Kochani moi,jeśli mówię że Fart zostanie to mam na mysli dom na stałe .W tym miejscu nie widzę żadnego problemu.Problemem jest Malwina ,która terroryzuje wszystkich w domu.Zrobiliśmy przysługę wójtowi gminy Lubochnia i widzimy,że upatruje on sposobu na pozbycie się kolejnego psa.Sytuacja jest skomplikowana .Malwina jest u nas drugi miesiąc i nawet nie podejdzie do mojej mamy,która cały czas się nią zajmuje.Nadal szczerzy zęby.To co wyprawia przechodzi ludzkie pojęcie.Zdewastowała już wszystko co się do tego nadawało.Zniszczyła tuje i pół ogrodu.Na podwórku jest codziennie tyle nowych dołów,że nie można wyjechać samochodem.Podkopała instalacje elektryczną i pogryzła ogromną ilość desek i papy.Do boksu zamknąć się również nie daje.Próby uporządkowania też utrudnia atakując nawet moją mamę.Lekarz weterynarii orzekł,że pies ewidentnie nadaje się do uśpienia ze względu na zagrożenie dla ludzi.I to jest problem.A Fartowi lepiej dajmy spokój i nie kaleczmy jego psychiki.