-
Posts
1261 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mona1991
-
Podobno ma przyjechać do końca tygodnia... Bardzo bym była rada gdybym na nią trafiła. :razz: I oczywiście mam nadzieje, że mi nie będzie przerywać... Co poniektórzy wiedzą jakie ja mam struny głosowe. :mad: Aż se napisałam w notesiku co mam jej mówić! :cool1:
-
Kobita od Megi (haszcki) powinna se na czole wytatuować napis "Jestem Pi3r0LN1eT@". Najlepiej drukowanymi i z polskimi znakami. :mad::mad::mad: Mam nadzieje, że jak bede jutro i w piątek to na nią trafie, to sobie na niej zęby poostrze. :diabloti:
-
Rudej lisiczki nie ma i póki co nie wróciła. :razz: Ostatnio bardzo dużo się działo i wiele psów poszło do adopcji. Krokieciku przepraszam Cie bardzo ale ja często odwiedzam nie tylko psy ale i Ciebie :mad: a co do wpadek to nie bój nic wujkiem nie zostaniesz jeszcze :diabloti: Mam nadzieje, że uda się opchać Szile Spanielke. Ma po nią przyjechać taki Pan, którego znakiem charakterystycznym są dwa zęby na dole :lol:. Ale Pan sympatyczny i mówił, że już miał wrednego spaniela i ma wręcz idealne warunki, prywatny budynek, ogrodzenie... Oby się udało. A Megi do dopcji po raz 2. Ania napisze Ci na prv wiadomość. Pozdrówka! ;)
-
Sprawa samochodwa to sprawa samochodowa, większość się domyśli. :razz: Sprawa babciowa: Definicja dnia SOBOTA SOBOTA - Dzień przeznaczony wyłącznie na sprzątanie gruntowne całego mieszkania (scieranie kurzy, odkurzanie, mycie podlog + gratisy). Od kąd otworzy się oczy ma się godzine na zjedzenie i wypicie kawy i trzeba ruszać do boju. Wszytsko musi błyszczeć. Po skończonym sprzątaniu dozwolono: wykąpanie się, zjedzenie obiadu, wyjście poza teren mieszkania. Mam nadzieje że jasno to przedstawilam. :eviltong: Dla tego tez musze sie sprezac od samego rana bo jak Grześ zadzwoni to musze zbierać doope i jechać z samochodem, a dzisiejszy gratis to bardzo piękne, ZIELONE, akwarium...:p Lepiej być nie może.
-
No ja bym z chęcią pojechała ale niestety sprawy samochodowe i babciowe to uniemożliwiają... :angryy: Myślę, że Fiona nie wróci bo jest kochanym psiakiem. Czipa trzeba opitolić i to szybko bo jedna kobitka dzisiaj sie pobeczała przez niego i mówiła, że uwielbia takie psioki kudłate i prawdopodobnie go zaadoptuje a może i gtratis kolaczke wezmie, ale sterylke trzeba zalatwić. Trzeba ją namówić, żeby sama zrobiła. Kobietka w porządku, naprawde zrobiła na mnie duże i dobre wrażenie. Mamy również nadzieje, że pan który sie zakochał w labradorze go zaadoptuje bo stwierdził, że nie jest taki postrzelony na jakiego wygląda, tylko ma mało ruchu. Trzymamy kciuki! :diabloti: Zgubiłam się... Jak mi się przypomni co miałam napisać jeszcze to napisze :eviltong:
-
Bo bym zapomniała... Dzisiaj spotkałam Pauline (ta dziewczyna co jej szluga dawałam, to ona, moja koleżanka z klasy). Pytała się czy przyjechali i czy dzwonili o labradora. Powiedziałam, że nie. Mówiła, że zadzwoni do tej swojej cioci i będzie działać. :cool3:
-
[QUOTE] "13 nie zawsze jest pechowe. Kolejne 13 ton karmy pojedzie do: Rozwarzyn, Jastrzębie Zdrój, Radomsko, Gdańsk Promyk, po raz kolejny Toruń (3 tony), Radom, Rzeszów Kundelek, Łódź, Kraków, Rachów Stary, „As” Jamrowizna. Karma dotrze w drugiej połowie maja. W tym tygodniu skontaktujemy się z ambasadorami poszczególnych schronisk ;-) Kolejne schroniska wkrótce!" [/QUOTE] Jeeeee ale bedziemy jeść!!!! :multi: A tak nawiasem, jeżeli jest jakis psiok który potrzebuje DT to moja sąsiadka (IWONA :eviltong:) zaoferowała się, że póki co to może wziąć. Niestety Nuki nie mogła wziąć gdyż jej ostatnio tydzień ponad nie było (w tym czasie Nuka jechała na DT)... Troszke lipnawo wyszło ale cóż... Takie życie... :roll: Ale chęci sOm i możliwość jest.:cool1: Anno... Bombastik fantastik, ukradam se na strone :P
-
Bo mnie zaraz coś tu trafi...:angryy:
-
Ja będę w piątek bo jutro z babcia musze polatac po sklypach bo obiecalam... Wpadnij, ja ja obcielam i wyczesalam, porobisz ladne zdjecia... ;)
-
Nie wiem z kąt, nie wiem gdzie... Pies jest niepowtarzalny... Nie mogłam jej spojrzeć w oczy bo ten wzrok... Nie zasłużyła sobie na taki los jaki ją spotkał... Nie umiałam odejść od krat i w ogóle ich zamknąć... Przykre... [url]http://www.schronisko-jastrzebie.bloog.pl/foto,627498898,gal,790883,index.html#next[/url]
-
Jak to czytam to się już gubie :P Wesołego jajca!!!!!!!!!!!! :D
-
Ja powiedziałam kilka słów w tej kwestii... Nie dać bo to źle pachnie na kilometer. -.-
-
Ja dam kolczyki na Nuke, tylko nie wystawie tego bo nie potrafie... ;/ W srode je Pani dam to Pani je wystawi Pani I. :diabloti:
-
K%#4*9A!!!! Czułam, że coś źle pachnie... Widziałam tą kobite z Grafem na rękach jak szła w strone przystanku... Modliłam się o to byle by nie wrócił... W dupie z innym psem, Sylwek mówił, że jakoś mu sie ta kobita nie podoba...
-
Widziałam... Ja ich drapne to popytam... Collaka pewnie nie zobaacze bo kolo MC to sie nie krece... Ale jak Taje zobacze to pewnie. Sylwek bubol, rozumiem ze psy sie moga chycic na dworze bo cos im nie spasuje, ale z ta klatka to bylo przegiecie palki. Moj stanik nie chcial mnie do klatki wpuscic ale to swoja droga ^^ Wlasnie, w niedziele okolo 14 widzialam Pania z Sonia :D Normalnie az sie oko cieszy jak to widzi... Suczka moze i dalej ma posture dobermana ale jest o wiele ladniejsza, futro to normalnie sie swieci na kilometr i bez smyczy smiga ciagle sie ogladajac za pania. :) Aaa mam rozumiec ze Collie usunac z listy do adopcji?
-
Taja to pies ludzi z wielkopolskiej?! no patrz jaki swiat mały, a jednak duzy O.o Tylko z tym pilnowaniem to bez podtekstów :PP
-
Jak na moje, to wszystko się możeeeeeee zdarzyć ^^ Ja bede w srode prawdopodobnie w schronisku, jak cos to popisze co i jak, ale mysle ze juz we wtorek podjade Sylwka naszego popilnować :cool1:
-
Dzień dobry :P Ja tylko przelotnie bo muszę to wszystko ogarnąć, ale informuję że już jestem ^^