-
Posts
44373 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by giselle4
-
Lejdi ma swoj wymarzony domek w Swidnicy ,Lutek pojechał do domku:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Czekoladka chyba wygrala.....:) cisza..... zmienie tytul ale tak powolutku:) -
[quote name='Mysza2']Grażynko, a masz jakieś wiadomości z domku Kody, bo te jej smutne oczy mnie prześladują. Czy doszła do siebie i czy wszystko u niej OK? Amorek na razie nie ma tyle szczęścia co te dwie panny, proszę pomóżcie uzbierać na opłacenie Dt dla niego. Zapraszam na bazarek cegiełkowy [url]http://www.dogomania.pl/threads/199747-Cegie%C5%82ki-dla-staruszka-AMORA-do-15.01.2011-godz-20-00?p=16066523#post16066523[/url][/QUOTE] Myszko,nie mam nowych wiesci od Kody ale jak bedę napisze.... ZAPRASZAMY NA BAZARECZEK
-
jezeli nic nie wymyslimy dawaj transportem Belle do schronu:( nic innego nie wymyslimy masz transport, to jak ma tulac sie po obcych katach daj namiary na nasze schronisko my ja zabierzemy do siebie... Tutaj pani kierownik i jej wnuczka znowu bedę jej zastepowac rodzine wziąc jej nie moga:( maja swoja BELLE I mała sunieczke ale zawsze mozemy dac jej opieke jak na poczatku. Policz transport i daj znac ile.....ja sie doloze to ,,moj,,pies Szkoda ze tak sie stało ale to nei wina Belli to wina nas ludzi:(
-
TAMI po wspaniałym tymczasie u POKER znalazla wymarzony DOMEK! :)
giselle4 replied to kamilawa's topic in Już w nowym domu
przyłaze i nic....Tami kochana wracaj -
[quote name='zuzlikowa']...nie twórzmy własnych obrazów... z wizyty poadopcyjnej w lipcu,z rozmów w sierpniu wynikało,że wszystko jest ok...p.Jadwiga o wiele rzeczy pytała,przejmowała się ,było widać ,że uczy się Belli i wzajemnie...wyglądało,że jest między nimi przywiązanie,ale... No,cóż...napiszę co myślę- nawet jeśli połowa mojej rodziny poszła siedzieć,to żaden jej członek(w tym czteronogie!!!) nie stałyby się zbędne i do oddania! Ta rodzina nie składa się z jednego chłopaka...on jest najmłodszy i rodzeństwo mieszka niedaleko...a jednak wykonany został telefon do mnie z pytaniem -co mają robić z psem?...ja osobiście jestem bardzo sceptycznie nastawiona do wizji pozostawienia Belli tam gdzie jej już nie chcą. By jednak nie podejmować pochopnych decyzji i jednak dokładniej sytuację dojaśnić i...przyznam też,by sprawdzić,czy Bella jest bezpieczna!!!!...poprosiłam lunamermaid o to by tam poszła(łatwiej też na niektóre tematy rozmawiać bezpośrednio niż przez telefon)...[/QUOTE] Masz racje ,nic na sile jak nie jest potrzebna ...to nie
-
..o Bogowie pani kierownik przeczytała o swojej ulubienicy i mało nie padla trupem;( Ja myslalam ze bomba spadla na schronisko i te krzyki to akt rozpaczy ale to tylko chodziło o Belle i az o Belle.... Chciałam jutro poniedziec pani Jasi ale przeczytała i klops... Pewnie popłakala sobie ale tylko spokojnie krzywda jej sie nie dzieje Belli oczywiscie,jutro bedzie wiadomo co i jak i zostanie podjęta decyzja....
-
napisze tez tutaj to co napisalam do zuzlikowej na pv Jezeli chłopak ,syn pani zechce ja zatrzymac i da rade pociagnąc nauke i spacerki i opieke i bycie przy Belli to karme dla niej i wsparcie finansowe dla niego zawsze znajde, wiem,ze mi pomozecie. Jezeli nie bedize mogł i trzeba ja zabrac to hotelu zuzlikowa juz ma na oku:) nie bedę ukrywac ze wolimy Dt bo Bella to dziecko takie miła,grzeczna ,posłuszna i kochana jest