Aleksandra59
Members-
Posts
427 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aleksandra59
-
Iwcia - w nowym domu.MOPCIA zostaje u cioci Camary na zawsze!
Aleksandra59 replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwop']Jest szansa na tymczas ale tylko u pijaka - to bez sensu... Nie moglabym usnąć mysląc o tym, że mała jest głodna bo on upił sie i zapomniał... Jest mi naprawde trudno bo nie jestem w najlepszej formie...:shake:[/quote] Iwop - a może pijok się przejmie i chociaż przez kilka dni zaopiekuje się sunią???? A on daleko od Ciebie mieszka - to jest jak łapanie się brzytwy przez tonącego, ale przecież Mela i Klara :-( -
Iwcia - w nowym domu.MOPCIA zostaje u cioci Camary na zawsze!
Aleksandra59 replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Iwop - nie wiem co pisać, bo ten wściekający się koci tymczas to ode mnie :oops: Mogę tylko podnieść, a Tobie podziękować za uratowanie życia malutkiej suni. -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='pidzej'][IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/P3240287.jpg[/IMG] [/quote] Jedynym moim usprawiedliwieniem jest to, że Vivunia jaką ja znam to jest sunia z powyższego zdjęcia - NIGDY NIE WIDZIAŁAM JEJ Z POSTAWIONYMI USZKAMI :oops: Te pozostałe zdjęcia to dla mnie szok :crazyeye: Blondynkom :evil_lol: może jestem ale nie do tego stopnia, żebym sunię z uszami owczarka pomyliła z labradorem - no przyczaiła się Vivunia. Oznacza to, że ja Vivie źle się kojarzę. Przecież jak przyjechałam wczoraj do Pidzej na mój widok sunia telepać się zaczęła - pewnie ze strachu :-( Miałam teraz jechać do lecznicy - ale nie pojadę, nie chcę moimi wizytami Vivuni stresować. Spróbuję zadzwonić. -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Podniosę - może jutro Pidzej zdjęcia Vivuni sensowne wstawi :loveu: -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='Villemo']Dobrze będzie! Viva się doleczy, pojedzie do DT i będzie super kochana! Prawda? ;)[/quote] Villemo - Vivunia znajdzie nie DT tylko DS i będzie słoneczkiem dla Domeczku:loveu: (chociaż czasowo DT jest baaardzo mile widziany :loveu:) -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Lemoniada - bez nerwacji, ten guzik to jest efekt nieściąganego mleka i wszystko jest pod kontrolą. Vivunia jeszcze dostaje leki na "wysuszenie' mleka i moze samo się rozejdzie. Dodatkowo Pidzej dzielnie suni robiła okłady z sody, żeby jeszcze obrzęk sutków zmniejszyć. -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='sds']jak wyglada sprawa Vivienki?? moge jej dac tymczas domek pod wawa i dwa psiaki do zabawy :) a jak mała dogaduje sie z kotami?? pozdrawiam ewelina[/quote] Ewelino - Sds, dzięki wielkie za ofertę DT dla Vivuni :loveu: Czy mogłabyś poczekać parę dni? Viva, która nie jest małą, tylko w średnim wieku i raczej dużą sunią musi być zbadana przez osobistą wetkę. Problemem są bowiem nadal duże napęczniałe sutki, w których chyba dalej jest mleko no i mały guz, który Viva ma przy jednym sutku. A p. Monika będzie dopiero w czwartek po południu. -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']A właśnie, że ważne... Jest forum FCR, są miłośnicy rasy. Zróbcie jej lepsze zdjęcia i do dzieła. Wiem, co mówię, bo przerabiałam to ostatnio. Ile sunia ma lat? Był potencjalny dom w Poznaniu. Warunek: akceptacja wobec małych dzieci i kota. Dom sprawdzony.