[B]@Lacia[/B] jak się sama przekonałam oswajanie wymaga czasu.Nasza koteczka zrobiła ogromne postępy, jest z nami już prawie trzeci miesiac, nie ucieka, sama przychodzi żeby ja pogłaskać, swobodnie w ciagu dnia porusza się po domu i już nie siedzi w jednym miejscu wystraszona jak kiedyś.Próbujemy ja nawet brać na kolana, nadal się tym stresuje ale już nie tak jak dawniej.Poza tym często mruczy, bawi się sama zabawkami i widać że jest szczęśliwa.Jak widać, wszystko przychodzi z czasem.