-
Posts
140495 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
179
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nadziejka
-
No hestem:lol:Witam was dzis:loveu:Dopiero wstalam..i sie przejrzalam..no i Potwor:ekmm::eek2: ludzie .. potwor:shake:bo ja ostatniu duzo tabletek :oops::drinking:zazywam..masz racje ,trza mnie:mad:dla opamietania.jak sie ciesze , ze :tree1:swieta tuz tuz! Ciesze sie bardzo , ze zwierzaczki zdrowe:loveu::x-mas:bylam u was tez na mikolaja , ale ni zastalam.Jakzesz mozna bylo taka magiczna lampke stluc?:angryy:
-
[quote name='SZPiLKA23']hop....................[/quote] Hop malenka moja:lol:jakze bym chciala z toba:painting: pobiegac,tak prawdziwie ponosic na rekach , do serca tulic.Ludeczkowie do Sarenki zagladajcie , tlumnie do Orzeszkow przybywajcie! Swieta juz bliziutko:tree1: kto zachwyci sie [B]NUTKA?Przybywajcie, na swieta Orzeszkom milosc dajcie:roll::tree1:Sarnus ,trzymaj sie malenstwo.[/B]
-
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
Nadziejka replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='halcia']No to witaj w rodzinie! JoSi i Barbulce oraz reszcie domowników zycze duzo zdrowia,spokoju i wspaniałych Świąt.Barbulku,trzymaj sie dzielnie u weta a jeśli robi cos JoSi tez jej wybacz.[/quote] Witajcie zatem raz jeszcze:loveu:Jak Barbisia dzis ? Czy byla na spacerku? jak nosek? Caluje zatem ten nosek delikatnie z wieczora;):tree1:Przyjmijcie , prosze zyczenia [B]CUDOWNYCH I SPOKOJNYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA:loveu::x-mas: NIECH SIE KAZDY SMUTEK W PIEKY SEN ZMIENIA:tree1:CUDNEGO SWIETA BOZEGO:loveu:cioteczki ,ja dzis skladam Wam male zyczenia.Wieksze pozwole sobie w tym dniu , na ktory co roku tak czekamy:lol:[/B] -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
Nadziejka replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='JoSi']Niestety znów dziąsło zaczerwienione, następny antybiotyk w pastylkach na 6 dni, taki jaki już kiedyś brała, celowane działanie prosto w obrębie paszczy. Następna wizyta w nowym roku. Barbisi trochę przybyło, waży 8.100 kg. Zakraplanie b.z. Gdy już kończę torturę, głaszczę i przepraszam, ona patrzy prosto w oczy jakby mówiła: - nie wiem co to znaczy "dla twojego dobra" ale już tego nie lubię". Zachowuje się nieprzewidywalnie, czasem ucieka przez dzień cały, czasem zupełnie nie. Mimo wszystko podchodzi do mnie chwilami machając ogonkiem. Tylko w pierwszy dzień zakraplania powarkiwała, miała bolesny nosek przy dotyku, teraz to przeszło. Nie ma też spuchniętej góry nosa w części mocniej skrzywionej, więc bardziej widać ten uroczy defekt. Ostatnie marwe włosy są prawie całkiem pokonane, nie wygląda jak wielbłąd na wiosnę, jednak ściemniał jej grzbiet i zrobiła się bardziej krótkowłosa. Gonzales, przepraszam, nie pisz "pani", jesteśmy tu, na Dogo, koleżankami, bez względu na wiek wszyscy młodzi duchem.[/quote] Barbisia jest naprawde urocza:loveu:podziwiam ciebie droga Josi,ze to wszystko tak pieknie sie uklada:lol:Ach , jak spokojnie sie wszystko da zrobic.Barbinia ufa cala soba!!I tylko patrzec , a bedzie niedlugo sama na spacerki zachecala:lol::loveu:Ja sie ciesze , ze jestesmy kolezankami,ale jeszcze zdradze wam, ze moja rodzina jestesce :multi: Mam synka:loveu:zwierzaczki:loveu:i teraz jeszcze Was:loveu:Barbiniu , ciotka gonzales cie tuli mocno. -
Prośba o godną śmierć PSINALA-leki lub eutanazja:(
Nadziejka replied to kobix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dalej MOCNO trzymamy za CIEBIE PIESIU . -
[quote name='żaba88']Chwilowo dodawanie psów na stronke zatrzymane. Prawdopodobnie serwer pełny.[/quote] Dzien dobry ciotecki. A moze ,Neczko droga , gdyby miala pani troszke czasu- zalozyc watek Josephinie czyli Jozi?:roll:Niech tez Jozie ktos zobaczy.
-
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
Nadziejka replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda z.']mój Bismarck też tak się gubił po jakimś czasie, ale ta zmiana jest taka, że ma sierści coraz więcej. Barbi teraz pewnie też będzie ładna i się świeciła z daleka:razz:[/quote] Moja sunia bardzo siersc gubila do polowy listopada , ale wyrosla jej taka puszysta siersc juz zimowa.Powitam Barbi dzis rano,witaj malenka:lol:jak dzis zdrowie panci Josi i psiaczkow? piekne zdjatka ach:loveu: -
[quote name='JustynaM.']Witaj cioteczko dziękuję za deklaracje na razie nie mamy wystarczająco żeby cokolwiek działać,ale będziemy pamiętać o twojej deklaracji . Albiemu mam pomysł chciałbym napisać do jakiej Fundacji żeby użyczyli nam konta na zbieranie pieniędzy na hotelik dla Czarka ,a może Ty znasz jakaś? Bardzo Pilne!!!!! Jak będzie konto to myślę ze damy rade !!!![/quote] Witam raniutko cioteczki , Grocu , krolewiczu nasz , badz silny.przytulam cie , szkoda ze z daleka.
