:cool3:ta dogomaniaczka która interesuje sie tym przerazonym onkiem jestem ja,mialam juz wczesniej kilka innych onkow na oczku,ale szczesliwie znalazly domek,a pozatym ja rozumiem ze chciałybyscie szybciutko znalesc im domek ,a do mnie obowiazuje 6 miesiecy kwarantanny,ale juz od piatku jestem gotowa oplacac dt ,dla psiura ,i nawet jesli ja (mam nadzieje ze nic mi nie stanie na drodze)go nie zaadoptuje to bede tak dlugo oplacac ,az psiak podniesie sie z tego co mu sie przydarzylo,i zacznie zyc z czlowiekiem,wiem ze to moze trwac nawet długo ale to nic,licze tylko na pomoc w znalezieniu własciwego dt,gdzie ktos poswieci mu czas i serducho,licze na wasza pomoc i błagam wyciagnijcie go jak najszybciej,zebysmy sie nie spoznili