Jump to content
Dogomania

Lobaria

Members
  • Posts

    6285
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lobaria

  1. [quote name='Agata69']Natychmiast sterylka aborcyjna. Gdzie jest suka?[/QUOTE] W punkcie przetrzymań w Pszczynie , ale żeby zrobić sterylkę / o ile nie jest za późno /, trzeba ją z punktu wydobyć i gdzies umieścić!!!
  2. Ja teraz nie mam czasu, dajcie je na mikropsy, napiszcie do Aguchy, nie wiem, gdzie jeszcze :(
  3. [quote name='AtaO']Ikarku, trzymaj się psiaku....:shake: Podobno dużo Was w Punkcie....znowu....:-( 18 PSIAKÓW - ALARM!!! Iakrek ma miejsce w hoteliku, gdzie jest Mozart, ale deklaracje potrzebne. On sobie absolutnie nie da rady w Mysłowicach!!!!
  4. [B]BUDRYSEK [/B]jedzie w pt do Wrocławia...Z Wrocka do Dzierżoniowa juz niedaleko... niecałe 60 km. Mówiła mi, że do soboty mogłaby przetrzymać Kukiego. Kwestia zwrotu za paliwo z Żywca do kliniki chyba...
  5. [quote name='zerduszko']Ale cudo :([/QUOTE] Nio... czorne :)
  6. Gdybym nawet na Księżyc wyjeżdżała, to Blunia bym ze sobą zabrała... Tyle czasu od adopcji chcą psiaka się pozbyć...
  7. [quote name='Avilia']Zapytaj. I jak masz chwilę to i do tego drugiego domku trzeba się wybrać.Mamy dwa malamuty.[/QUOTE] Ten pierwszy dom to dosyć blisko Krakowa... Tam jest sporo ludzi, ale ja nie mam na razie tyle czasu, aby szukać. Może Zuzlikowa?
  8. Pani [B]Monika K.[/B] z fb wpłaciła na naszego chłopaka 25 zł - bardzo dziękujemy :)
  9. [quote name='Agnieszka103']Lobaria, czy to oby na pewno wpłata ode mnie? Cały czas czekam na dane do przelewu dla Edzia...[/QUOTE] Jeszcze raz sprawdziłam dokładnie - wpłata od [B]ASL[/B] z dogo... Nie deklarowała... Pewnie zamiast do Ciebie, to do Niej wysłałam konto, a Ona, kochana, wplaciła... Dziękujemy:) Zaraz wysyłam konto do Ciebie, w drugim poście już poprawiłam.
  10. [quote name='Avilia']Dzisiaj oficjalnie stwierdzono,że Kuki wygrał z chorobą!;) Teraz trzeba go jak najprędzej z kliniki zabrać.[/QUOTE] Wierzyłam w Ciebie, dzielny psiaczku :) Teraz tylko samo dobro przed Tobą!!!!!!!!!!!!!!!!
  11. [quote name='zerduszko']Moja księżniczka prawie z Pszczyny, więc też czuję sentyment i uważam, że to najlepsze psy na świecie. Możt to nawet rodzina Masajkowa, bo bardzo podobni ;)[/QUOTE] Zgadzam się, ze pszczyniaki są najfajniejsze, z asolutnym i niedoścignionym tego przykładem jest mój słodziak [B]Blunio[/B] ;)
  12. Lachowice leżą 30 km od Wadowic - zapytam Teresę, któa robiła wizytę w Inwałdzie, tylko nie wiem, czy Ona ma samochód...
  13. Mozart został wczoraj zaszczepiony :) Koszt szczepień - 70 zł. Poza tym wszystko oki, poza tym, że domku nie ma....
  14. [quote name='Iljova']coś do oglądania http://www.youtube.com/watch?v=oC8ZK6m6_-M&feature=youtu.be Piękne... i nasz Ikarek jest... Niestety, nie mam dobrych wieści - Mozart nie pojedzie do ds, więc bardzo prosimy o deklaracje na hotelik dla Ikarka. Miejsce w hoteliku czeka, ale nie bedzie wolne w nieskończoność...
  15. [quote name='doris66']Słuchajcie, nie mam jak poczytać wątku, napiszcie co się stało ze zachorował, bo na pierwszych stronach nie jest napisane, ze jest chory.[/QUOTE] Parwo zalapał, lał się przez ręce... Ale teraz lepiej :)
  16. [B]Agnieszka103,aniolek2000, królik2014, Danuta O. z fb -[/B] bardzo dziękujemy za wsparcie dla Edzionka:loveu:
  17. [quote name='bakusiowa']Edzio bardzo dziękuje. Na razie stanęłam z wysyłaniem zaproszeń bo jestem chora. Jak się wykuruję to ruszę znów.[/QUOTE] Dziękujemy i zdrówka :) Mam nadzieję, że nic poważnego.
