Rzeczywiście akcja super zorganizowana! Czyli jeszcze nie wiadomo do konca gdzie pojedzie na stałe?
Smutne jest jedyne to, że pies kocha bezwarunkowo - kolezanka, która odbierała Sare mówila, że była bardzo smutna i za bardzo nie chciała iść od tych ludzi:-( mam nadzieję, ze trafi w końcu do jednego , dobrego domu.
Czy bedzie wizyta przedadopcyjna?