[/quote] Gonia - to wszystko przez brak doświadczenia na dogo. Jak się zorentowałyśmy, że jak na dogo jest pies nierasowy, to szuka się podobieństwa - jezeli takowe oczywiście istnieje, pomyślałam że sunia do labradora podobna. No i nikt tego nie zanegował - mówię o osobach które widziały Vivunię, a teraz na kretynkę wyszłam :oops:. Sunia młoda nie jest, jej wiek oceniany jest na ok. 7 lat, ale ile ma naprawdę - nie mam pojęcia. Natomiast po doswiadczeniach Pidzej sama nie wiem co myśleć o charakterze Vivy. -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Vivunia jest już w lecznicy, zachowywala się tak jakby wracała do domu. Jak tylko wysiadła z samochodu i zorientowała się gdzie jest natychmiast zaczęla mnie ciągnąć w stronę lecznicy. Nie było mowy o żadnym sikaniu chociaż chciałam ją wyspacerować, bo potem spacer dopiero o 21. Ogon latał jej jak oszalały. W lecznicy było spotkanie z psem - i zero reakcji ze strony Vivy. Potem sunia poszła do pomieszczenia socjalnego i spokojnie położyła się w miejscu gdzie wcześniej spała. [B]Neris - chciałam bardzo przeprosić Ciebie i Twoją znajomą trenerkę[/B], ale ja z Pidzej w piątek skontaktowałam się dopiero wieczorem i uznałam, że to już za późno na całą akcję. Może w piątkowym moim poście nie napisałam tego wyraźnie. Bardzo przepraszam za całe zamieszanie. -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Nie czytałam całego wątku, ale Viva to nie żaden mix labradora, tylko Flat. Flat Coated Retriever. I tak powinna być ogłaszana.[/quote] Gonia - Vivunia, to śliczna mixowa sunia. Wydawało sie nam na miau, że do labradora podobna i dlatego mix labradora nam wyszedł :oops: Nieważne czy mix labradora, czy mix Flat-a - sunia DOMKU SZUKA - TO JEST WAŻNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Pidzej nie chce nawet spróbować z trenerką?[/quote] Pisałam wcześniej, że z trenerką nie wyszło z mojej winy. Z Pidzej na ten temat nie rozmawiałam - fatalny splot okoliczności: moja praca i święta. Wydaje mi się jednak, że problem leży w płochliwości Karmelka, a tego nie da się tak łatwo "wyprostować". Bardzo dziękuję Pidzej za pomoc. -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Nie chciałam wcześniej pisać, ale Vivunia wraca do lecznicy. Miałam ją zabrać dzisiaj od Pidzej, ale z mojego powodu będę Vivunię zabierała dopiero jutro. W tej sytuacji NA BARDZO CITO POTRZEBNY DT!!!!!!!!!!!!!!! O DS nie wspominam. Lecznica zgodziła się przyjąć Vivę, ale nie wiem na jak długo :-( -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aleksandra59']Neris - dzięki, jutro działam[/quote] Niestety nici z mojego działania :-( przez moją pracę. Nie chciałam niczego ustalać z trenerką przed skonsultowaniem pomysłu z Pidzej. Rano Pidzej byla nieosiągalna - a potem ja, bo spotkanie za spotkaniem :diabloti:. Jestem po rozmowie z Pidzej - troszeczkę lepiej jest, ale psy są dzielone. Ja zaczęłam trzymać kciuki za to że przez Święta jakoś się psiaki dogadają i Vivunia będzie mogła zostać u Pidzej, której baaardzo dziękuję :loveu: A wszystkim składam najserdeczniejsze życzenia świąteczne [IMG]http://www.cosgan.de/images/more/bigs/e038.gif[/IMG] -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Neris - dzięki, jutro działam -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Moja znajoma trenerka mogłaby może pomóc - ona po rozmowie telefonicznej twierdzi, że raczej są to błędy nieświadomie popełniane przez Pidzej. No, ale ona z tego żyje i za darmo tego raczej nie zrobi...[/quote] Pidzej potrzebuje wsparcia, Karmel potrzebuje wsparcia i Vivunia przede wszystkim potrzebuje pomocy - ja sfinansuję wizytę trenerki, Neris wysłalam sms. Mam nadzieję, że uda się nam pomóc. -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Podniosę, bo tylko tyle mogę:-(. Załozyłam wątek pomocowy w związku z "agresją" Vivuni wobec Karmela z prośbą o porady i niestety zero reakcji. Nie wiem co robić, nie wiem jak pomóc Pidzej, nie wiem jak pomóc Vivie - boję się coraz bardziej, że sunia trafi do schronu :-( -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Pidzej - Vivunia zostanie u niej na święta i będzie obserwowana. Niestety dzisiaj Vivunia zaatakowała Karmela kilka razy - w domu i na spacerze. Wydaje mi sie jednak, że nie były to ataki zagrażające w jakikolwiek sposób Karmelkowi. Pidzej - co jest dla mnie zrozumiałe - chroni swojego psa i najmniejsze zagrożenie traktuje jako "agresję". Wydaje mi się, że Vivunia - czując że Karmel jest psem bardzo niepewnym siebie - pokazuje, że teraz ona jest najwazniejsza i usiłuje pokazać to Karmelowi. A Pidzej chcąc chronić Karmela nie bardzo wie jak reagować na zachowanie Vivy. Chyba założę wątek z prośbą o porady dla Pidzej, która ma wielkie serce dla psich bid, ale jakoś z Vivą się nie do końca udało. A to że się nie udało nie jest niczyją "winą" - trudno jest przewidzieć zachowania naszych ukochanych zwierzaków i naszą. -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Neris dziękuję Ci bardzo, mam nadzieję że te porady pomogą. Ja ciągle jestem w szoku, jak suka, która w lecznicy była okazem łagodności w stosunku do innych psów (z sukami przyjaźni nie było, ale warczenia też nie było) nagle zrobiła się agresywna. Gdybym sama relacji suki z innymi psami nie widziała, ale widziałam. Nic z tego nie rozumiem. -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy to późna pora powoduje takie czarnowidztwo, ale po przemyśleniu rozmowy z DT Vivuni przypuszczam, że w piątek będę sunię z DT odbierała. Tylko nie wiem co dalej :-( -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Pidzej - Viva zaatakowała psa Pidzej i pewnie będzie musiała przed świętami wrócić do kliniki :-( Viva psu nic nie zrobiła. Nie wiem co pisać, nie będę ukrywała że jestem w stanie dużego szoku. -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lemoniada']O masz, no tego to bym się w życiu nie spodziewała:-? Vivunia? Ten skarb, ten aniołeczek? Może w lecznicy nie mogli się z nią rozstać i nam sunię podmienili?[/quote] Lemoniada - stres, stres i jeszcze raz stres, ja przynajmniej tak myślę. Jak zabierałam Vivunię z lecznicy na wizytę przybył śliczny seter - obwąchali się nawzajem i było spoko. Pewnie z psem Pidzej za dzień, dwa będzie dobrze - mocne kciukasy za to [img]http://www.cosgan.de/images/more/bigs/c014.gif[/img] -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Pidzej net będzie miała dopiero po świętach, niestety. Także relacje z tego co się dzieje u Pidzej będę zdawała ja. Pidzej dalej przestraszona wielkością Vivy, tym bardziej że psy się niestety nie zaprzjaźniły i na dodatek Vivunia powarkuje na biednego psiaka. Ja uspokajałam Pidzej, że Viva psiakowi nic nie zrobi ale wątpliwości pozostają. Tym bardziej, że psiak jest wykastrowany a podobno sunie odjajczonych panów nie lubią. W czasach gdy ja miałam psy kastracja nie była powszechna, także nie wiem czy to prawda. Miałam natomiast zakodowane, że suka tak bez dania racji psu nie powinna nic złego zrobić. Jednak Pidzej zestresowana w takim samym prawie stopniu jak jej pies, których chyba Vivy się po prostu boi. No i jeszcze jedno - w nocy Viva cztery razy robiła sioo:oops: ponieważ na początku jej pobytu w lecznicy zdarzało się, że posikiwała - myslę że jest to konsekwencja stresu. [B]Vivunia - szuka domku stalego, to naprawdę fantastyczna sunia :loveu:[/B] -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']Ola, nie ma problemu. Pamietaj, jesli bédzie potrzebne wsparcie finansowe- daj znac od razu. To niemale koszty jesli pokrywasz je sama w calosci. Jesli dojdzie leczenie, sterylizacja - to naprawdé za duzo na 1 osobé.[/quote] Jeszcze raz dzięki Emilia:loveu: Jeżeli chodzi o leczenie Vivuni to lekarstwa są za darmo a sterylkę i szczepienia pewnie może uda mi się załatwić za częściową odpłatnością. Szczepienie najwcześniej za dwa tygodnie, a sterylka jak Vivunia nie będzie miała mleka w sutkach. -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Aleksandra59 replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Na dobranoc podniosę - Vivunia bardzo kochana sunia po przejściach szuka DOMKU :loveu: