Dogomaniaczki, jak Wy dajecie radę żeby nie oszaleć?jestem nowa na Dogo a jak czytam że facet bije psa to mi się nóż w kieszeni otwiera... pojechałabym i mu oczy wydrapała... choć staram się myśleć trzeźwo i rozsądnie..
Sprostowanko - zarejesterowałam się już wczoraj bo szukałam kogoś ze schroniska w Żywcu - ale rzeczywiście Bruno to pierwszy psiak któremu tu pomagam.. przelew już idzie. Dzielne jesteście dziewczyny