owszem, mentalność ludzi się zmienia i uważam że to dobrze, ale mimo wszystko, może w moich okolicach jednak ludzie szczególnie ci starsi widząc psa w kagancu na smyszy nie mogą tego załapać.
I nie wytłumaczysz im że skoro pies ma kaganiec to nie znaczy że jest takiś śmiertelnie groźny, wiedza swoje, ale może to tylko moje (galicyjskie) podkarpackie klimaty