Myślę, że z transportem nie powinno byc problemu...tylko trzeba bedzie powiadomic Justyne wolontariat-zrobie to jak najszybciej. W piątek odwiedze Labka i powiem wam jak sie czuje.
ok...jej wszystko trzeba wybaczyć...to nie Wina Suńki, że teraz ma takie schizy...to wszystko jest konsekwencją jej przeszłości :( czekamy na wyniki badać okulisty
Do czego to dochodzi, że psy same przychodzą pod schronisko...ludzie wystawiają sobie coraz "lepsze" świadectwa. Labi trzymaj sie, jeszcze poznasz lepsze życie...
ehhh... to jest niemożliwe ile jest tych potrzebujących psiaków:( wszyscy schronie bedziemy starali sie go oswoic..w ogole nie sie nie dziwie jego reakcjom...pewnie na jego miejscu sama bym zachowywała sie tak samo, dlatego trzeba mu teraz pokazac ludzi z innej perspektywy choc to nie jest łatwe podej...myślę, że w koncu zaufa człowiekowi
Biedna Magia...co ona musiała przeżyć zanim została doprowadzona do takiego stanu. Strasznie jest mi jej żal :( Aby wyszła z tego i była szcześliwym psem. Ani nie mowie co zrobiłabym jej poprzednim włascicielom...wrrr pewnie była gdzies zamknieta w jakims bardzo małym pomieszczeniu :( A co wskazuje na to, że jest podejrzenia utraty wzroku przez Sunię?
Super, super i jeszcze raz super. Nigdzie lepiej by jej nie było na chwilę obecną. Warunki ma teraz bardzo dobre. Jej jakość życia sie poprawiła. Jak wyzdrowieje będzie pięknym młodym owczarkiem. A to zrozumiałe, ze czasami warknie i kłapnie zębami to jej jedyna reakcja na ból. Powodzenia psinko :) Masz dużo szczęscia choc jeszcze tez wiele przed Tobą...
P.S. czarna anda wymyslcie suni jakieś fajne imię ;)