Jump to content
Dogomania

Doda_

Members
  • Posts

    11293
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Doda_

  1. [quote name='Ulaa']Doda, nie wiem czy zauważyłaś, ale Margotka w dalszym ciągu oferuje Sarze dom. Nie zraziła się niczym, zależy jej na losie suni. Nie zmienia zdania.[/quote] Nie wiem gdzie ona mieszka?? I bierze Sarę na tymczas, tak? Z Krakowa ludzie chcą zabrać Sarę na stałe (ale musieliby spróbować, bo mają sznaucera olbrzyma) Gdzie mieszka margotka?
  2. Dziewczyny, Ludzie z Krakowa zmienili zdanie i podobno chcą zabrać Sarę. Ale poprosili żeby ktoś z nas - kogo Sara najbardziej lubi (mnie) pojechał do Krakowa i tam został na ok 2 dni. Ja naprawdę nie mogę tam zostać, muszę wyprowadzać na dwór 2 psy! Nikt poza mnie nie pójdzie z tym ONkiem na dwór! Ach, tata pójdzie ale złapał grypę, więc leży w łóżeczku :-(.. Nikt oprócz mnie i taty nie poszedłby z tym pssem na dwór. Jak wyjechałam za granicą to dziadkowie wyprowadzili tego psa na dwór - wiecie co zrobili? założyli dwa smycze, jeden trzymał dziadek, drugi babcia!! I tak byli krótko na dworze bo się bali... No to jak?? Myślę że ludzie z Krakowa to dobrzy, bo wczoraj zrezygnowali, ale bardzo prosili żebym Sarę nie oddała do schroniska, dziś powiedzieli że jak się nie znajdzie domek to mamy się do nich odezwać, a później że chcą Sarę zabrać...
  3. [quote name='margotka']Ula ja go wezmę chociażby na tymczas a wy w między czasie coś znajdziecie i zajmiecie się jej zdrowiem-co Wy na to?;)[/quote] A gdzie mieszkasz??
  4. [quote name='maggiejan']Doda, masz rację, że sie sprzeciwiasz dawaniu psa byle komu. Nie po to go ratowałaś, żeby teraz oddawać go komuś kto mu krzywdę zrobi.[/quote] No tak, zawsze się o zwierzęta nawet o rybke boję ;)
  5. Dobra, kochani, oczy mi się kleją. Lecę spać:scared::sleep2:, będę rano. DOBRANOC:comp26:
  6. [quote name='Safii']Do mnie dzwonił gość z pod Plocka. Wziąłby Sarę, ale ma być niewykastrowana, bo potrzebna mu do hodowli....brrrr. I tak podziwiam go za szczerość i to mu się chwali, bo przyznał się, że zamienił alkoholizm, na hodowlę psów i należy do AA. Nawet tacy ludzie, jeśli mówią prawdę i nie kombinują, są oki. Ale Sary przecież mu nie oddamy, więc... Bardzo grzecznie mu podziękowałam. Nie można oddawać psa każdemu, nawet w tak podbramkowej sytuacji.[/quote] Masz rację. U babci znajomy z naprzeciwka bloku - pijak, chciał kupić Sarę od dziadków. On kuleje - ma coś nie tak z jedną nogą i jeszcze pijakiem jest.. Babci było wszystko jedno, ja się nie zgodziłam.. Przecież niedawno widziałam jak miał pieska, nie był stary. Nie wiadomo co się z nim stało:shake: Jeszcze, Sara miała zostać oddana ludziom, którzy pracują na parkingu koło babci. Też się nie zgodziłam.:angryy:
  7. [quote name='israel']Niestety nie wiem, znam tylko nick z allegro - sdciapeksd - poprosiłem o kontakt z Tobą - to było gdzieś tak godzinę temu. Liczyłem na to że to jakaś poważna oferta :-([/quote] Godzina temu - to musi być inna osoba. Ostatnia była Irena z Krakowa - wczoraj odezwała się w sprawie Sary. Poczekamy..
  8. [quote name='florida_blue']przecież nie musi mieć operacji natychmiast - ważne zeby do schroniska nie trafiła, pobyt w budzie moze być szokiem dla niej , ale w schronisku napewno nikt sie nie bedzie z nią cackal ... :shake:[/quote] Racja, operacja natychmiast nie musi być ale zrobimy jej badania, i może operacja będzie musiała być natychmiast? Nie wiadomo narazie... Sara w schronisku by zwariowała... Poza tym, myślę że ona nadaje się jednak do domu z ogrodem bo u babci ciągle prosi wyjść na spacer, lubi być na spacerze...
  9. [quote name='israel']Doda - zgłosiła się do mnie osoba z allegro w sprawie Sary, poprosiłem o pilny kontakt z Tobą. Mam nadzieję że coś z tego będzie.[/quote] A jak miała na imię ta osoba, bo pisali do mnie wiele osób w sprawie Sary jednak - guza - rezygnowali..
  10. [quote name='Hakita']Dziewczyny... Niestety nie zdążyliśmy pomóc jednemu Pieskowi... W związku z tym mogę coś zaproponować, niestety to niewiele......... Mam wolny kojec z budą i mogłabym zabrać Sunię. Obawiam się tylko, jak będzie z jej leczeniem i czy w tej sytuacji w kojcu byłoby to możliwe... To tylko kojec, poza tym Sunia była wcześniej w mieszkaniu (?) i to może być dla niej szok......:shake: No, ale to i tak lepsze od schroniska........................:roll:[/quote] Hmm, po operacji musiałaby mieć dobrą opiekę.. Zapamiętam cię, lepiej żeby do ciebie trafiła niż do schroniska, u Ciebie może być na tymczas i ktoś ją weźmie do mieszkania.. Safii, co o tym myślisz??
  11. [quote name='maggiejan']Do jakiej fundacji? Czy biopsji nie można zrobić od razu?[/quote] Jeszcze nie wiem do jakiej fundacji, znajoma mi pomoże. Zrobię badania wszystkie, jakie będą potrzebne.
  12. [quote name='maggiejan']Doda, co zrobisz teraz z Sarą? Masz gdzie ją umieścić? Masz pieniądze na badania?[/quote] Zobaczę co z Sarą - mam dziś i jutro rano porozmawiać z kimś, może się uda. Będę o tym pisać. Jeśli dom się nie znajdzie, to moze trafi do fundacji.. Nie widzę innego wyjścia :( Pieniądze na badania zacznę zbierać na dogo jak Sara znajdzie dom...
  13. Wróciłam od babci zapłakana, bo bardzo zabolało mnie to co babcia powiedziała.. o Sary... Obiecałam jej że Sara już jutro opuści miejsce u babci... Bardzo mnie zabolało to co powiedziała, naprawdę... I już jutro musi znaleźć jakiś DT lub DS...
  14. [quote name='maggiejan']Tym z Krakowa też chodziło o tego guzka, czy inny powód?[/quote] Powiedzieli że nie przeszkadza im choroba Sary, tylko że Sara będzie wymagała dobrej opieki po operacji, a ich sznaucer olbrzym może jej coś zrobić. I że Sara była już pogryziona przez inne psy - to powinna być bezpieczna, ich pies może ją skrzywdzić. Bali się o to. Ich sznaucer olbrzym jest wzięty z azylu i może być zazdrosny o Sarę.
  15. No nieźle.. Ludzie z Krakowa zrezygnowali, ale powiedzieli że mogliby pomóc finansowo Sarze na operację. Nie wiem już co myśleć. :shake: :mad: Gdzie znajduje się ten kochający domek, który czeka na Sarę?!:mad:
  16. [quote name='maggiejan']Kiedy zrobisz badania?[/quote] Jeszcze nie wiem
  17. [quote name='maggiejan']Odrobaczenie i wyniki badań napewno sie przydadzą. Może tamci ludzie będą mieli więcej siły, aby przygarnąć pieska, który może ma nowotwór i będzie miał operację? Ale na razie nie wiemy, czy suczka jest poważnie chora.[/quote] No własnie, ale chyba to nic poważnego, bo weterynarz przecież mówił że połowa suczek tak ma i trzeba wysterylizować.. Ale przekonamy się o to jak zobaczymy wyniki badań.. :-(
  18. [quote name='maggiejan']Doda, co teraz zrobisz z suczką???[/quote] Czekam na odpowiedź rodziny z Krakowa, mają być na gg za godzinę. I jeszcze jest jakiś pan ale on sie nadal zastanawia.. Rozumiem, że rodzina z Chrzanowa chce znać wyniki badań tego guza, prosili abym odrobaczyła Sarę - zgodziłam się, powiedziałam że odrobaczę i oddam im Sarę, ale przez tego guza nic z tego nie wyszło.. Poczekam jeszcze godzinę, pogadam z ludźmi z Krakowa..
