Jump to content
Dogomania

Kana

Members
  • Content Count

    6379
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Kana

  1. Dla zainteresowanych, pomagających i ludzi nudzących się szukając zaczepki nowe wieści co u Donki.
    Rozmawiałam dzisiaj z Mariuszem i wszystko jest super. Zaczynają się szkolić i ćwiczyć posłuszeństwo.
    W domu jest grzeczna, choć przez pierwszy tydzień próbowała nowych pańciostwa na ile sobie może pozwolić :)
    Teraz już jest super, wygląda na szczęśliwa i już się zaaklimatyzowała. Zaczyna słuchać komend, coraz bardziej
    wpatrzona na dworze w Mariusza, choć jak ma "zły" dzień to nawet przelatująca mucha potrafi odwrócić jej uwagę :)
    Ot taki gałgan. W przyszłym tygodniu będą umawiali się na czipowanie.
    Niestety mam tylko dwa zdjęcia z komórki przesłane mmsem, gdyż szwankuje mi internet albo komputer,
    bo nie mogę zrzucić zdjęć ani z poczty ani z aparatu. Tak więc wstawiam.
    Mam wielką prośbę do forumowiczów o nie wysyłanie pw z anonimowych nowych kont do Fioneczki.
    Jeżeli ktoś ma jakieś pytania co u psa i ma odwagę nie być anonimowym zawsze można śmiało do mnie zadzwonić.

    [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/8513/zdjcie0182v.jpg[/IMG]

    [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/1626/zdjcie0184rc.jpg[/IMG]

  2. Pamiętajcie tylko że sunia musi trafić do miejsca w którym znana jest rasa, jej wymagania i umiejętności pod kątem sprawdzenia psa i jego charakteru, będzie jedynym psem w domu/ kojcu/ pokoju hotelowym, trzeba pamiętać ze na dzień dzisiejszy sunia może być agresywna dopóki się nie uspokoi, gdyż była o tym mowa w czasie jej przywiezienia, nie może opiekować się nią laik żeby nie było nieszczęścia. To nie mały kundelek, tylko przerażony amstaff i trzeba ją umieścić tam gdzie będziemy bez obaw kibicowali i pomagali suni w znalezieniu DS.
    Fioneczko jakby co to dzwoń śmiało.

  3. Z wielkim żalem i smutkiem w oczach spoglądała na mnie kiedy zostawiałam ją u cioci wetki na wpół śpiącą [IMG]http://amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG]
    Wszystko przeszło wg. planu, mała ładnie się wybudziła, akurat zaczynała jej się cieczka.
    Aż strach pomyśleć co by ją czekało w Mysłowicach...
    Teraz tupta za mną jak kopnięta gęś nie mogąc sobie znaleźć miejsca bo chce przy pańci leżeć i się żalić jakie to ona piekło nie przeszła... [IMG]http://amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_surprised.gif[/IMG]

    W sprawie domków ... wszystko w swoim czasie ;)

  4. Kurcze uwierz że wybieram i wybieram... i za cholerę nie mogę wybrać nic sensownego z aktualniejszych.
    Ja jestem wybredna co do zdjęć.. serio :D Ale uwierz że dzięki najlepszym i najpiękniejszym zdjęciom udaje mi się znaleźć domy nawet moim najtrudniejszym tymczasom :)
    Jak Robert ma zrobić zwykłą cyfrówką to nie wiem czy jest sens... Trzeba ogarnąć kogoś z lustrzanką.
    Nawet nie psiowego. Na pewno każdy z was ma takiego znajomego co posiada lustrzankę ale np nie pomaga psom, a poproszony o przysługę pomoże.

    W trakcie oczekiwań na zdjęcia zapytam czy Dona ma jakiś tekst ala wyciskacz łez?

  5. [quote name='fioneczka']Karolina one jak się zgubią to wiedzą w którą stronę mają biec żeby na Ciebie trafić ;)[/QUOTE]

    Ta troszeczkę niefortunnie wbiegła, na szczęście mam dobre opony :)
    Aczkolwiek tak, masz rację, co chwila za czymś latam.
    Od akcji z samoyedem, beaglem i bernardynką mówią na nie hycel :lol:
    Ale najzabawniejsze jest to że miałam w aucie jeszcze 3 psy i za cholerę czwartego nie chciały mieć w aucie.
    Nie pytaj jak to zrobiłam że je wszystkie zmieściłam bez żadnych "uszkodzeń" :D

    [quote name='fioneczka']mam nadzieję że jednak właściciel będzie jej szukał[/QUOTE]

    Ja także mam taką nadzieję, bo chyba pójdę z torbami ;)

  6. [B][COLOR=red]Dnia 1 stycznia 2012 w godzinach porannych złapałam przerażoną i zmarzniętą suczkę owczarka niemieckiego[/COLOR].
    Suka wleciała mi pod auto w drodze do pracy na szczęście nic się jej nie stało.
    Zapakowałam ją do samochodu i zwiozłam do hotelu dla psów pod Gdańskiem.
    Miało to miejsce za Ujeściskiem w stronę Szadółek ( Fashion House ).
    Zapewne uciekła przerażona hukiem petard, nie wiadomo ile km zrobiła.
    Sunia jest piękna, ma gęstą sierść, czysta i zadbana. To młoda sunia, trochę zwariowana
    pyskuje i szczeka na psy. Taka zadziora. Jak zaufa bawi się z człowiekiem.
    Czeka i bardzo tęskni za właścicielem i swoim domem!
    Właścicielu czy szukasz swojego psa? On na Ciebie czeka!
    Jeżeli nie znajdzie się właściciel sunia będzie oddana do adopcji.

    [COLOR=red]Kontakt do mnie :
    Karolina 606 635 019[/COLOR][/B]

×
×
  • Create New...