-
[quote name='JustynaM.']Grocik dla mnie choć się nie poznaliśmy osobiście jest bardzo,bardzo ,bardzo ważny,i myślę o nim ciągle jak tu mu pomoc ,bardzo fajny staruszek ,jedyne co mogę to dalej pisać ogłoszenia i prosić ludzi o deklaracje na hotelik,bo mamy za mało aby działać[/quote] Witam wieczorem.Jesli sie przydam , to dla czarnulka 20 zl , co miesiac wysle cioteczki.Rzeby sie udalo, bo trzeba kilkaset zl .Trzymaj sie nasz czarnulu.
-
Prośba o godną śmierć PSINALA-leki lub eutanazja:(
Nadziejka replied to kobix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
trzymamy i wierzymy , ze bedzie dobrze. Caluski -
[quote name='Miśka84']Hopkiiiiiiii[/quote] Witaj promyczku :lol:ciocie zabiegane ,ale mysla o tobie. Moja Sarenko, moze na te Swieta ktos by cie wypatrzyl,zabral i do serca utulil.. Juz nie oddal nikomu.Na mieciutkiej podusi w ciepelku spac powinnas , jak ksiezniczka .ludeczkowie zakochajcie sie w Sarence:modla:niech jej gwiazda pomyslnosci zablysnie. Wypatrujcie Sarenke,nasza ksiezniczke.
-
Prośba o godną śmierć PSINALA-leki lub eutanazja:(
Nadziejka replied to kobix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak,ogromnie duzo sily,myslimy i czekamy.trzymam mocno kciuki.Psinalu kochany:placz:wierzmy , ze sie odwroci los.i ze dasz rade . caluje. -
Eda - sunia była bita.. MA WSPANIAŁY DOMEK !!
Nadziejka replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='AguśSosnowiec']No Edusia ma najśliczniejsze oczka na świecie!:loveu: I aż ciężko ją ochrzanić gdy coś narozrabia, bo jak tak spojrzy wtedy to normalnie jak kot ze Shreka wygląda, tylko tej muzyczki w tle brakuje :evil_lol: Z racji tego że ostatnio miałam pare spraw do załatwienia- Eduarda jeździła ze mną wszedzie, wrecz zrobiła się z niej Eda- Podróżniczka :razz:[/quote] przyszlam sie przywitac:loveu:dzien dobry cioteczce Agusi :loveu:dzien dobry Edziu:loveu:tu gonzo z sosnowca Witam :loveu:Agusiu,mysmy sie kiedys raz spotkaly.Bodajze w maju,mialas wtedy te malusie sunki w koszyczku i ja z wami jechalam do wetw,do Dabrowy..Agusiu,to super,ze Edzia zostaje u ciebie,dobra,madra Agusiu:loveu:alez Edusia w pancie patrzy,pancia Agusia :multi:ciesze sie bardzo , ze wszystko sie ulozylo:lol:ja sie staralam dowiedziec jak sie macie,co z maluszkami,czytalam wszystko.Agusi i psiakom zycze spokoju, przyjaciol prawdziwie przyjacielskich i zdrowka ,radosci dni codziennych:lol:trzymajcie sie :multi: -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
Nadziejka replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='JoSi']Witaj Gonzales. Też bym chciała zostawić Barbi na zawsze, ale... Tu nie chodzi o to, że za dużo zwierząt w domu, za dużo roboty czy coś równie nieistotnego, chodzi o utrzymanie tego towarzystwa, starszego, chorego, leczonego. Barbi jest suczką nieskomplikowaną, bardzo miłą, w sumie bardzo grzeczną, po leczeniu infekcji nosa łatwo wyjdzie na prostą z kompleksów. Z Barbi zostanie połowa psa (kubatura). Na jednym z ostatnich zdjęć widać jak wlosy z niej wychodzą całymi kępami. Dzisiaj, już po kolejnym czesaniu, uda ma siwe w ciemne plamki, kasztanowe włosy zostają na szczotce. Z pleców tak nie znika kolor chociaż też wychodzi mnustwo. Na szczęście nie widać łysinek tylko nowe futerko, nie gubi pojedynczych po całym domu tylko loczki to tu, to tam. Komplikacje z noskiem i zabiegami trwają, cały czas coś w nim siedzi, po zakraplaniu trochę znika ale oddycha przez nozdrza i dalej nie ugina się nos przy wdechu. Mam nadzieję, że w końcu przetoka zarasta całkowicie a męczenie suczki zabiegami nie poszlo na marne.[/quote]Dzien dobry Kochana Pani Josi:lol:Jak tu milutko i spokojnie:loveu:oby tak trwalo i trwalo:lol:Droga Josi ,Barbusia juz wie , ze ten dom,to domek jej zycia.I jak pieknie ,ze sie poddaje zabiegom, coraz bardziej ufna:lol:Barbusiu-Piekna ,jestes w najlepszych rekach na swiecie:loveu:ja czytam z ogromna przyjemnoscia ,co u was.Barbusiu Kocham cie:loveu:Dziekuje P Josi -
[quote name='kobix']Stuart trochę zaniedbany:oops:ale w necie na szczęście nie na żywo:lol: macie rację-Stuat potrzebuje nowych fot już bez gipsu na których widać w jak dobrej jest formie,ale też mocnego tekstu do ogłoszeń-bo też historia Stuarta jest mocna...[/quote] I ciebie ,moj pycholku slodki powitam i ucaluje:lol:Stuarcie ,przeslij braciszkowi swemu troszke fluidow ,zeby te zle choroby odeszly. Stuarcie jak sie masz? czekamy na nowe zdjecia .pani Emi- Dziekuje za to ,ze pochylasz sie nad nieszczesciem:lol: