też tak myślę o tej jej dzikości , o której pisałyście .... i tu mi nie pasuje że dała się złapać komuś i jeszcze na smycz zapiąć ...być może brak kontaktu z tą panią dzisiaj coś znaczy , być może wie że się pomyliła co do tego że Szura jest u pani z dwoma sznaucerami , może to inny pies .... eh , oby się to szybko wyjaśniło:shake: