-
Posts
197 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by madziai
-
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Itske']Będzie dobrze, nie dajcie sobie tylko wejść na głowę, takie mało bardzo latwo rozpuścić, bo malutkie i słodkie :-)[/QUOTE] Ale jak fajnie poprzytulać się do takiego 60%-ego Papillona:lol:, więc małe rozpuszczonko pewnie nie zaszkodzi:diabloti:... Psunia widzę, że na rasach to się bardzo dobrze znasz (w przeciwieństwie do mnie)...:crazyeye:...Itske to się domyślam, że zna wszystkie rasy...w końcu profesjonalistka:lol: Jak dla mnie poniżej "sobowtór" Tyci rasy właśnie Papillon [IMG]http://i54.tinypic.com/2gt3yvt.jpg[/IMG] Mogę się tylko łudzić, że Tycia nie jest z żadnej pseudohodowli:angryy: -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Psunia']I wszystko jasne, dlaczego tak do czekolady w samochodzie ciągnęła:-o Niestety u mnie będzie musiała się obyć bez słodkości:eviltong:[/QUOTE] Oj Psunia nie bądź "okrutna"...podsuń casem cekoladkę pod nosek...ewentualnie ciastecko...:loveu: -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Psunia']Na tym zdjęciu z podróży, z tymi uszami wygląda trochę jak papillon. Na początku musiałam z nią wychodzić na smyczy do ogródka, jak do domu wracałam to Tycia za mną:crazyeye: Teraz jest wstanie trochę dłużej pobyć sama, około minutki:multi:, a tak chodzi krok w krok za mną, czyli wychodzi na to że standardowo woli kobiety:cool3:[/QUOTE] Faktycznie coś w tym musi być...za mną chodziła krok w krok...potem za Itske...a teraz za Tobą...potem jak zacznie czuć się coraz bardziej pewnie będzie pomału "odpuszczała"... ...ale z pewnością zauważyłaś, że czujna jest i najlepiej to spałaby z postawionymi uszkami:loveu: -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
Dzięki Psunia za fotki...ogródek od razu spodobał się Tyci??? Czy na początku czuła się troszkę niepewnie???... uszka ma piękne prawda??? -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
Ja też coś obiecałam...relację i zdjęciówki z podróży... Po ósmej Tycia wsiadła do pociągu...wystraszył ją tylko nadjeżdżający pociąg...potem nie bała się już niczego... W przedziale od razu przytuliła się do "kanapy" i tak spędziła około 80% podróży... Czasem wstawała żeby kostki rozprostować i się napić, aby następnie znów wczesać się na miękkie posłanie...no i podnosiła główkę jak podjadałam ciastka...nie omieszkałam jej nie dać, bo tak ładnie oczkami prosiła:eviltong:... Podsumowując...podróż absolutnie bez niespodzianek...wręcz książkowa... O 12 na Dworcu Centralnym Tycię odebrała Itske, która przywędrowała z dwiema swoimi suczkami:lol:... Ale jak już wiecie z relacji Itske Tycia dojechała na Pomorze w całości...albo raczej jej suczki dotarły całe...:loveu: Poniżej Tycia w czasie podróży [IMG]http://http://i54.tinypic.com/2ihquc2.jpg[/IMG][IMG]http://i54.tinypic.com/2ihquc2.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/1zmp89x.jpg[/IMG] -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='anecik60']madziai nie tesknisz za nia?[/QUOTE] Skłamałabym mówiąc, że mi Tyci nie brakuje... szczególnie,że dziękowała mi za przygarnięcie każdego dnia, w każdej sekundzie patrząc na mnie tymi swoimi słodkimi oczętami...ehhh...odwdzięczyć się to ona naprawdę potrafi podwójnie o ile nie potrójnie...po prostu inteligentna dziewczynka... Anecik Tobie też ja dziękować za wsparcie i pomoc w ogłoszeniach... -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='terra']Bardzo jestem ciekawa jak się mała aklimatyzuje w nowym środowisku.[/QUOTE] ja też ja też...oj baudzooo -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Itske']no i pojechała dalej, jakoś mi smutno, bez tego paskudztwa[/QUOTE] a cemu paskudztwa...przecież Tycia jest najpiękniejsza...:eviltong: -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
Itske naprawdę jesteś Wielka i ogromne dziękiiiiiii za transport i opiekę nad Tyćką...Tycia to jednak dzielna dzieucha... Opis mojej podróży z Tycią zapodam juterkiem...zdjęcie też jakieś się znajdzie... -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Itske']Wy to macie za dobrze chyba! Niby mieszkam na wsi, a kury nie uwidzisz no to już wiem Droga Psuniu, że na pewno na wizyte poadopcyjną się wybiorę do Ciebie z koszem na jajka:lol: Madziai - a Ty mi tu nie siedź na necie tylko lulu, bo rano pociąg Cię czeka! I masz szczęscie, ze do Ciebie mam daleko, a może teściową mi pożyczysz:evil_lol:?[/QUOTE] Właśnie wstałam i zaraz wyruszamy z Tycią w drogę...a do teściowej mogę dać namiary to Ci będzie paczki z jajkami kurierem wysyłać:diabloti: -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Itske']jeju, jajka wsiowe takie prosto z doopki kurzej też masz? Adpotuj mnie też:evil_lol:[/QUOTE] Tycia zna już smaczek jajeczek prosto z kurzej pupki - i bardzo sobie je chwali:lol:...wprost od mojej teściowej, która dba o to, aby w naszym menu tylko takie jajeczka występowały...:eviltong: -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Itske']Bo są tu bardzo ciekawe osoby[/QUOTE] ...teraźniejsze i przyszłe Pańcie swoich pupilków mogą być tylko tak bardzo ciekawe...:cool3: -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='otita']A tak na poważnie, jak tam sterylka?[/QUOTE] Sterylka jednak się nie odbyła z uwagi na piątkowa podróż...w końcu podróż kilka dni po zabiegu to zbyt duże ryzyko a samopoczucie Tyci w czasie tak długiej podróży jest teraz najważniejsze... Psunia z pełną świadomością wzięła na siebie tą sprawę...a ja bez wahania na to przystałam. -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='otita']Madziai, naślę na Ciebie patrol Obrony Praw Zwierząt - psu ciasto dawać, wstydź się, Psunia, czy Ty też biedne zwierzątko nafaszerujesz ciastem i tłustym mlekiem? olaboga, zabieram Tycię do siebie, dostanie wegetariańskie kotleciki:evil_lol:[/QUOTE] Oj tam zaraz nafaszerowała...w końcu coś od życia się Tyćce należy..diety póki co nie stosuje...:eviltong:... A Twoje pupile jedzą kotleciki wege??? Bo znam przypadki psów, które uwielbiają właśnie te kotlety... -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='otita']Dobra! To ja Wam kompromitujące zdjęcia będę robić! :evil_lol: Jak pijecie odchudzającą kawkę! :kaffee_2:[/QUOTE] ...i z odchudzajacym mlekiem:diabloti:...bo ja z mleczkiem poprosze:eviltong:...no i conajmniej jedna lyzeczka cukru...wiecej nie bo cena cukru wzrosla okrutnie i jako, ze tez jestem ekonomiczna jedna wystarczy...:cool3: -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='otita']To się imprezka szykuje! :cunao:[/QUOTE] Otita jak bedzie imprezka to i Ciebie nie moze zabraknac...:loveu: -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Itske']Psunia - please bez ciasta, ja się całe życie odchudzam, jestem ekonomiczna, kawka bez cukru i mleka, taniej Ci wyjdzie:evil_lol:[/QUOTE] To Itske Twoją porcję ciasta zje Tycia..bo w domowych wypiekach zauważylam, ze gustuje...:lol:... -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Itske']Zawsze możesz przyjechac na wakcje do cioci Itske, ciocia na wsi mieszka i ma kunia (co parwda stoi w klubie jeździeckim, za to niedaleko, i jezioro jest) oraz przyjmuje gosci z psami[/QUOTE] Kurcze, bo normalnie wezmę to bardzo pod uwagę...uwielbiam wyjazdy wakacyjne po Polsce...a tym bardziej jesli chodzi o jeziorko, wieś...niedaleko morze...bajka...:p...córa moja ma prawie 4 lata a morza jeszcze nie widziała...:shake:...a na kuniu jeździłam raz, stres był, ale naprawdę mile to wspominam...:evil_lol:... ...no i Psunie możnaby wspólnie odwiedzić...:diabloti: -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Psunia']Nawet na kawkę z expresu. ;-)[/QUOTE] Może i ja się załapię???:p -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
Szwy maja być rozpuszczalne a Pani weterynarz stwierdziła, że nie widzi przeciwwskazań aby Tycia w piątek przejechała tyle km. -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
...4 DNI!!! Psunia, ale to wcale nie znaczy, że jest aż tak źle...:cool3:...mogło być gorzej np. 104 DNI:eviltong: Powiem szczerze, ze w porównaniu do mojej Blonduchy Tycia to aniołeczek...:loveu: Jutro sterylka - trzymajcie kciuki, aby Tyciuchna przeszła przez to dzielnie... -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Itske']czeka Cię: - radosne spojrzenie co rano i merdanie ogonka - wstaniesz już? - sapanie na kołdrze i wywalanie brzuszka do drapania - radosne podskoki na powiatnie po Twoim powrocie - obrażanie się, jak długo nie bedziesz zwracała na kudełki uwagi - błoto w deszczowe dni na podłodze - ślady psich łap na swieżo umytej podłodze - kudły na fotelach - ciepły psi język delikatnie liżący po dłoni, gdy będzie Ci smutno - warczenie jak ktoś wobec Ciebie bedzie miał zle zamiary czeka Cię małe ciałko, które odda za Ciebie życie, gdy będzie taka potrzeba[/QUOTE] No normalnie jakbyś znała Tyćkę...dokładnie taka jest:loveu: -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
[quote name='otita']Śliczna Niunia, mam nadzieję, że się dziewczynki polubią!:buzi:[/QUOTE] oj ja też bym sobie i Psuni tego życzyła...:lol: -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
...5 dni!!! -
Tycia vel Lusia ... w końcu i ją "dopadło" szczęście:)
madziai replied to madziai's topic in Już w nowym domu
Widocznie tak miało być!!!:eviltong: Niech Wam będzie, że nie umiem liczyć...6 DNI:p