bull-gang
Members-
Posts
39 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bull-gang
-
pieknie!!! jeszcze Agus uwazaj. Marusia sie robi coraz pewniejsza. teraz sa etapy zapoznawcze i dziewczyny sie wyczuwaja . dzialaj tak jak ci mowilam przez tel. Z tego co widze wszytsko wyglada swietnie!!! brawo dla waszej trojki no i dla Tadzia za wytrwalosc. lizanie to jeden z sygnalow uspokajacych majacy zrodlo wlasnie tak jak napisalyscie w szczeniectwie(lizanie wymuszalo wymioty , nawiazywala sie wiez a jednoczesnie suka sie wyciszala). aczkolwiek i wielu psow doroslych zanika. u bardziej uleglych jest widoczny troche mocniej.
-
Buba znowu straciła dom - wróciła do Szczecinka
bull-gang replied to agnieszka32's topic in Już w nowym domu
to jakis plan jest:) O Bubie pomyslcie moze usmiechajac sie do Bogatyni. Mysle ze byloby wieksze prawdopodobienstwo domku jak suczka cos by zalapalai sie nauczyla . Jest ciezsza porownujac do Ajdy jesli chodzi o to swoje nakrecanie sie, skakania, gryzienie smyczy. No chyba ze w szczecinek ma kogos kto by z nia pocwiczyl") suczka fajna - -
Buba znowu straciła dom - wróciła do Szczecinka
bull-gang replied to agnieszka32's topic in Już w nowym domu
jest jakis plan jesli chodzi o Bube? -
Popieram dziewczyny!! nie mozna tego odbierac w aspektach porazki!!! Widzac zdjecia Simensa wczesniej az dziw bierze jak pies wyglada teraz!! to jest wasz sukces!!. A ze dodatkowo to ciezszy pies, z wieloma zaniedbaniami wczesnijeszymi to juz nie wasza wina. poprostu wymaga wiecej pracy. Glowa do gory. jeszcze powinni byc z niego ludzie:)
-
tak widzialam Simensa. dobre wrazenie na mnie zrobil jesli pytacie o jego agresywnosc. :)) mysle ze te jego wyskoki to kwestia nawyku aczkolwiek pies naprawde ma pro blem. jego aspolecznosc, samonakrecanie sie , nieummiejetnosc wyciszania sie jest wystarczajacym powodem na to ze puki co uznalabym go za nieadopcyjnego.Pomysl z wyjazdem do szkoleniowca w Bogatyni jest bardzp trafiony. Simensa trzeba nauczyc wspolpracowac. puki co czlowiek jest jedynie przeszkoda. j osobiscie zaczelabym od nawiazywania wiezi z roznymi, czesto zmieniajacymi sie ludzmi, odczulanie na smycz to podstawa. .w tej chwili obecnosc czlowieka , jego bliskosc jest akceptowana tylko wtedy kiedy nie przeszkadza. nie wymaga , to sie musi zmienic. jego zabawy podciagnelabym pod natrectwo, ktore powinno go meczyc a nie nakrecac jak jest w tej chwili. jego zachowanie przypomina dziecko autystyczne zamkniete we wlasnym swiecie. osobiscie probowalabym wyciszac a nie nakrecac,szkolic etapami, ale mysle ze Bogatynia bedzie wiedziala co robi . nie chce wchodzic w kompetencje jesli chodzi o program nauki Simensa
-
hejhej. Ajda dojechala szczesliwie, grzeczna w aucie . bez cienia stresu jesli chodzi o sam transport, wchodzenie. rewelacyjna podrozniczka. No dwa pawki puscila :) na szczescie zaraz przez wyjazde bo inaczej w biego bym wyskakiwala hihi. bardzo ciagnie, do tego fakt ze cos sie wokol niej dzialo pewnie spowodowal te konwulsje zoladkowe. Ale przezylam:) po dojechaniu na miejsce sunka wyszla zadowolona, szczesliwa ale niestety przy przejeciu smyczy lekko sie wystraszyla . nowe miejsce, nowie ludzie zrozumiale. Zwiedzilismy cale sc hron isko. serce mi sie radowalo ze sa jeszcze tacy ludzie ktorym zalezy i szczerze mowiac wstydzilam sie za Szczecin. wielkie brawa dla kierownictwa , pracownikow, wolantariuszy schroniska w Szczecinku. Nie ukrywam ze zazdroszcze . no ale jak to sie mowi- wszytsko przed nami:) dalysmy sie Ajdzie zaznajomic z nowym meijscem,dziewczyny dzielnie jej towarzyszyly i pomagaly znalezc w nowej sytuacji. nie bardzo chciala nas wypuscic. no ale mysle ze poza domkiem i wlasnym prywatnym Panem w lepsze miejsce puki co trafic nie mogla. jak wychodzilysmy dziewczyny juz obiecywaly spacer nad rzeczke:))))) ogolnie jesli chodzi o Ajde naprawde fajna suczka choc troszke zahukana . po poznaniu otwiera i pokazuje cale szalenstwo swojego psiego serduszka. jak kazdy bulowaty w stresie lub ekscytacji- gryzie smycz, szarpie, skacze. ale nie jest napastliwa i agresywna w tym. szybko sie wycisza. Mysle ze powinna szukac domku w ktorym znaja choc podstawy postepowania z rasa, lekko wymagajaca , do szkolenia- czolg nie pies:) fajnie sie nakreca i przt stanowczym ale delikatnym traktowaniu bardzo szybko sie wycisza.! tak jak Aga napisala raczej nie ryzykowalam domu z druga suka. to mlode jeszcze glupie, lepiej jesli juz drugi pies to wychowany, starszy. ale niekoniecznie., :) no ale chlopak nie suczka:) jesli macie pytania pisac mi ;) p.s zdjec niesetty nie mamy.lalo cala droge i jak sie zatrzymalysmy to zdjecia wychodzily beznadziejnie. dopiero w drodze powrotnej wyszlo slonce,
-
Piękny rudy mix amstaffa ze szczecińskiego schroniska MA DOM!!
bull-gang replied to agnieszka32's topic in Już w nowym domu
bieganie za ogonem to natrectwo i jesli wykluczamy kwestie medyczne nalezy popracowac nad stabilizacja psychiczna. inaczej moze przerodzic sie w cos bardziej powaznego.Odwracac uwage jesli zaczyna sie krecic ale najpierw wykluczyc czy cs tam go nie swedzi. nie ma robali czy cos innego sie nie dzieje -
Psy na KWARANTANNIE ze schroniska (SZCZECIN)
bull-gang replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
jaki jest nr tatuazu? -
Buba znowu straciła dom - wróciła do Szczecinka
bull-gang replied to agnieszka32's topic in Już w nowym domu
lepiej sie stalo ze wlasciciele okazali sie tacy w tej chwili a nie za jakis czas kiedy pies juz zdazyl pokochac. Z drugiej strony trzeba pamietac ze okres aklimatyzacji psow w nowych domach trwa nawet do pol roku. i w tym czasie moga sie pojawic nowe niepokojace zachowania. jesli sunia fakktycznie wykazuje takie zachowania to bedzie wymagala ogromna pracy. Podstawa jest rowniez dopasowanie rodziny do psa i odwrotnie / Nie ma co wieszac psow na ludziach. Sa rozni ludzie niekoniecznie zli. Moga poprostu miec swoje priorytety . jedni beda akceptowac sczekanie, niszczenie inni wogole nie biora pod uwage psa z takim problemem. jedni sobie poradza z agresja do psow. inni nie podolaja. agresja do ludzi jesli takowa istnieje jest probleme dosc ciezkim i nielatwym w prowadzeniu.sunia moze miec predyspozycje, byc teryorialna a do takiego psa trzeba odpowiedniego pana adopcje to nielatwy kawalek chleba. bierze sie odpowiedzialnosc zarowno za psa jak i przyszla rodzine.I inaczej podchodzi sie do psa ktorego ma sie od szczeniaka a inaczej doroslego w ktorym tak naprawde do konca niewiadomo co siedzi. reakcje rowniez sa inne poniewaz wiez jest bardzo cienka o ile mozna po tak krotkim czasie mowic o prawdziwej wiezi. dodatkowo sa to zawsze psy po jakis przejsciach. zle wychowane , czasem ze znikomym zaufaniem do czlowieka. -
Buba znowu straciła dom - wróciła do Szczecinka
bull-gang replied to agnieszka32's topic in Już w nowym domu
lepiej sie stalo ze wlasciciele okazali sie tacy w tej chwili a nie za jakis czas kiedy pies juz zdazyl pokochac. Z drugiej strony trzeba pamietac ze okres aklimatyzacji psow w nowych domach trwa nawet do pol roku. i w tym czasie moga sie pojawic nowe niepokojace zachowania. jesli sunia fakktycznie wykazuje takie zachowania to bedzie wymagala ogromna pracy. Podstawa jest rowniez dopasowanie rodziny do psa i odwrotnie / Nie ma co wieszac psow na ludziach. Sa rozni ludzie niekoniecznie zli. Moga poprostu miec swoje priorytety . jedni beda akceptowac sczekanie, niszczenie inni wogole nie biora pod uwage psa z takim problemem. jedni sobie poradza z agresja do psow. inni nie podolaja. agresja do ludzi jesli takowa istnieje jest probleme dosc ciezkim i nielatwym w prowadzeniu.sunia moze miec predyspozycje, byc teryorialna a do takiego psa trzeba odpowiedniego pana -
ja jestem raczej przeciwnikiem adopcji zaraz po pierwszej aczkolwiek takie rzeczy sie zdarzaly . czasem wyszlo dobrze, czasem nie . zalezy od wielu czynnikow. Mysle ze jesli chcecie znalezc kompana dla psiaka musiscie sie liczyc z podwojnym a nawet potrojnym obowiazkiem:)) czasem sie wydaje ze majac jednego psa , drugi nie stanowi problemu poniewaz i tak musimy wyjsc na spacer, nakarmic , podopieszczac. w praktyce jednak czesto wyglada to inaczej:) jesli jednak jestescie pewni swojej decyzji dt jest chyba najlepszym pomyslem. Jedno spotkanie z wybranka dla Tulislawa tez nie wystarczy . Pamietajcie ze psy w roznych sytuacjach moga sie roznie zachowywac. moga pojawic sie nowe wczesniej niezauwazone zachowania .tym bardziej jesli nagle pojawiaja sie zasoby bardzo dla psa wartosciowe, dom. kanapa, wlasciciel, wlasne legowisko, miska stojaca w domu czy nawet ulubiona zabawka. dodatkowo podczas dt mozecie sie sprawdzic czy podolacie obowiazkom, czy wasz pies jest gotowy. psy ucza sie przez nasladownistwo swietnie a tym b ardziej jesli chodzi o negatywne zachowania:) wiec tym bardziej warto miec przygotowanego psa pod wzgledem poslusznestwa, zachowania w domu i na spacerze. przyjmujac kolejna bide po przejsciach. A Maarusia bo to jej watek jest naprawde uroczym psem. Ktos bedzie mial naprawde kochanego, przywiazanego calym sercem ( nie smycza:) ) przyjaciela. Tylko bron boze zawiezc zaufanie. moze byc nie do odbudowania. sunia jest strasznie wrazliwa na negatywne emocje w stosunku do niej
-
określanie dni płodnych - nie wiem co o tym myśleć
bull-gang replied to szaraduszka's topic in Rozród
Witam wszystkich oczekujacych z niecierplwioscia a tym co sie juz dzieci dochowali gratuluje ogromnie :) Pytanie do szczecinian obecnych w watku- czy ktos robil badania progesteronu w labolatorium Arkonki ? sprawdzone? warto ufac?Puki co mamy tam dwa badania zrobione ale mysle ze nikt sie nie zdziwi jesli powiem ze mimo to siedze jak na gwozdziach Puki co u nas 9 dzien cieczki(26maj)-ponizej 0.2 ng/ml 11 dzien cieczki(28maj)- miedzy 0.2 a 0.90 ng.ml nastepne badanie w poniedzialek(31maj) Mam nadzieje ze trafie w pore bo mamy 1000km do przejechania. Matka mojej Gabi kryta w 17 dniu. wiec moze corka pojdzie w slady -
Holender Bandit - piekny wystraszony TTB zostal otruty [*]
bull-gang replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
przypuszczam ze odszczekiwac sie bedzie . chyba ze juz z wiekiem sie wyciszy. puki co to typowy samiec a e bez jajek . no coz :) wazne zeby karol nauczyl sie go wyciszac i kierowac uwage na cos innego. Coby nie bylo ja jestem dobrej mysli:) chyba lepiej nasz bandyta trafic nie mogl:)