  18. [IMG]http://m.ak.fbcdn.net/a3.sphotos.ak/hphotos-ak-snc7/601322_306816902740153_46286854_n.jpg[/IMG] [IMG]http://m.ak.fbcdn.net/a7.sphotos.ak/hphotos-ak-snc6/285619_306816172740226_399112397_n.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Iljova']Może zechce ktoś zobaczyć ? [URL]http://www.youtube.com/watch?v=oC8ZK6m6_-M&feature=youtu.be[/URL][/QUOTE] Piękne, aż żem się popłakala... Ikarek tam jest i inne nasze psiaki.... A tu Mecenas w swoim domu - niezła z Niego parówa;) [IMG]http://m.ak.fbcdn.net/a4.sphotos.ak/hphotos-ak-snc6/285634_306812662740577_950588549_n.jpg[/IMG] [IMG]http://m.ak.fbcdn.net/a4.sphotos.ak/hphotos-ak-snc6/270947_306814076073769_950396052_n.jpg[/IMG]
  20. [quote name='__Lara']To powodzenia ze szczeniakiem życzymy tej Pani.[/QUOTE] Raczej współczuję szczeniakowi... Szczegóły wizyty PA na wątku Czarka...
  21. [B][I]Idąc dalej tym tropem, chciałam wiedzieć co, jeśli nie mogła by się opiekować psem - na to usłyszałam iż[COLOR=#FF0000] [SIZE=4]już powiedziała swojemu weterynarzowi iż gdyby umarła to ma jej psa uśpić i nie dawać nikomu i nie zawozić do schroniska [/SIZE][/COLOR][SIZE=4]. [/SIZE][/I][/B][I][SIZE=4]Teraz od mnie [/SIZE][/I][B][I][SIZE=4] [/SIZE][/I][/B][SIZE=4]Kochane Cioteczki... i tym zakończę relację - nie mam sił przezywać to powtórnie...[/SIZE]
  22. [I]Następnie chciałam wiedzieć co będzie z pieskiem gdyby musiała pójść do szpitala na jakiś czas , czy pies znalazł by na jej nieobecność jakąś opiekę ? czy ktoś mógłby się nim zająć i dać mu codziennie świeżą porcję jedzenia oraz wody. [/I] [I]Niestety, tutaj jej odpowiedź mnie rozczarowała ponieważ była bardzo zdawkowa ; mianowicie usłyszałam iż "ktoś by się znalazł " Wiem , że bliscy krewni tej pani mieszkają w Łodzi więc nie wiem kto by się pieskiem zajął ..[/I]
  23. [I]Mozart jako 5 letni pies był dla niej już za stary ( sic !) Mimo jej zdecydowanego oświadczenia podjęłam próbę przekonania do adopcji psa bardziej ułożonego jakim jest Mozart , pokazywałam zdjęcia na których Mozart wyglądał ślicznie . Pani Stanisława pobieżnie przejrzała fotki Mozarta i nawet nie chciała o nim słuchać , miałam wrażenie iż mówię do siebie gdyż z jej strony nie było reakcji niestety . . Non stop trzymała w ręku wydruk z ogłoszeniem adopcyjnym Czarusia . Wspomniałam że piesek może się posikać w domu bo tak bywa , w odpowiedzi usłyszałam że to nie szkodzi bo najwyżej posprząta. Kolejnym moim argumentem mającym skierować jej zainteresowania na Mozarta było to iż Czaruś jest bardzo energiczny i potrzebuje dużo ruchu, lubi rozrabiać i kopać dziury w ogródki i w ogóle jest urwisem z jakim ja sama mogłabym nie dać sobie rady i prawdopodobnie wszedłby mi na głowę. Potem obejrzałam książeczkę zdrowia jej nieżyjącego psa Karata , i wysłuchałam opowieści o tym jak dbała o to by miał wszystkie szczepienia , że nie żałowała pieniążków gdy był chory itd. że szukała długo dobrego lekarza , i gdy mówiła jak jej Karat zmarł na rękach to miała w oczach łzy , nie można zaprzeczyć że ma serce dla zwierząt. cdn... [/I]
  24. [I]Wizyta była generalnie udana , szkoda że nie udało mi się przez całe 45 minut przekonać tej pani do adopcji Mozarta:(\ Może zacznę po kolei - pierwsze wrażenie miałam pozytywne.[/I] [I]Pani Stanisława czekała na mnie już na ulicy[/I] [I]pierwsze co zobaczyłam to dosyć duży ogród dookoła jej domu domek położony daleko od głównej ulicy w środku było skromnie aczkolwiek schludnie i był porządek. Pani Stanisława - jeszcze nim weszłyśmy do jej domu - na wstępie już oświadczyła iż reflektuje na Czarusia i nikt jej nie przekona do zmiany decyzji gdyż ona go sobie już ukochała a ponadto przypomina jej posiadanego przez nią niegdyś pieska . Poza tym od razu mówiła , że chce szczeniaczka . [/I]
  25. [quote name='grzenka']Super fotki:multi:Wspaniale że tak się Pepciowi trafiło:loveu:[/QUOTE] Dlatego byłam taka upierdliwa, aby zdobyć info, co dzieje się ze słodziakiem... Naraziłam się Jagodzie, wiem... Ale to Ona uratwała Pepunia przed wywozem i WIELKIE UKŁONY DLA NIEJ ZA TO.
×
×
  • Create New...