szukała troszke na necie al nie znalazłam w sumie nic:-(
tylko cos takiego, dotyczy bardzo pobitego kota, ktory ma to samo co Diabełek
[I]z tego co opisujesz można przypuszczać, że oprócz złamania ogona nastąpiło
uszkodzenie nerwów unerwiających tę okolicę, a wiec również nerwów zwieracza
cewki moczowej oraz nerwów zwieracza odbytu. I teraz powiem tak: do niedawna
uważano, że tkanka nerwowa nie regeneruje się w ogle, a więc uszkodzone nerwy
już nigdy nie mają szans sprawnie działać. Ostatnimi czasy jednak te poglądy
trochę zweryfikowano, ponieważ biologia uwielbia robić cuda i niespodzianki.
Dlatego też obecnie uwaza się że w sprzyjających okolicznosciach, kiedy
uszkodzenie (przerwanie) nerwu nie jest zbyt rozległe, taki nerw ma szansę
wytowrzyć jakby nowe odgałęzienie które będzie pełniło funkcę "starego",
uszkodzonego nerwu. Jesli właśnie taka sytuacja ma miejsce u Waszego kota, to
wszystko jest na dobrej drodze i nerw ma szansę się zregenerować.
Czego oczywiście Wam i kotu zyczę :)
Jeśli jednak uszkodzenie będzie bardzo mocne, a końcówki uszkodzonego nerwu
obwodowego bardzo odległe od siebie, to jest taka możliwość, że stan taki
utrzyma się dożywotnio :( Czego Wam nie życzę - ale przeiceż można z tym zyć.
Ale: istnieją doniesienia, które wskazują że dyża ilość tłuszczu w diecie
sprzyja regeneracji tkanki nerwowej. Zwłaszcza nienasyconych kwasów
tłuszczowych. Tak więc polecam - karmcie kota tłustymi rybami, tłustym mięsem
albo dodawajcie do zwykłej karmy olejów roślinnych, np. słonecznikowego. Dobrze
by było abyście zapewnili mu też dodatek witamin B1 i B6 (np. w preparatach
witaminowych przeznaczonych dla kotów).
[/I]