażanie. W którym miejscu hodowcy nie przestrzegają tych ,,potrzeb"? Czy mówienie o psich potrzebach (moze trzeba je wysyłać do kina, do szkół, dawać na lody... nie wiem) nie jest porównywaniem do człowieka? Kwestia porodu przez cesaskie cięcie. Są rasy, ktore inaczej już nie mogą. Tak, to wina człowieka. Są rasy, ktore zaleca się kryć w bardzo młodym wieku. Tu leży kwestia, albo rasa zniknie i wypaczy przez drastycznie małą pulę genetyczną, albo będzie się ją w spomagać. A póki ma wielbicieli, będa sie chwytać wszystkiego. Są rasy trudnokryjace się, o niskiej płodności. Kobieta może poprzez cesarskie cięcie rodzić do 7 razy! Suka może urodzić tyle miotow ile zdąży w swietle przepisów. Trzeba tylko zachować zdrowy rozsądek i odstęp między miotami około 1,5 roku. Bez szkody dla zdrowia. To co jest ogólnie uznane za niemoralne zostało dawno określone prawnie.
  3. Marta Chmielewska

    L2HGA u staffikow

    Mi odpisali jeszcze tego samego dnia a przesyłkę otrzymałam po 3. Ma się to szczęście ;) Napisz Marto email z pytaniem, czy dotarła poprzednia wiadomość. Maile też nie zawsze docierają, jak listy na poczcie polskiej :evil_lol: Głupio tak pisać Marta do Marty skoro ja sama Marta :eviltong: Nienaturalne jakoś.
  4. Marta Chmielewska

    Pierwsza cieczka.

    Pierwszą cieczkę małe rasy mają już w wieku 5-6 miesięcy, w 7-9 mają rasy średnie i małe o mocnej budowie, później nawet do 2 lat rasy egzotyczne i duże. Nie wszystkie rasy maja też cieczkę 2 razy do roku, bywa, że raz na rok a nawet raz na dwa lata. Jak napisali poprzednicy, jest też czasem kwestia indywidualna, choć łatwiej przewidzieć u psów rasowych niż u mieszańców. To, że sunia ma jeszcze niektóre mleczaki może wynikać z nieprawidłowego żywienia, weterynarz powinien wiedzieć o zaburzeniach w przypadku nieodpowiedniego karmienia. Jeśli to psiak schroniskowy, nie dziwią braki. Nie twierdzę, że teraz źle psa karmisz, mam na myśli wczesne szczenięctwo i okres poporodowy. :-)
  5. Marta Chmielewska

    Hormonalne wspomaganie zapłodnienia

    Mnie irytuje emocjonalne, nieprofesjonalne podejście do tego typu tematów. Jak już wspomniałam wcześniej, moherowe berety pikietują pod szpitalem. Gdyby w hodowli podchodzić do wszystkiego jak dziecko do zabawki, nigdy nie uzyskalibyśmy żadnej rasy. Człowiek chciałby się dowiedzieć czy stosować, jeśli tak to co ( w pierwszych postach nie podano konkretnego preparatu a jedynie zapytanie, czy podajemy). Gdyby był środek na tyle bezpieczny i sprawdzony, który zwiększyłby szansę na zapłodnienie (i nie chodzi tu o liczbę szczeniat a o szczenięta w ogóle) głęboko bym się zastanowiła nad zastosowaniem. Ktoś kto nie krył za granicą nie ma zielonego pojęcia jak wysokie są koszty. Nie tylko związane z samym kryciem (za granicą zwykle dużo droższe niz u nas, płatne z góry często bez możliwości zwrotu przy pustym kryciu, do tego w euro), z kosztami przejazdu, paliwa, hotelu ,badaniami, ale także z wolnymi dniami - urlopem branym w pracy, problemem z opieką nad ewentualnymi dziećmi oraz wieloma innymi czynnikami. O stresie nie wspomnę. Podobnie gdy suczka jest zdrowa, cenna a mimo to nie zachodzi w ciążę. Słowne przepychanki niczego nie ułatwią a niepotrzebnie zaniżają poziom.
  6. Marta Chmielewska

    Inwazja nagich stafików z PENNY na czele

    Tak Aniu, jadą obie dziewczyny z nami :-) Obie będą też wystawiane.
  7. Marta Chmielewska

    Inwazja nagich stafików z PENNY na czele

    Ostatnio przeglądałam zdjęcia i na większości Penny robi głupie miny. Co prawda to u niej rodzinne, ale nie sądziłam, ze aż tak :evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/213/miniakioq4.jpg[/IMG][/URL] Jaka pani takie psy ;) Z perspektywy właściciela musze powiedzieć, że dwa stafiki wzbudzają głównie zainteresowanie, sympatię i ciekawość. Odkąd baby wychodzą razem jesteśmy celem dla wszystkich. Dzieci, starsi ludzie, dorośli, kobiety, meżczyźni. Celem oczywiscie zapoznawczym. A co to za rasa, a to bliźniaki? A można pogłaskać? Ale fajne grubaski. Itd. itp. Generalnie ludzie się ich nie boją :cool3: nie interesuje się mną straż ani policja tak jak kiedyś. Ot, przerośnięte ratlerki :diabloti:
  8. Marta Chmielewska

    Hormonalne wspomaganie zapłodnienia

    Mówienie o tym, że leki wspomagające, zwiększajace płodnosc u suk jest niemoralne, przypomina gdakanie moherowych beretów, że srodki antykoncepcyjne zabijają płód... :cool1: Ludzie, mamy 21 wiek, a wy dalej kierujecie się zabobonami. Jeśli stosuje się naturalne metody zwiększenia płodności (przede wszystkim u zdrowej, przebadanej suki, u której wykluczono przyczynę fizyczną a która nie zaskakuje po kryciu), są specjalne tabletki z naturalnych składników, nie zaszkodzą a niewykluczone, ze pomogą (znaczna część leków to przecież mieszanka ziół, albo homeopatia), jesli dba się należycie o stworzenie suni odpowiednich warunków psychofizycznych, żeby czuła się rozpieszczana i bezpieczna, podaje odpowiednią dietę bogatą w białko juz od początku cieczki i należycie dba o nią po kryciu a mimo to szczeniąt nie ma, podanie hormonów jest rozwiązaniem ostatecznym. Hormonami nie tylko zwiększa się płodność ale i leczy wiele schorzeń. Problem w tym, żeby uzmysłowic sobie skutki uboczne i wybrać mniejsze zło. Nie każda suka, nawet hodowlana musi mieć młode. Trzeba się liczyć z tym, że niekoniecznie szczenieta będą prawidłowo rozwinięte. Generalnie problemów może być wiele. A czy gra jest warta swieczki, każdy hodowca powinien określic we wlasnym zakresie, w koncu odpowiada za jakość i zdrowie swoich zwierząt. Puste krycia należy wliczać w ryzyko prowadzenia hodowli zamiast sie im dziwić ;) Oosobiscie uwazam, że stosowanie srodkow dla ludzi w sytuacji, gdy są odpowiedniki dla zwierząt, jest bezcelowe i szkodliwe. Nie należy leczyć np. grzybicy nizoralem, skoro jest duzy wybór środkow na rynku weterynaryjnym, itp. Inaczej jest, gdy tych odpowiedników nie ma a psy przecież chorują tak jak ludzie.
  9. Marta Chmielewska

    Ciąża urojona

    Niestety, czasem instynkt jest tak silny, że nie pomagają leki, dieta, mało wody, mało jedzenia i dużo ruchu. Mam taki powalony przypadek w domu. Co cieczka ciąża urojona. Zawsze ma pretekst do tego, żeby urojoną jednak zaliczyć, a to szczeniak, a to dziecko, pora roku, inny pies itd... Nie mogę jej karmić, poić, głaskać, zostawiać niczego co choćby minimalnie jest materiałowe (kocyk na posłaniu też), zero zabawek, ale nie odseparuję jej od innych psów w domu i już ma powód :mad: Mało tego, wpada w depresję :roll: Nikt jej nie kocha, bo nikt nie dokarmia i nie mizia... oszaleję :evil_lol:
  10. Marta Chmielewska

    Czy suka w ciży wymiotuje?

    Martitaa zależy co rozumiesz przez biegunkę. Suczka moze pod koniec ciaży oddawać luźny stolec i jest to naturalne, w ten sposób oczyszcza przed porodem jelita. Biegunka jest zawsze u wszystkich niebezpieczna, o ile jest biegunką ;)
  11. Marta Chmielewska

    Inwazja nagich stafików z PENNY na czele

    Bella się ucieszy :diabloti: A dla mnie proszę o skuteczną terapię psychologiczną :evil_lol:
  12. Marta Chmielewska

    Inwazja nagich stafików z PENNY na czele

    :lol: ciocie dobra rada :evil_lol: :eviltong: Żwacze nie pomagają. Musi być kupa. Jeśli gdzieś będą sprzedawać oczyszczona suczoną kupę to dajcie znać :lol:;) Jak tu robić zdjęcia, skoro jest mokro, zimno, ciemno i nie chce się nawet chodzić na dwór...:roll:
  13. Marta Chmielewska

    Inwazja nagich stafików z PENNY na czele

    :oops: Najpierw dziękuję za przemiłe słowa :lol: Justynko, po cichutku liczę, ze sucz będzie własnie taka, jak być powinna ;) Ale co tydzień wygląda inaczej, raz szczurek, raz nieszczurek, sama już nie wiem... Zdjęć nowych nie ma, brak czasu, wszystko ostatnio zaniedbuję Aghnetko, nadmiar pracy :oops: Poza tym troll mnie wkurza, ten pyskaty wyraz ryjka nie ma bez powodu, ciagle wymyśla coś nowego. Ostatnio namolnie wciąga kupska, już nie mam siły do niej. Na dwór wychodzi w kagańcu, więc przez cały czas stara się go pozbyć. Tak się stara, ze starła sobie skórę nad nosem do krwi i choć zarosła już jej hari kriszna, to ma teraz flintę jak biały bulterier po wizycie w zaroślach :diabloti: A i tak odkryła, że jak się wciśnie kaganiec w kupsko to dalej można wciągać, tylko, że już nie pełną gębą a językiem :angryy: Poza tym ciagle głuchnie, nauczyła się dawac łapę, więc wciska mi teraz wszędzie przednie nogi, ba, jak szykuję jakieś jedzenie to wciska mi obie łapy na przemian. Nieproszona. Generalnie przeciwieństwo maślakowej, potulnej Penny. Wszędobylska, wścibska, pyskata, nieposłuszna, szczekliwa i uparta. Same zalety :mad:
  14. Marta Chmielewska

    Czehó i reszta ferajny ;)

    :loveu: Czesi się socjalizuje :evil_lol: mam nadzieję, że ofiary to przeżyją ;)
  15. Marta Chmielewska

    GALERIA SZCZENIAKÓW cz.2

    Jak zawsze moja ukochana galeria... Jak zawsze gdy tu zaglądam zaczynam żałować, że moje już takie duże... :loveu::loveu::loveu:
×