  19. [quote name='GrubbaRybba']Dziewczyny, czy możecie mi coś wyjaśnić? Przebrnęłam właśnie przez wątek i czegoś nie rozumiem... Ulaa, czy ci ludzie z Chrzanowa zrezygnowali, czy tylko chcą wiedzieć na czym stoją? Doda, czy rozmawiałaś z tymi ludźmi i wiesz, że oni zrezygnowali? Dalsze poczynania muszą zależeć od tych odpowiedzi. Jeśli ludzie nie zrezygnowali, a jedynie chcą wiedzieć, co i jak, trzeba jak najszybciej (najlepiej dziś) zabrać Sarę do dobrego weta, zrobić jej biopsję i badanie krwi. Jeśli zrezygnowali, szukamy domu, a nie się sprzeczamy.[/quote] Rozmawiałam z ludźmi z Chrzanowa, zrezygnowali, boją się mieć psa z 'rakiem'. Nie zdążę dzisiaj zbadać Sarę - bo właśnie dzisiaj opuszcza mieszkanie u babci..
  20. [quote name='Ulaa'] Jednak sytuacja suczki okazała się niejasna, o czym nie wiedzieliśmy wcześniej.[/quote] Ulaa, trzeba było przeczytać cały wątek to byś wiedziała że ja planuję zabieg... Ale przecież ta rodzina czytała cały wątek i wiedziała że ma guzę - nowotwór i tak odezwała się do mnie...
  21. [quote name='beka']A może mogli by zostać dt choć na trochę...[/quote] Wczoraj mówiłam im że jeśli nie mogą wziąć Sarę na DS to może na DT, ale nic z tego. Nie odpowiedzieli...
  22. Porozmawiaj z nimi, oni zrezygnowali. Wiem o guzy, że są róźne, zrobię badania, tyle że nie wiem w którym wet najlepiej, a poza tym, gdzie po operacji Sara by odpoczęła? Własnie dom jest potrzebny.
  23. [quote name='Ulaa']A możę zrobić jej badania?? Bo może okaże się, że to panikowanie jest niepotrzebne? Ale jeśli decyzję już podjęliście, że psinki nie wydacie - ok. Życzę znalezienia suni odpowiedniego domku.[/quote] Badania jej zrobimy jak będzie już spokojnie w nowym domu. Sarę oddajemy w ręce kochanych ludzi ale na pewno ona nie trafi do tych ludzi z Chrzanowa - oni już zrezygnowali.
  24. Ulaa, nie wiem dlaczego wet nie zbadał, tylko na oko powiedział że to nowotwór, mówię ci, zbadamy jej guza, ale najpierw musi mieć DOM.. Co do tych ludzi z Chrzanowa, wiem jaki ból jest po stracie zwierzęcia, ale przecież oni powinni zrozumieć że w schronisku pełno zwierząt cierpi, pełno odchodzi w samotności, to jest chyba gorsze. Poza tym - czytali już na tym wątku o guzy Sary, wiedzieli o tym doskonale, jak JA im powiedziałam to już byli zaskoczeni.. Odezwali się po to żeby pogadać sobie o Sary? Tak myślę, bo wiedzieli o jej chorobie, i nie chcieli mieć psa który przejdzie operację.. Zrezygnowali - mam powiedzieć "trudno..."? Może powiem, dla waszego dobra, bo mi jest bardzo trudno tak powiedzieć.. TRUDNO.. Moim zdaniem, mogli się wogóle nie odzywać. Radzę żeby kupili zdrowiutkiego psa jak rybka, z HODOWLI. Nie tylko Ci z Chrzanowa tak zrobili - także kilka innych osób.. Myślałam że dziewczyny z dogomani są po to żeby brać chore psy, koty i leczyć je, i wysłać do nowych kochających domów ale chyba się pomyliłam.. Dobra, dziewczyny, koniec tej kłótni... Szukamy dalej kochającego domu dla kochanej Sary..
×
×
  • Create New...