Wiecie, to nie chodzi tylko o prawa autorskie, ale o to, że będzie można nas legalnie szpiegować, ustalać co dokładnie gdzie i jak robimy, co nam wolno a czego nie. Kontrolować nas, niezgodnie z konstytucja.
I ja się podłączę i wrzucę swoje trzy grosze..
[B]W wielu miastach ludzie przeciwni ACTA, posiadający bardzo często zróżnicowanych poglądy w innych kwestiach, organizują stosowne manifestacje.
[URL]http://www.facebook.com/events/231718760242341/[/URL] - Warszawa
[URL]http://www.facebook.com/events/215317315225357/[/URL] - Kraków
[URL]http://www.facebook.com/events/174048566035586/[/URL] - Lublin
[URL]http://www.facebook.com/events/174724099301513/[/URL] - Katowice
[URL]http://www.facebook.com/events/174451399329583/[/URL] - Poznań
[URL]http://www.facebook.com/events/241163632625610/[/URL] - Wrocław[/B]
Zapraszamy!
[quote name='Helga&Ares']W Poznaniu jest Pani Doktor Katarzyna Marciniak
W lecznicy mozna nabyć produkty Primexu[/QUOTE]
Chciałam napisać to samo. :D My właśnie u p. Kasi się leczymy i zakupujemy jak coś potrzeba. ;)
BARF zmienia pH w żołądku, takie mieszanie gotowanego z BARFEm nie jest zdrowe.
Siemię można podawać codziennie z tego co wiem. :) Zmo dostawała swojego czasu łyżkę dziennie.
[quote name='panbazyl']ale ona to zajada ze smakiem :)
A tak przy okazji - jest jeszcze jedna wada barfu - to ze psy pożeraja w większości na swoich poslaniach gnaciory - częste pranie posłań (ja nie lubie jak mi wali gnatem)[/QUOTE]
Taa, dlatego u nas na posłaniu leży stara kołdra siostry i to ją pierzemy :evil_lol: zamiast całej poszewki posłania.
panbazyl, mówiłaś, że Zmora zacznie wolniej jeść, a ja nie wierzyłam.. a jednak! Zdecydowałyśmy z matką, że damy jej porcję nie z ręki, ale do pyska i chyba się nauczyła. :)
[video]http://youtu.be/C9ULH7RWe6I[/video]
Ostatnio zamiast papki miała startą marchew i jabłko (na święta zapomniałam zrobić papki do mrożenia..).. Przewinęło się też jajko, kefir i mleko. Na nic z tego wcześniej nie reagowała źle.
Pomóżcie - czy po koninie/baraninie psu mogą ropieć oczy?
[IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6279/mg0222c.jpg[/IMG]
Tak to wygląda, czasem mniejsze czasem większe.
Od dziś zaczęło oko też ciut łzawić - co widać.
Sucz nie mruży oczu, nie mruga częściej.
W domu nie pojawiła się choinka czy cokolwiek nowego innego..
Nic się nie zmieniło, choinki nie ma i nie było, żadne ozdoby w domu wisieć nagle nie zaczęły..
Sucz nie mruży oczu, tylko ma ropę.. postaram się zrobić zdjęcie.
[IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6279/mg0222c.jpg[/IMG]
Takie albo i większe jej się robią. Niedawno też to oko zaczęło bardziej 'łzawić'
Pomóżcie dziewczyny - czy po koninie/baraninie psu mogą ropieć oczy?
Najpierw prawe, potem lewe.. Całą zamrażarka tego jest, może po prostu powinnam to 'poprzetykać' drobiem? Żeby nie dawać cały czas tego, tylko wbić jeszcze inne mięso ?
Tak, zwykle sie tym nie przejmuje jeśli chce to potem zjeść, a wiem że je łapczywie - nałyka się i potem jej się cofa.
Kości oczywiście, że mogę trzymać i zwykle tak robie, ale to jej nie powtrzyma przed odłamywaniem ostrych kawałków z tej baraniny.
Kopytka też zjada w całości, ale nie zostawia z nich nic..
Ona nie gryzie - co odgryzie to łyka od razu..
Tak, takie 'zwykle' kupy sa masakrycznie duze oO
edit:
przed chwilą zjedzona baranina była od razy zwymiotowana.. mam wrażenie, że ona za szybko je, bo wszystko co dostanie w misce dosłownie łyka.. jakieś rady na to?