Cały problem polega na tym, że wszystko załatwiam na odległość. Suczka jest w Katowicach, a ja we Wrocławiu. Nie będę w stanie sprawdzić do jakiego domu trafi. Zamieściłam ogłoszenia gdzie się da, szukam też tutaj na miejscu. Nie jestem w stanie wziąć jej do siebie, bo to nie zależy tylko ode mnie. Mieszkanie jest własnością teściowej i zgodziła się tylko na jednego psa, w dodatku dużego. Drugi nie wchodzi już w grę. Jest mi ciężko z tym, że Żabka musiała trafić do schroniska, ale nie było innego wyjścia. Podałam w ogłoszeniach namiary na schronisko i na siebie. Tak było w innych ogłoszeniach na jakie trafiłam w sieci. Nawet bez podawania namiarów można się domyślić w jakim schronisku jest Żabka, bo zdjęcia są bardzo charakterystyczne, poza tym są na stronie schroniska. Chcę zrobić wszystko co się da, więc podpowiedzcie co powinnam jeszcze wiedzieć.